Tapeta na ścianę do kuchni



Tapeta, płyta meblowa, płyta akrylowa w kuchni ?

Dziękuję Wam bardzo za wszystkie sugestie i odpowiedzi na moje pytanie z poprzedniego posta, co zamiast płytek na ścianę w kuchni. 
Przeczytałam je z uwagą i pojawiły się w mojej głowie od razu pytania na temat funkcjonalności przedstawionych przez Was niektórych rozwiązań. Szczególnie chodzi o tapetę do kuchni, płytę meblową czy akrylową, umieszczone w strefie przy zlewozmywaku i kuchence. Wiem, że ja może chaotyczna bywam w kuchni i więcej niż inni pryskam wodą, energiczniej mieszam i za bardzo rozgrzewam tłuszcz, ale na pewno każdej gospodyni przydarzy się co nie co w kuchni nabałaganić. Jak tapeta na ścianie w kuchni i inne materiały reagują na wodę, nagrzewanie i pryskanie tłuszczu? Będę wdzięczna, jeśli napiszecie mi na ten temat więcej informacji.
 



Dlaczego nie lubię płytek i tapety na ścianie? 
 
Kiedy wprowadziłam się do mojego mieszkania, po poprzednich właścicielach pozostały na ścianach tapety. Dosłownie wszędzie, również na sufitach, poza częścią gdzie była boazeria. Systematycznie, w ramach dostępnego budżetu pomieszczenia były remontowane, a tapeta likwidowana. To, co było pod nią tłumaczyło dlaczego zastosowano takie rozwiązanie. Nierówne, popękane ściany i sufity rzecz jasna. Możecie więc zrozumieć moją niechęć do tapet na ścianie oraz płytek, które były dominujące w pomieszczeniach.



Dlaczego jednak podążyłam za trendem ?

Wiecie doskonale, że po latach dyskwalifikacji tapety we wnętrzach powróciły do łask i są obecnie jednym z nieprzemijających trendów. Ja pomimo niechęci podeszłam do tematu praktycznie. Mam dość wąski przedpokój, w którym znajduje się wieszak na ubrania. Aby chronić ścianę i uniknąć upraszania domowników o nieocieranie się o nią, zastosowałam to rozwiązanie w najwęższej części korytarza. Dodatkowo, już w celach dekoracyjnych wytapetowany został również  komin wentylacyjny dzielący kuchnię z przedpokojem.



A teraz mały quiz. Czy ktoś poznaje tę tapetę?
Najpierw ją kupiłam, a potem zobaczyłam w jednym z wnętrzarskich programów telewizyjnych i dowiedziałam się na blogach, że stała się bardzo pożądana. Ot, i mam przypadkiem wnętrze jak z TV :-)


Co oferuje rynek w temacie tapet?

Krótko mówiąc ogromny wybór. Ja zwróciłam szczególną uwagę na specjalną linię tapet do wnętrz marki Tikkurila. Wyróżnia się ona tym, że w kolekcji są również farby dobrane kolorystycznie do każdej tapety.
Mój wybór pierwotnie padł na wzór STITCH w kolorze Bungalow.
 
Ale ostatecznie stwierdziłam, że tapeta jest zbyt niebieska i zmieniłam koncepcję. Polecam jednak te produkty wszystkim, którzy chcieliby położyć w swoim wnętrzu tapetę i mieć od razu dobraną do niej farbę.


Na pasku bocznym bloga możecie znaleźć zdjęcie z moją ostatnią pracą, którą publikuję na facebooku, a na dole strony moje zdjęcia z Instagrama.

34 komentarze:

  1. Haha no pewnie, że poznaję tapetę. Jest już bardzo popularna. Ja też miałam na nią ochotę, ale póki co brak ściany, która wymagałaby tapetowania. U mnie tapeta sprawdza się naprawdę dobrze. Wszystkie plamy schodzą przy lekkim przetarciu. Zniosła już naprawdę wiele. A przy myciu też chlapię jak szalona ;). Za jakiś czas zapewne ją wymienię, bo już mi się znudziła ;). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wygrałaś qiuz :-) Dziękuję za informacje, zaczynam coraz częściej podchodzić do tapety nad blatem roboczym poważnie :-)

      Usuń
  2. Nawet nie wiesz jak Cię rozumiem w kwestii tapet!!! U nas było to samo! Ba! Nawet bardziej szaleńczo - poprzedni właściciele położyli tapetę nawet w toalecie:) Czarną w srebrno-czerwone ryby;))) Poezja;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W toalecie miałam boazerię. Ale Twoja tapeta wygrywa :-)

      Usuń
  3. U mnie od bardzo dawna nie było już żadnej tapety... Za to mam kasetony w swojej sypialni! Tak właśnie... Walka z nierównym sufitem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie Ty jedna. To było jakiś czas temu dość popularne rozwiązanie.

      Usuń
  4. Ja lubię tapety, ale najlepiej wyglądają na jednej ze ścian, są dekoracyjne i bardzo ocieplają wnętrze. Twoja w korytarzu wygląda super. Kiedyś przed laty w swoim pierwszym mieszkanku miałam tapetę zmywalną nad blatem kuchennym, wiozłam ją z jakieś wycieczki autobusem, bo w Polsce takich nie było. Sprawowała się bardzo dobrze przez kilka lat, a ja też jestem "niechlujna" w kuchni zawsze mi coś kapnie czy wykipi:)Spróbować przecież można jak się nie sprawdzi to ją sobie zmienisz, albo połóż tapetę pod szklaną taflę też widziałam takie rozwiązania, ale nie wiem czy drogo to wychodzi. Iwona J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zaszaleliśmy z kosztem blatów, więc szukam tańszego rozwiązania na ten element ściany. Kiedy zaczęłam dyskusję z moim Panem, to pokazał mi ceramiczny pojemnik na drewniane łyżki, który stoi na kuchence. Jest upstrzony kropkami od gotowania :-) Dlatego powątpiewam, że tapeta w tym miejscu to dobry dla mnie pomysł.

      Usuń
  5. Śliczną tapetę wybrałaś, masz dobry gust i "nosa" do dokonywania właściwego wyboru jeśli chodzi o wystrój wnętrz. Myślę że metamorfoza Twojego mieszkanka będzie cudownym połączeniem stylu, koloru i praktycznej formy zastosowanych materiałów. W kwestii remontów jesteś już niezłym ekspertem ;-))) Buziaki i uściski, Kochana:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś juz tam wiem, ale ekspertem na pewno jeszcze nie jestem. za to mam doświadczenie na przyszłość, na następne mieszkanie:-)

      Usuń
  6. Ten zestaw marki Tikkurilla , czyli tapeta i farba pod kolor - to wspaniały pomysł, zwłaszcza dla tych , którzy mają problem z dobraniem kolorów, ale i dla wszystkich. Ja osobiście lubię tapety na ścianach, ale bez przesady ! Nie wyklejam nimi wszystkich ścian. Są jednak takie miejsca, gdzie chcemy coś urozmaicić , a tapeta daje właśnie tę możliwość urozmaicenia przestrzeni.
    Podziwiam Twoje ostatnie prace !!!
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre zestawienia tapet i farb z tej serii bardzo mi się podobają, choć niekoniecznie do tego mieszkania, kóre teraz remontowałam. Na pewno na przyszłość dobrze wiedzieć, że taki produkt istnieje.

      Usuń
  7. Jakoś nie ma tapeta przebicia u nas, kiedyś chciałam mieć, i fototapetę ale jakoś tak...przemija ta myśl. Ciągle mam w pamięci informację, że pod tapetą ściana nie oddycha i łatwo o grzyba... to mnie zniechęca.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo ciepłe mieszkanie, więc nawet o tym nie pomyślałam. A tapets na pewno ociepla wizualnie pomieszczenie.

      Usuń
  8. Bardzo dobry wybór ! Bardzo podobają mi się te tapety. A u Ciebie prezentuje się świetnie. Ja tapety lubię, u siebie mam w kuchni i w przedpokoju. Gdybym wymieniał tapetę w przedpokoju to pewnie wybrałabym podobną.
    Obecnie jest bardzo duży wybór tapet, a ja lubię o nich pisać na blogu, bo wciąż się zmieniają i zaskakują.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeżyłam ogromne zaskoczenie w Castoramie, gdzie odkryłam multum tapet w różnych stylach i kolorach.

      Usuń
  9. Ja z tapetami nie miałam nigdy do czynienia :) Moi rodzice tapet nie lubili, zawsze mieliśmy wymalowane ściany, dlatego to dla mnie coś nowego i upragnionego. Jakieś 10 lat temu zakochałam się w tapetach i praktycznie w każdym pokoju mam jedną ścianę wytapetowaną :D
    Ściskam serdecznie, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jak na razie nie mam w domu żadnych tapet, ale zanosi się, że w tym roku to się zmieni. Zobaczymy z jakim skutkiem. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do swojego kącika! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście Wnętrz e jak z TV!!! Jesteś teraz moją enceklopedią w sprawie remontu, jesteś ze wszystkim na czasie!!!! Ściskam mocno!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak jak już wcześniej pisałam teraz mam płytki. Ale szczerze muszę przyznać, że już mi nudzą. Z tapetą jest prościej. Miałam ją wcześniej i sprawdzała się idealnie. W tej chwili gdybym robiła remont to na 100% zastosowałabym właśnie tapetę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tapeta w konkretnym miejscu to dobry pomysł.Elegancka czyni wnętrze bardziej ekskluzywnym;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmmm... nigdy nie myślałam o zastosowaniu tapet w domu. Mam do nich uprzedzenie (jak i do paneli). Może to jednsk błąd? To rzeczywiście jest dość proste, ale i efektowne rozwiązanie.
    Pozdrawiam serdecznie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie radziłabym ci kłaść tapety w kuchni nad blatem roboczym , chyba że sa jakies zmywalne to ok , ale kwestia druga , ciepło od kuchenki - nie wiem czy pamiętasz ale pomalowałam płytki na biało , po dwóch latach żółkną pomału , ta strefa jest zbyt nagrzana . A tapeta w przedpokoju wygląda rewelacyjnie , powiększyła chyba troszkę pomieszczenie ? I kolor bardzo mi się podoba :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja lubię tapety, ale nie w kuchni. Mieszkanie, które teraz wynajmujemy ma tapetę w kuchni i jest to koszmar. Nie tylko odłazi przez wilgoć, ale jest zagrzybiała. Tłuszcz się na niej osadza i nie da się go zmyć. Ja akurat lubię płytki w kuchni, ale właściwie chyba wszystko jest lepsze od tapety:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Och, pięknie wygląda!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie też czeka remont, ale odsuwam go w nieskończoność...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam w kuchni szklaną płytę na całej długości szafek, nad kuchenką, nad zlewem. Faktem jest, że widać na niej brud (jest biała), ale z domywaniem jest jak z płytkami. Nigdy jednak nie zdecydowałabym się na tapetę. Nie wydaje mi się, żeby dało się ją jakkolwiek domyć w zadowalający sposób.
    Również nie lubię płytek, ale do tapet nic nie mam. ;) Chociaż jak tak się poważnie zastanowiłam, to mam w domu tylko 2-3 ozdobne paski tapety w kwiaty nad stołem i tyle. :D Jednak rozumiem Twoją niechęć, skoro poprzedni właściciele zostawili tapety zakrywające zaniedbane ściany.
    Ładny wzór tapety w przedpokoju, ale ja go nigdy nigdzie nie widziałam. Nie jestem w temacie. ;)
    Interesujące i praktyczne rozwiązanie z tymi farbami od razu polecanymi do danej tapety.
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się podoba ta tapeta, którą wybrałaś, nie widziałam jej jeszcze. Wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Płytki na ścianie! ?
    O nie!
    Tapeta? zdecydowanie jestem na tak ....
    A trójkąciki są rozkoszne!

    OdpowiedzUsuń
  22. fajny wpis, podoba mi się że masz własne zdanie

    OdpowiedzUsuń
  23. kocham tapety szczegolnie w kuchni i lazience. w naszej nowej lazience na 100 % bedzie jakas:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nigdy nie tapetowałam, ale efekt mnie zachwycił. Zastanawiam się co zrobić ze ścianą za łóżkiem - albo deski albo tapeta.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne oinspiracje, ja ostatnio jestem zakochana w pastelech i przede mną kilka remontowych spraw w domu

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak się wprowadziliśmy do naszego domu to też wszędzie były tapety. W niektórych pokojach nawet trzy czy cztery warstwy. Strasznie ciężko się je ściągało, w dodatku smród był ogromny, bo poprzedni właściciel palił papierosy. Chyba nigdy nie przekonam się do tapet.

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger