Max Factor - król makijażu



Biedny żydowski pomocnik aptekarza, na początku XX wieku dokonał rewolucji obyczajowej w życiu kobiet na całym świecie.
Makijaż bowiem dotychczas stosowany był przez  kobiety o określonym sposobie prowadzenia się i przez aktorów.
Malowanie się przez zwykłe kobiety uchodziło za niemoralne.


"Był przekonany, że pewne zestawienia naturalnych kolorów cery, włosów i oczu najlepiej dopełniać konkretnymi odcieniami makijażu. 
Do tamtej pory istniały zaledwie trzy  odcienie pudru.
 Max stworzył jedenaście starannie dobranych kolorów" .


Malował największe gwiazdy Hollywodu: Gretę Garbo, Rudolfa Valentino, Ritę Hayworth, Polę Negri czy Charlie Chaplina, 
uwolnił kobiety spod wiktoriańskiej moralności i wprowadził do języka potocznego słowo: "make-up".

To wszystko zasługa łodzianina Maksymiliana Faktorowicza, który stał się rozpoznawalnym na całym świecie Maxem Factorem.
Jeśli chcecie poznać frapującą historię sukcesu skromnego człowieka i jego interesującego życia, zapraszam na mały konkurs.

Napiszcie w komentarzu jaki jest Wasz ulubiony kosmetyk do makijażu.
Termin do niedzieli 9-go października.
Wylosuję jedną osobę, do której trafi świetnie napisana biografia mistrza makijażu.







30 komentarzy:

  1. Jak wskazują dokumenty, Factor prawdopodobnie urodził się w Zduńskiej Woli, to tutaj je znaleziono.
    Z ulubionych kosmetyków nie mogę wymienić jednego, podkład, tusz i pomadka to niezbędniki.
    Uściski. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli lubisz takie biograficzne książki to polecam Ci biografię Antoina Cierplikowskiego. Król fryzjerów, fryzjer królów napisaną przez Martę Orzeszyna.
    Fryzjer ten pochodzi z mojego rodzinnego miasta położonego 60 km od Łodzi nawet co roku odbywa się tam festiwal jemu poświęcony:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pozycja stoi w biblioteczce i czeka na swoją kolej :-)

      Usuń
  3. Proszę, człowiek całe życie się uczy! Nawet nie wiedziałam, że Max Factor, to Maksymilian Faktorowicz:)

    Maluję się bardzo delikatnie - tylko podkład, tusz do rzęs i cienie do powiek (czasami). Mam cerę naczynkową, więc to PODKŁAD tuszuje te niedoskonałości:) No, ale jak to mama żyjąca w biegu - makijaż robię w trzy minuty;))) Moim ulubionym podkładem jest "LASTING finish" RIMMEL.

    Ps. zaintrygowałaś mnie tym Maksymilianem:) Do tej pory byłam pod wrażeniem działalności pana Wojciecha Inglota - a tu się okazuje, że Max Factor, to też Polak:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż serce szybciej biję jak się czyta, jak wielcy znani są z Polski. Lista jest wręcz nieskończona . Ostatnio Szymcio mi uświadomił że Warner Bross też jest Polaków albo zegarki droższe od Rolexa? Też Polaka :) hihi Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Powtórzę za Marmelkowo-człowiek całe życie się uczy:))ja niestety nie malarska jestem:)z kosmetyków używam balsam i perfumy,więc Ci nie powiem czego używam,bo nie używam:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyżby to Polska była kolebką najwybitniejszych makijażystów i fryzjerów? Zawsze z dumą czytam takie rzeczy! Co do mojego ulubionego kosmetyku, to od niedawna mam dwa. Podkład matujący to podstawa. Ale ostatnio pokochałam też krwisto czerwoną pomadkę, właśnie firmy Max Factor :)
    Ślę moc przytulasków!

    OdpowiedzUsuń
  7. Holly fajnie, że poruszyłaś ten temat . Uwielbiam makijaż to moja druga pasja ;).Lubię patrzeć jak za pomocą czarodziejskiej różdzki zmienia się moja twarz. Bo makijaż to prawdziwa magia ;) P. Najbardziej lubię korektor bo to on sprawia, że spojrzenie nabiera świeżosci znikają cienie i sińce. Twarz wygląda na młodszą i wypoczętą. Odrobina rozświetlenia pod okiem sprawia cuda ;) Gdyż wiadomo, że Power of makeup !!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa historia:)
    Okazuje się że mamy wielu wybitnie zdolnych ludzi, to bardzo dobrze!

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam pojęcia o pochodzeniu tej marki, wspaniała historia :) Często tak mało wiemy o produktach, które wszyscy znamy i codziennie używamy :) Mój ulubiony produkt do makijażu - paletka cieni Au Naturel ze Sleeka - używam i na powiekę, i na brwi, i zamiast kreski na oku :) Kompaktowy zestaw świetnych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa historia.
    Często cudze chwalicie a swego nie znacie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. no i jak to jest, że najlepsze kosmetyki i ubrania są projektowane przez mężczyzn :)?

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe jest to co napisałaś o twórcy marki, nie miałam o tym pojęcia...
    Tak się zastanawiam, jaki kosmetyk jest moim ulubionym. I powiem szczerze, że trudno mi odpowiedzieć, bo ja ogólnie uwielbiam make up :) Ale chyba postawiłabym na cienie do powiek :) Przy ich użyciu, dzięki odpowiedniemu doborowi kolorów i sposobowi ich nałożeniu, można wspaniale podkreślić oko, nadać mu głębi i tajemniczości :)
    Pozdrawiam serdecznie, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, jak ja lubię takie tematy ... :)
    Ja lubię się malować!
    Kosmetyk bez którego się nie ruszam? Ulubiony? Tusz do rzęs! (i akurat Max Factora!!).

    Nie widziałam, że był Polakiem! Wow!! Super.
    Uściski Holly :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wzbogaciłaś moją wiedzę. Nie używam kosmetyków upiększających, miałam w młodości duże problemy z cerą.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że był Polakiem :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa historia, swojego czasu bardzo lubiłam czytać autobiografie szczególnie znanych muzyków. Lubię się malować, ale z pewnością robię to niezbyd umiejętnie:), natomiast błyszczyk do ust i tusz to podstawa. Makijaż to naprawdę sztuka, bo czasami może przynieść odwrotny skutek. Iwona J

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę powodzenia uczestniczkom konkursu.

    OdpowiedzUsuń
  18. No to mnie o świeciła, bo nie znałam historii tych kosmetyków polak potrafi ;-) Mój ulubiony kosmetyk to błyszczyk do ust, :-*

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię takie książki biograficzne, możne się z nich dowiedzieć jakie są wyznaczniki osiągnięcia sukcesu, co trzeba zrobić, żeby hobby przemienić w biznes i dzięki temu cieszyć się swoja pracą. Większość z takich książek podkreśla, że jednak ciężka praca to klucz do sukcesu. Choć np. po przeczytanie biografii Steva Jobsa nabrałam do bardzo dużego dystansu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo rzadko czytam biografie , nawet nie wiedziałam że książka o tym panu istnieje. Bardzo interesujące :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam takie książki!!! Muszę przeczytać! Nie używam mnóstwa kosmetyków do makijażu, nie maluję się mocno ale lubię kosmetyki, i tak myślę, że nie mogłabym żyć bez maskary, choć wiele maskar sprawdziłam w życiu ,i te drogie i tańsze, to maskara max factor 2000 kalorii to mój numer jeden, na długo starcza, świetna szczoteczka , dobry tusz i może rywalizować z tuszami które kosztują 3 razy więcej! Buziaczki💟

    OdpowiedzUsuń
  22. O rety!!! Nie mialam pojecia, ze tworca tej marki urodzil sie w Polsce.
    Bede czesciej siegac po kosmetyki Maksymiliana :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię tą markę, nic nie wiedziałam o jego twórcy, także ciekawa historia. Lubię biografie. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. szkoda, że się już na candy nie załapałam, bo chętnie bym przeczytała biografię :D ale na pewno i tak ją dorwę :D nie miałam pojęcia, że twórcą marki był Polak :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa historia, też lubię biografie, zwłaszcza umiejętnie napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Max Factor dla mnie jest również królem makijażu :)) Szkoda, ze przegapiłam Candy, bo nagroda świetna.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Używam, ale nigdy nie słyszałam historii twórcy tej marki. Bardzo ciekawa musi być ta biografia:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, ze tylu zdolnych, madrych powyjezdzalo z naszego kraju...
    Tworzyli pptem poza granicami, co za potencjal ludzki!
    Sklepy Marks and Spencer-tez zakladal Polak.

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger