Amazing june



Czerwiec był dla mnie 
pod wieloma względami 
niesamowitym czasem.
Sam w sobie piękny miesiąc
przyniósł dodatkowo niezwykłe wrażenia.









Jego początek wiąże się z niezapomnianym
spotkaniem z Ewelinką
z bloga 
które zapoczątkowało serię dobrych zdarzeń w moim życiu.








Wierzę głęboko, że spotkanie z drugim człowiekiem może nieoczekiwanie
odmienić nasze życie, chociażby
poprzez zmianę nastawienia
do pewnych zdarzeń czy siebie samego.






Wcześnie rozpoczęty w tym roku urlop
wniósł w moje życie potrzebny spokój
i niezapomniane przeżycia.
Odbyłam bowiem krótką, ale intensywną
podróż po Wielkopolsce,








która miała swój niesamowity finał
w bajkowym miejscu.
Mam tu na myśli cudowny domek
naszej 
To wspaniałe uczucie móc znaleźć się we wnętrzach, 
które wcześniej podziwiało się na zdjęciach.
Co więcej, to pozwala poczuć się jak
w dobrze znanym, zaprzyjaźnionym miejscu.
Jak w domu.
Niteczko, dziękuję Ci z całego serca za to spotkanie.
Ściskam Was serdecznie,
a Borysa  tarmoszę 
:-)











Miłe Moje - blogowe koleżanki,
zachęcam Was do takich spotkań,
W ciągu miesiąca przeżyłam dwa 
i nie zapomnę tych wrażeń bardzo długo.
To niesamowite, że łączy nas 
niby pozornie słaba więź,
a okazuje się, że w realnej rzeczywistości
możemy odkryć w sobie nawzajem
przyjacielskie relacje.
Jeśli zapędzicie się na Pomorze Zachodnie
w swoich wojażach,
koniecznie pozwólcie mi się uściskać osobiście.
 Tym czasem wirtualnie obejmuję Was serdecznie.

 


 


43 komentarze:

  1. Takie spotkania muszą być niesamowitym i niezapomnianym przeżyciem:) Wspaniały miałaś czerwiec:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A tak było blisko do mnie. Poznałabym młodziutką blogerkę, a Ty zdziwiłabyś się staruszką blogerką. Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani ja żadna młodziutka, ani Ty staruszka:-) Obie jesteśmy młode.

      Usuń
  3. Życzę kochana,aby i lipiec był dla Ciebie pięknym, pełnym radości miesiącem!!!
    ściskam Cię mocno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie, będzie Natalko i Ty będziesz chyba miała w tym swój udział :-)

      Usuń
  4. Cieszę się że miałaś tak udany miesiąc:))))) ja wręcz przeciwnie , dlatego nie widać mnie na blogu, ale musiałam pożegnać moją ukochaną babcię i nie miałam głowy do niczego, teraz jest już ok, muszę się wziąć do roboty! Takie życie, c'est la vie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Spotkania z ludźmi , którzy nas pozytywnie nastrajają są potrzebne i bardzo budujące. Życzę więcej takich spotkań. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. To bardzo miłe :) ja też miałam przyjemność poznać i odwiedzić Anitkę...to bardzo miła Kobietka...
    Buziaki Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło się czyta o takich serdecznych spotkaniach ze znajomości z netu, jest do dla mnie dowodem, że net to część realu :))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Jesteśmy takimi samymi osobami jak w realnym życiu tyle, że w necie spotykamy więcej pokrewnych dusz.

      Usuń
  8. Też bym chciała...póki co, ściskam Cię wirtualnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niby krótkie spotkanie , a aż tyle wrażeń pozostawia. Poznałam już kilka osób z blogowej rzeczywistości i muszę przyznać, że w realu zrobiły na mnie jeszcze większe wrażenie.
    Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Łodzi też prędzej czy później się wybiorę :-)

      Usuń
  10. Ja Tobie również dziękuję za cudowne spotkanie i stanowczo zachęcam Was wszystkie do takich spotkań bo tak jak napisała Holly pozornie nie łączy nas nic, a w rzeczywistości okazuje się, że bardzo dużo:-)
    Oby lipiec obfitował w podobne spotkania:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ty spryciulo! Już mi zorganizowałaś lipiec :-)

      Usuń
  11. O ile okoliczności pozwolą widzimy się u Anitki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I ja lubię takie spotkania:)))to wcale nieprawda,że przyjaźń w necie nie istnieje,ja mam tak właśnie zawarte przyjaźnie i trwają do dziś już kilka lat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niech Ci przynoszą jak najwięcej radosnych wrażeń :-)

      Usuń
  13. Mam tez nadzieje ze kiedys sie spotkamy :)) Mocno sciskam, buziaki Ewelina ze Starej Lawki

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę ,że należysz do osób które nie marnują czasu :-) Mi czerwiec przeleciał jak strzała, na urlop wybieram się dopiero we wrześniu...

    OdpowiedzUsuń
  15. Pęknie wykorzystałaś czas urlopu. Miło się czyta, że blogowa przyjażń istnieje. Szkoda, że mieszkam z dala od uczęszczanych traktów. Niech i lipiec napełni Cię radością : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie :) Niech lipiec będzie równie owocny.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj ja też sądzę, że czasami wymiana zdań z druga osobą, spotkanie się z kimś nowym, który spojrzy na Twoje życie z innej perspektywy daje dużo. I mnie również zaskakuje fakt, że takie blogowe przyjaźnie się nawiązują!

    OdpowiedzUsuń
  18. Krótko się znamy, ale zapamięta prośbę o uściskanie:))

    OdpowiedzUsuń
  19. A jeśli Ty zawędrujesz w okolice Żywca to pamiętaj, że tu jestem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno temu byłam. I nawet pracowałam w Twojej rodzimej firmie :-)

      Usuń
  20. Takie spotkania są na pewno inspirujące i dają wiarę w ludzi, że jeszcze istnieje ta staropolska gościnność :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miło czytać, że miałaś tak wspaniałe wrażenia w czerwcu i na resztę lata też Ci ich< Kochana, życzę. Jesteś dobrym Duchem tego blogowego świata :-)Buziaki. Ania

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana bardzo bym chciała Cię spotkać w realu, bo sporo nas łączy i na pewno jeszcze byśmy znalazły więcej łączących spójników, do tego jesteś przewspaniałą i dobroduszną osóbką, a takiej bratniej duszyczki jak Ty ze świecą szukać.Teraz jak wiesz jest to nie możliwe, ale do mnie zapraszam serdecznie, jak tylko będziesz chciała to wpadaj.Ściskam cieplutko.Cmok :-* :-))) Ps.Życzę Ci Słońce samych wspaniałych i ciekawych spotkań oraz znajomości owocujących przyjaźnią :-))))))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajnie spotkac sie osobiście, to nie to samo co na blogu, ale rozmowy telefoniczne tez zblizają i niekiedy zadziwiają jak sie usłyszymy:)) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie spotkanie to niesamowite przeżycie i zawiązywanie więzi, które zbliżają :)
    Pozdrawiam, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  25. I niech ten ciag dobrych zdarzen przeciagnie sie na lipiec, sierpien itd...U mnie tez drzwi dla Ciebie otwarte. zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę że czerwiec upłynął Ci bardzo miło :) Ja też urlop mam już za sobą a spędziłam go w Tatrach.
    Takie spotkania w realu to coś niesamowitego. Super, że mogłaś poznać dziewczyny.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hahahah na pewno - u mnie często jest znajoma kt śledzi mojego bloga. SIedzi i mówi: ooo to było w tym poście, a to w tym... ahhah fajnie to jest!

    OdpowiedzUsuń
  28. No proszę, jakie fajne spotkania! życie nawet to w wirtualnym świecie przynosi masę niespodzianek:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. I znowu tak miło o mnie piszesz... Nie wiem, czy zasłużyłam :) Dziękuję i liczę na kolejne spotkanie :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi ogromnie miło, jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią na poruszany w tym poście temat.
Dziękuję, że poświęcasz mi chwilę swojej uwagi :-)

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger