Medziugorie, część 1 - Bałkański cud


Medziugorie (Medjugorje) to miejsce niejednoznaczne.

Mała wieś położona w południowej części Bośni i Hercegowiny,
(właściwie Hercegowina, niedaleko Mostaru) za przyczyną mających tu podobno objawień Matki Boskiej, stała się centrum pielgrzymkowym i atrakcją turystyczną w tym regionie.



Objawienia zapoczątkowane w Medjugorie w 1981 roku sześciu widzącym osobom, trwają podobno do dzisiaj w różnych miejscach ich przebywania. 
Tu, gdzie pojawiła się po raz pierwszy, na Wzgórzu Objawień (Podbrdo) trwa nieustanna modlitwa wierzących z całego świata.
Miejsce to wzbudza kontrowersje, ponieważ Stolica Apostolska jak dotąd nie uznała tych objawień za prawdziwe.
Niejednoznaczność tego przekazu, nie przeszkadza pielgrzymować ludziom, którzy w tym cudzie upatrują nadzieję na zawierzenie swoich trosk naznaczonemu boskością miejscu.
Na razie miejsce to zachowało swój naturalny wygląd i klimat małego miasteczka. O jego komercyjnym charakterze świadczą niezliczone stoiska z dewocjonaliami i nowo powstające hotele i pensjonaty.


Z centrum miasta na Górę Objawień prowadzi ponad czterokilometrowa kręta droga wśród pól i nowo powstałych obiektów turystycznych.



 A po drodze można podziwiać takie widoki

 i budowle
oraz nieliczne stare zabudowania gospodarcze.
 

Wędrówka trwa w pełnym słońcu i przy trzydziestosześciostopniowym upale.
Ale to przecież pielgrzymka, nie może więc być łatwo. 


Wejście na górę jest mało widoczne i słabo oznaczone. Mijam je nieopatrznie. Dopiero zapytany o drogę tubylec zawraca mnie z trasy.
Okazuje się później, że i tak wcześniej minęłam  pierwsze wejście, które jest łagodniejsze od tego drugiego, do którego w końcu trafiam.

Zaczyna się niełatwa wędrówka po kamieniach pod górę.
Można tu odbyć swoją osobistą, pełną trudu drogę krzyżową.
I pozostawić własną modlitwę lub intencję na jej szczycie.
Warto pokonać ten trud wędrówki na szczyt choćby po to, żeby podziwiać taki widok.
Można też  ukoić skołatane serce modlitwą,
albo pobyć sama na sam ze swoimi myślami.

Medjugorje to miejsce, gdzie każdy bez wzgledu na to czy wierzy w objawienia, czy wierzy w cokolwiek może, z daleka od domu, od trosk i w odosobnieniu wsłuchać się w swoje wnętrze.



 c d n ...




















 

26 komentarzy:

  1. Ale pięknie opowiedziałaś o tym miejscu i jeszcze ta fotorelacja. Dziękuję i pozdrawiam bardzo ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Tobie się podobało. Ściskam serdecznie.

      Usuń
  2. Trochę przerażają mnie nowo budujące się obiekty turystyczne. Z jednej strony są dobre, miasto się rozwija, wzbogaca itp, a z drugiej traci swoją wyjątkowość. A może patrzę na to wszystko ze złej strony? Pielgrzymka nie jest łatwa, hartuje ciało, a ukojenie duszy jest na jej samym końcu. To sprawia, że doznajemy oczyszczenia i spełnienia.
    Dzięki Twoim opowieściom i pięknym zdjęciom czuje, jakbym wybrała się na nią razem z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to podsumowałaś. Cieszę się, że mogłam dostarczyć Tobie takich przeżyć. Miło mi, jak nie wiem co. Przesyłam Tobie serdeczne uściski.

      Usuń
  3. To miejsce mnie bardzo ciekawi. Czytałam sporo relacji tych, którzy tam byli, Twoją przeczytałam z zainteresowaniem. Mam nadzieję, że pielgrzymka do tego miejsca jeszcze przede mną. Piękne zdjęcia:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, choćby po to, żeby doświadczyć spokoju tego miejsca, póki nie jest jeszcze bardzo komercyjne.

      Usuń
  4. Z Twoich zdjęć widzę, że wiele się tam zmieniło od mojego pobytu :)
    Będąc tam poznałam wielu cudownych ludzi. I bardzo dobrze wspominam ten wyjazd.
    Pozdrawiam ciepło :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, jeśli masz zdjęcia z tej podróży, napisz o tym posta. Fajnie byłoby poznać Twoją relację i zobaczyć jak to miejsce się zmieniło. Zachęcam Cię serdecznie.

      Usuń
    2. Mam zdjęcia ale na zdjęciach nie widać zmian bo nie te same miejsca na nich widnieją.
      Ale napisze o innym ważnym miejscu-tyle, że w Polsce.

      Usuń
  5. Wspaniałe miejsce , warte odwiedzenia i z pewnością budujące naszą duszę :) Ach być tam razem z tobą :) Wspaniałe wspomnienia będą ci towarzyszyć do końca życia :) A te Maryjki na straganie jakie cudne , z pewnością bym bym ze dwie kupiła , są takie piękne :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryjki były wszędzie. To niestety komercyjna twarz tego miejsca. W większości były z plastiku, choć piękne i kolorowe. Dlatego dla siebie wyszukałam tę na kawałku kamienia, którą pokazałam na pierwszym zdjęciu. Bardzo mi miło, że uważasz moje towarzystwo za atrakcyjne :-)

      Usuń
  6. Bardzo ładna relacja zdjęciowa!
    Pieknie tam:)
    uściski serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do poznania tego miejsca, bo jest na prawdę piękne.

      Usuń
  7. Bardzo fajnie opisałaś nam swoją"pielgrzymkę" :).

    Lubię takie fotorelacje.

    Jak się jedzie do Lichenia mija się Grąblin, w którym znajduje się w las z drogą krzyżową, gdzie też podobno były objawienia ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna relacja, droga pod górę rzeczywiście może mieć znamiona swoistej drogi krzyżowej.
    Dawno temu byłam w Lourdes we Francji, w innym świętym miejscu gdzie objawiła się Matka Boska św. Bernadecie, ale Medjugorie ma zupełnie inny charakter. Mam nadzieję, ze będzie mi dane tam kiedyś dotrzeć i to jeszcze nim to miasteczko całkowicie otoczy się nowoczesnymi hotelami i zatraci swój urok.
    Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na Twoje kolejne relacje:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna fotorelacja. Moja mama była teraz dwa razy na pielgrzymce w Medjugorie, jest zachwycona tym miejscem. Lecz ja jakoś mam dystans do takich miejsc. Oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne miejsce i widoki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za fotorelację i piękne zdjęcia z tego niezwykłego miejsca.
    Zapraszam Cię, do mnie po wyróżnienie w Liebster Blog Award :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O objawieniach czytałam juz kilka lat temu i czytałam tez treść przekazów MAtki Bożej w internecie oraz na ytubie oglądałam różne filmy ...od nas nie ma tam pielgrzymek...a i rzadko kto o tym słyszał, własnie chyba dlatego,że nie jest to jeszcze uznane....dziękuję za ten post i czekam na dalsze części...pozdrawiamBeata:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, że opowiadasz tak znacząco o miejscach, których nie znam.Lubię te Twoje wędrówki, są bardzo ciekawe.Już się nie mogę doczekać następnej opowiastki.Zdjęcia rewelacyjne!Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś. W weekend napiszę drugą część. Muszę tak to dzielić, bo zdjęć mam ogrom. Ściskam serdecznie.

      Usuń
  14. ,,Przyjdź do mnie" - rzeczywiście cudowne miejsce :) Dlaczego są nad dane? Jest ich tak wiele a człowiek zdaje się być nadal głuchy :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie byłam tu, z tym większą przyjemnością przeczytałam Twoje relacje. Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za tę wędrówkę. Pokazałaś to miejsce z ciekawej strony : )

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger