Miętowy planer



Moje zamiłowanie do prowadzenia miętowego planera, organizera czy też zeszytu w formie kalendarza, trwa nadal.
Jakby go nie nazwać, pełni swoją rolę dobrze i zastępuje masę różnych karteczek, 

których mnóstwo do tej pory gromadziłam po kieszeniach i torebkach :-)
Oczywiście zdarza mi się te karteczki zapełniać nadal, ale to są zazwyczaj listy zakupów, albo skrót tego, co i tak jest na stałe wpisane w planerze.

  mietowy planer

Taki planer pełni też doskonale rolę pamiętnika. Zapisuję przecież tam wydarzenia z życia, imprezy, w których wzięłam udział czy swoje kreatywne pomysły.
Na początku przyszłego roku, kiedy będę otwierała nowe karty swojej historii, 

będę mogła zaplanować na podstawie tegorocznych zapisów różne wydarzenia, w których chcę wziąć udział, bo pamięć bywa przecież zawodna. 

 botaniczny planer 
Dotychczas prezentowałam Wam swoje planery, bullet journale i kalendarze, stworzone własnoręcznie w zeszycie. 

Jesienny planer 

Zimowy planer

Co zapisywać w planerze 

Botaniczny planer 


Od miesiąca maja moje zapiski prowadzę w specjalnie nabytym w tym celu gotowym miętowym planerze. Sprawdzam, w ten sposób, czy ta forma mi odpowiada.

planer bullet journal planowanie
Taki ręcznie stworzony ma tę zaletę, że można go dopasować w 100 procentach do swoich potrzeb. Natomiast minusem jest to, że rysowanie tych wszystkich tabelek i rozkładówek zajmuje czas.
Natomiast taki sklepowy jest ograniczony w formie, ale ma za to już przygotowaną grafikę i można skupić się tylko na jego wypełnianiu i ozdabianiu.
 planer mietowy botaniczny motywy roslinne

W moim majowym miętowym planerze dominują motywy roślinne i botaniczne.

Ten styl jak najbardziej na razie mi się podoba.
Tematyka wpisów jest bowiem głównie w klimacie ogrodniczo-zielarskim, czyli tym, co mnie aktualnie absorbuje.


planer ogrodowy ogrodnika

planer pamietnik kreatywny notes

Niezmienny pozostaje też ulubiony kolor. Mięta to moje drugie imię.
A właściwie Madam Minty :-)
Na Instagramie prowadzę drugie konto w całości poświęcone mojej ulubionej barwie
i papierowej pasji.
Zapraszam, bo tam na bieżąco możecie śledzić moje wpisy i codzienne nastroje.  


madam_minty 

61 komentarzy:

  1. bardzo lubię kolor mięty:)nawet troszkę wprowadziłam go do domku bo pięknie się komponuje z biało niebieską porcelanką:)))bardzo fajny ten Twój planer:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mięta u Ciebie króluje, ale lubie ją ogladac u Ciebie. Planery sa bardzo ciekawe:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor, piękny planer. Też uwielbiam planować w BuJo, ale mój jest zdecydowanie mniej ozdobny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny planer - mimo, że gotowiec:)
    U mnie istne szaleństwo z różem. Taka malina - cuudo:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój miętowy planner jest po prostu piękny! Ja stety niestety lubię plannery "gotowe do użytku", bo zwyczajnie brak mi czasu na robienie własnych cud. ;) Jeszcze dwa lata temu nie byłam w stanie prowadzić kalendarza, a dziś prowadzę codzienny planner i jak na mnie jest to duża poprawa, szczególnie regularności. Teraz chciałabym nauczyć się wykonywać dodatkowe rzeczy, które zawsze są w takich plannerach - priorytety, dodatkowe zadania. Jak dorosnę do tego to zobaczymy co dalej. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie planujesz i miętowy jest śliczny! zapraszam też do mnie, może znajdziesz coś dla siebie :)

    https://artmusicwritelife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Miętowy to ładny i delikatny kolor,moja córka go uwielbia:)))ja mam różne notesy i kalendarze ale wciąż bazgrolę na różnych karteczkach:))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać, ze wkładasz mnóstwo serca, oh ja także uwielbiam miętowy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Plannery uwielbiam... mam 3 ;))) Kocham notować, zapisywać, tworzyć listy. Robię to od zawsze :D Niestety plannery nie wykluczają u mnie całych tabunów karteczek :))) Chyba nie ma na to szans :)))
    Ściskam serdecznie, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo sympatyczny gotowiec, u mnie planery się nie sprawdzają, bo mam jedną kartkę z która się nie rozstaję, to spis roślin do kupienia. miętowy to przemiły kolor, a miętę szalenie lubię, podkręca smaki.
    Pozdrawiam cieplutko.:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie się prezentuje. Ja nie mam zamiłowania plastycznego żeby tak ozdabiać planner. Ja to skromnie,lista spraw i koniec.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny miętowy planet i super ozdobiony. Możesz zdradzić gdzie taki kupiłaś, też wolę takie już z tabelkami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pochodzi z TkMaxa. Dużo tam kupuję fajnych zeszytów.

      Usuń
  13. Piękny planer. Takie zrobione własnoręcznie są faktycznie najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z racji nawału zadań wszystko co planuję wpisuję do kalendarza googla, ale mam tez mój kochany Moleskine, w którym notuję wszelkie listy, rzeczy nie do zapomnienia itp;) a miętowy kolor uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. w moim wieku cieszę się, że programiści stworzyli edytor mowy w pismo :) ale wciąż zapisuje też w notesach/zeszytach i dzięki Tobie zauważyłam, że moje zeszyty (kupowane przypadkowo) są zwykle czerwone. Wiedziałam, że kolor jest ważny, że nas podkreśla i określa, ale dopiero dziś zauważyłam, że mam czerwone zeszyty... Miętowe?! hm...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten planer to będzie przepiękna pamiątka!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kręcą mnie takie plannery i pamiętniki - wycinankarki - wyrysowanki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio też bardzo lubię miętowy kolor :) Piękny plener :)
    Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  19. pięknie, inspirująco - wypad w plener - BARDZO ŻAŁUJĘ MAM TAKIE SPRZYJAJĄCE WARUNKI do pikników, niestety nie umiem zorgaznizowac czasu , mam nadzieje, ze w wakacje się to zmieni

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie te planery są bardzo Urocze

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniały pomysł z tymi notesami. A z dotychczasowych to właśnie miętowy najbardziej przypadł mi do gustu. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. piękny planner i miętowy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To jest takie ładne, że aż bałabym się pisać w nim cokolwiek, by tego nie zepsuć.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudny planer! Ja też uwielbiam takie cudeńka!
    Jednak ja zawsze sięgam po kalendarz od września do września i sama sobie ozdabiam je itp.! Teraz doszedł kolejny planer bo ślubny i zaczynam się gubić :-D

    OdpowiedzUsuń
  25. Plenery są wspaniałe, kolorowe, pozwalają się wyszaleć artystycznie ale i poukładać sobie wiele spraw. Przepiękny jest ten twój miętowy! Ja jakoś nie umiem z nich korzystać :-(

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękny planer!!! Bardzo ładne kolorki!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  27. super planner!:)też mam słabość do mięty:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny i tak cudnie go prowadzisz! W styczniu podjęłam próbę prowadzenia swojego bujo i skończyło się to po trzech miesiącach, więc tym bardziej podziwiam i się z zachwycam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakiś czas temu zrobiłam do pobrania planner, ale we fiolecie:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze gdy trafiam na plannery, to nie mogę wyjść z podziwu jak starannie, estetycznie i uroczo są prowadzone. Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju zeszyty, notesy itd. ale kompletnie się to u mnie nie sprawdza. Paskudnie piszę i jestem chaotyczna. Brakowałoby mi też regularności w prowadzeniu takiego notesu. Ale przynajmniej mogę popatrzeć na ładne plannery u innych :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daleko mi do tych wzorów, które ja też podziwiam. Ale tworzę go na swój sposób, tak jak potrafię.

      Usuń
  31. Ten kolor zdecydowanie kojarzy mi się z Tobą. A co do planowania to ja też planuję w zeszycie, tyle że nie dbam o estetykę, moje notatki są chaotyczne i pełno kreśleń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe, że jestem w jakiś sposób rozpoznawalna🤗

      Usuń
  32. Świetny planer, a ten miętowy design cudny. Przydatny na co dzień i śliczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miętowy planer jest prześliczny :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Przyznam, że planer to doskonały sposób na pamiętanie o wielu rzeczach, ale również na "łapanie" myśli, które przecież są takie ulotne i już nigdy nie wracają w tej samej formie. Ja moje nadal zapisuję na karteczkach, ale chyba zamienię je na taki właśnie plener i to chyba w kolorze mięty, bo takie właśnie mam dodatki w pokoju pracy i tam ów planer "Ever so busy" swoje miejsce mieć będzie.Swoją drogą świetny tytuł. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest cudny i na pewno bardzo przyjemnie sobie w nim coś zapisywać :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie się prezentuje - mnie niestety brak systematyczności do prowadzenia takiego dziennika - planera, a przydałby się przydałby :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Sympatyczne są takie miętowe klimaty, uwielbiam je zwłaszcza w materiałach biurowych, obrazkach na ściany, czy kalendarzach. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. U Ciebie zawsze jest pięknie. Kiedyś Ci pisałam, że mi się marzą takie scrapbookingowe rzeczy. Wkrótce będę miała więcej czasu i mam nadzieję, że się uda :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Łał, świetne klimaty u Ciebie. Jak zwykle zresztą:) Cudne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne zdjęcia. Tez lubie takie kolory

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ładny ten Twoj planer, ja generalnie uwielbiam wszelkiego rodzaju planery/kalendarze ulatwiają mi one życie. Ale nie lubię jak mam w nich coś pokreślone :P bo zaburza mi to ich estetykę :/

    OdpowiedzUsuń
  42. Z plenerami nie mam doświadczeń. Kolor miętowy rzeczywiście potrafi przyciągać. Jest wyciszający, elegancki i romantyczny.
    Pozdrawiam wakacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękny plener też bym taki chciała ! ❤
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękny kolor jak i zdjecia! Niestety ja sobie kupiłam kalendarz z możliwością pisania. Ale nie mam jakoś ochoty na niego. Szukam czegoś gdzie naprawdę będę mogła "skreślać" zadania z listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może załóż sobie zeszyt z własnoręcznymi tabelkami. To świetny relaks i zabawa.

      Usuń
  45. Mięta to bardzo ładny kolor. Osobiście też go lubię. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  46. super sprawa taki planer, a Twój jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
  47. Madam Minty, wszystko, co robisz, bardzo mi się podoba. Mimo że to wiesz, to warto powtórzyć. Coś jest w tym, co robisz, od podstaw czy też nie, ale jest w tym świeżość, pozytywna energia, coś co powoduje, że lepiej się człowiek czuje. No nie umie tego inaczej napisać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, pięknie to napisałaś. Dziękuję Ci Kochana z całego serca😘

      Usuń
  48. Co za cudo !
    Widziałam już na instagram, uwielbiam mkęte i często korzystam w sowim BJ z tego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  49. Jest świetny. Bardzo lubię miętowy kolor

    OdpowiedzUsuń
  50. Mięta to ciekawy kolor, a Twój planner bardzo designerski i oryginalny. :) Na pewno warto zapisywać różne rzeczy, by ich później nie zapomnieć. Utrwalone na papierze są z nami na zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  51. Miętowy uspokaja, sama też używam planera do organizacji czasu i nie potrafiłabym zrezygnować z takiego ułatwienia ;)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger