Modne kwiaty doniczkowe


Bez wątpienia, najpopularniejszym obecnie trendem we wnętrzach są wszelkiego rodzaju motywy botaniczne.
Elementy kwiatów, liści, egzotycznych owoców, królują na tapetach, ceramice, tekstyliach czy artykułach papierniczych.
Sama uległam tej fascynacji, co znalazło swój wyraz w ostatnim plannerze, który wypełniam właśnie
botanicznymi motywami.


Rośliny towarzyszą nam przez całe życie i pełnią w nim ogromną rolę, wiec nic dziwnego, że zasługują na szczególną uwagę. 
I to nie tylko na talerzu, jako pożywienie:-)
To chyba najbardziej naturalny, pasujący do każdego stylu i wnętrza, element wyposażenia naszych domostw.
Choć może nie każdy będzie dobrze czuł się w pościeli udekorowanej dużymi liśćmi palmy, ale zdecydowana większość z nas lubi mieć w domu jakąś roślinkę.
A jeśli będzie to modny kwiat doniczkowy, to  uczyni nasze wnętrze jeszcze bardziej wyjątkowym.



I. MONSTERA 

 

To jest, bez cienia wątpliwości aktualna królowa modnych wnętrz.

  monstera, modny kwiat doniczkowy

Moja monstera okazała się tak wdzięcznym w uprawie egzemplarzem, że przeraża mnie już swoim monstrualnym rozmiarem. 
Postawiona została na przeciwko okna i w okresie zimowym nie była zbyt dobrze oświetlona, ale przybyło jej kilka liści. Nie jest to zwyczajne, bo w tym okresie  rośliny raczej śpią.
Co więc pobudziło ją tak do życia? 
Obok niej, przy moim kanapowym kąciku czytelniczym stoi wysoka lampa, używana codziennie przez kilka godzin.
Na zdjęciu widać jak monstera wyciągnęła się z lewą stronę. Najwyraźniej polubiły się z żarówką ledową:-) 


II. PILEA (PIENIĄŻEK)


To jest obecnie druga, najbardziej popularna roślina w modnych wnętrzach. 
Trudno dostępna, pożądana i trochę kapryśna. 
Moją przestawiam z miejsca na miejsce, bo przybywa jej mało liści, są one niewielkie, a dolne na dodatek odpadają.
Rozmnaża się ją tylko z bocznych przyrostów, które jeszcze się nie pojawiły.



III. PATYCZAK (RHIPSALIS)


Postanowiłam o nim napisać, bo nie jest może zbyt topową rośliną, ale najłatwiejszą w uprawie jaką znam.
Widać to na załączonym obrazku :-)

patyczak, roslina doniczkowa,

Kiedy będzie miał dostęp do dużej ilości światła, gałązki staną się cienkie i długie. 
W półcieniu staną się grubsze i będą przypominały sukulenta.


IV. ALOES

Ten okaz kupiony został w Ikea wraz z wysoką doniczką. Kiedy po jakimś czasie wyjęłam go z niej, boczne pędy stały się tak liczne i grube, że roślina obecnie wypada mi z doniczki i domaga się rozsadzenia. Zastanawiam się też nad jego leczniczym wykorzystaniem.

Może macie jakieś propozycje?

aloes-kwiat doniczkowy-modny kwiat-kwiat

 

Ciekawa jestem jakimi okazami Wy możecie się pochwalić :-)


59 komentarzy:

  1. Mamy monstrea i Aloes:) są super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dopiero zaczynam z kwiatami w domu, mam kilka sztuk i walczę, żeby nie padły ;) Staram się kupować takie, które oczyszczają powietrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzę ostatnio o dużej roślinie doniczkowej, którą moglibyśmy postawić w domu, ale na razie nie mam pomysłu, co mogłoby to być.

    OdpowiedzUsuń
  4. monstera jest ze mną od 28 lat ;) , ale niestety ostatnio coś zamrniała ,mam nadzieję ,że odzyje... pilee bardzo chcę choć nie natrafiłam na nią jeszcze , patyczak fajny sama bym kupiła sobie , a a aloesa próbuje wychodować ale na razie jest bardzo malutki , aleoes jest dobry na wszystko ,widze ,że Twój ma dużo liści wiec jak sie skaleczysz może przeciąć listek i posmarować miąszem ranę szybciej sie goi , zresztą z tego miąszu możesz sobie robić maseczki na twarz i dekolt , a mozna też pić z wodą
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te rośliny trzeba przyznać :) Ja tam lubię bardzo motywy botaniczne :) Dodają pozytywnej energii, pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie królują storczyki a oprócz nich jedzcze geranium systematycznie podcinane na nalewkę, więc okazem nie jest. Fiołek alpejski i moc kaktusów mojej córki. Monstere miałam w dzieciństwie w swoim małym pokoiku była kego królową.

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie kupiłam monsterę mojej córce:)))nie wiem co z tego będzie,bo dobiła fikusa,ale chciała to ma:))))u mnie raczej są małe kwiaty,pilei szukam od jakiegoś czasu ,ale nigdzie jej nie ma:)tzn są inne odmiany ale nie pieniążek,kiedyś ją miałam,ale wyginęła:)))bardzo lubię rośliny we wnętrzach i zawsze je miałam,niezależnie od mody:))ale dobrze,że wróciła moda na kwiaty:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jak pytałam w kwiaciarni o pieniążka, to kwiaciarka robiła oczy i pokazywała mi inne odmiany.

      Usuń
  8. Patyczaka mamy i to w kilku odmianach- rosną u mnie od lat jak szalone

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozejrzę się za innymi odmianami, bo to nieskomplikowana uprawa :-)

      Usuń
  9. Wymieniłabym corocię, dziwny rachityczny krzewik, który idealnie pasuje do stylu skandynawskiego. Niedawno były LM. Patyczaka i pieniążka nie mam, ale jak trafię z pewnością nabędę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się ta roślinka, ale jest bardzo delikatna i u mnie na pewno uschnie:-)

      Usuń
    2. Jeśli u mnie nie uschła to u nikogo nie uschnie :-) :-) :-)

      Usuń
  10. Przepiękne rośliny. Miałam aloes, szkoda, że już nie mam. Dawałam go na rany, stosowałam jako kosmetyk. Masz w domu prawdziwe cudeńko. Aloes jest prawdziwym cudem. :) Mega podoba mi się ten Patyczak. Poszukam go, jeśli jest tak łatwy w uprawie, to może przetrwa w moim pokoju. :)))

    Radosnych dni dla Ciebie i bliskich. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno uda Ci się go utrzymać. Ja albo go przesuszam, albo zalewam i żyje:-)

      Usuń
  11. uwielbiam rośliny doniczkowe. Monsterę właśnie ukorzeniam w wodzie a potem do ziemi, bardzo ją lubię, cieszę się, że jest obecnie modna, bo mam zamiar ją dać w prezencie :)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. To prawda, że obecnie panuje moda na kwiaty zwłaszcza egzotyczne. Twoje są cudowne. U mnie króluje kawa, paprotki i kaktusy :).
    Pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzy mi się monstera. W dzieciństwie mieliśmy i chciałabym znowu mieć ją w swoim domu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Monstera kojarzy mi się z urzędami, zawsze na jakimś korytarzu stoi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam aloes przywieziony kilka lat temu z plantacji :) Generalnie to oszczędna jestem w kwiatkach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio pomyślałam sobie, że muszę kupić sobie aloes - jego właściwości lecznicze są rewelacyjne!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja skusiłam się jakiś czas temu na pileę, bo w moim ulubionym centrum ogrodniczym jest jej zawsze pełno, od małych do gigantycznych okazów. Niestety moja sraciła prawie wszystkie listki, zostały dwa ostatnie i zastanawiam się, czy coś z niej będzie> chucham i dmucham, ale chyba nie ma między nami chemii. Patyczak bardzo mi się podoba, ale jakoś nie mogę go ustrzelić. Z "modnych" roślinek mam starca, który też mnie nie lubi :-(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie posiadam żadnego z tych kwiatów, ale bardzo przypadł mi do gustu patyczak.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Kwiaty które uwielbiam to..... Storczyki;))) kwitnące i łatwe w hodowli:) aloes miałam ale tylko w składzie w kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jestem fanką storczyków. zwłaszcza, że nie wymagają aż tak dużo pielęgnacji :D Klaudia J

      Usuń
  20. Kupiłam w czwartek monsterę. Mam nadzieję, że będzie tak ładna jak Twoja jak urośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja się na roślinach kompletnie nie znam. Hoduję kilka na parapecie, ale bardzo małych.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja muszę uzupelnić moje okazy kwiatowe. Czesc tak mi urosla, ze musialam dac je mamie, bo u mnie zwyczajnie nie ma miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  23. Monstera ma ciekawe owoce, próbowałam ich na Maderze, gdzie rośnie w ogrodach. Ja sama nie mam wielu roślin doniczkowych bo często wyjeżdżam i nie ma ich kto podlewać. Tylko kaktus i zamiokulkas to wytrzymują ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kusi mnie aloes. narazie mam zbiór storczyków u siebie! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  25. Też poznałabym pomysły co zrobić z Aloesu, bo mój też wyrośnięty ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie tylko fiołki trzymają się jakoś. Każdy inny kwiat zamiera.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie z tych duzych- okazów :) to wielka, stara palma i krzywa dracena :) Mniejszych zieloności mam dużo więcej. Ale z reguły gustuje w duzych i liściastych.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie mam ręki do kwiatów i wszystkie po pewnym czasie zamierają Spróbuję tych, które polecasz, może się uda.

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja swoje olbrzymy rozsadziłam i jestem na etapie ratowania bo nie wiem o co im chodzi. Patyczak kiedyś u mnie też zawita.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś miałam monsterę i wiele innych ciekawych okazów. Obecnie posiadam fiołki alpejskie, draceny, storczyki, aloesna, patyczaka, kaktusy, zamioculcasa, skrzydłokwiata i jakieś pnącze. Bardzo lubię kwiaty doniczkowe. Twoje są piękne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zwłaszcza na ubraniach sporo takich motywów roślinnych ostatnio... Osobiście uwielbiam rośliny, ale ręki do nich nie mam, zapominam podlewać :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Patyczak wygląda ciekawie, ale za to aloes jest tym bardziej pożądanym :D

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com/2018/03/przedsmak-za.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio myślę o zakupie kwiatów. Muszą być jednak cieniolubne. W tym celu przeszukuję internet.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja nie wiem co robię nie tak ale nam wszystko umiera :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie mam kwiatów doniczkowych,ze względu na koty , dla których są one większości trujące...a szkoda , bo to pięknie przyozdabia dom :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Monsterkę mam (rośnie jak szalona!), a teraz mam w planach zakup palmy. Nie wiedziałam, że ten patyczak jest prosty w uprawie - a wygląda super! Będzie kolejny na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja chcę ten pierwszy kwiat <3 Jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mam kwiatów... Tzn mam storczyka... Ale patyczak mi siê podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. W moim domu wszystkie kwiaty usychają....

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem typem zielonozakręconym kocham badyle wszelakie :D Kiedyś miałam w domu busz, jakiś czas temu bardzo go przetrzebiłam, bo jakoś tak ciasno się zrobiło, ale nadal sporo kwiatów jest :D Nie mam tych najmodniejszych, mam takie, do których czuję największy sentyment :D Kocham paprocie, storczyki(40 doniczek), aloesy, jest też kroton, skrzydłokwiat i jakiś czas temu skubnęłam od znajomej sadzonkę grubosza, ślicznie rośnie :D Monstera mnie zachwyca, przepiękne ma te ogromne liściory, jednak niestety, nie mam na nią miejsca.
    Ściskam serdecznie, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
  41. U mnie niestety jedynie kaktusy mają szansę przetrwać :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Żadnej z tych roślin nie mam... choć ogółem od roślin w moim domu się roi ;-) Musi mnie monster, aloes i ten patyczak :-) Super wyglądają :-) Post świetny! Aż zachciało mi się porozsadzać kwiatki :-))

    OdpowiedzUsuń
  43. Chciałabym mieć w domu prawdziwe kwiaty doniczkowe, ale nie mam ręki do nich - zapominałabym je podlewać... Poza tym boję się, że moje kotki dobrały by się do nich i by było po nich....

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie mam w domu żadnych z tych kwiatków :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nawet nie wiedziałam, że monstera to monstera, a tyle razy widziałam ją w różnych wnętrzach! :D w sumie i mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Patyczak od razu skojarzył mi sę z dzieciństwem! ;) Chyba sobie aż zakupię!

    OdpowiedzUsuń
  47. Z roślinek które przedstawiłas posiadam monsterę i dwa aloesy a oprócz tego całe grono kaktusów;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ostatnio nabyłam zamioculcasa. Chyba mu u mnie dobrze, bo rośnie jak szalony :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Żadnego nie mam - ale najbardziej bym chciała monsterę - choć chyba nie miałabym na nią miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  50. Piękne okazy :-) Ja niestety nie mam żadnego żywego kwiatka w domu bo moja kotka zjada wszystko. Kiedyś prawie zalała mi komputer gdy dorwała się do kwiatów w wazonie.

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam :-) W moim domu zawsze była dżungla, po pierwsze dlatego, że nie wyobrażam sobie mieszkania bez roślin, dwa - jestem po szkole ogrodniczej więc to zobowiązuje, a trzy - u mnie nawet patyki wypuszczają liście, zgodnie z przysłowiem "jak Pan Bóg dopuści to i z kija wypuści" ;-) Cieszę się, że coraz wiecej ludzi otacza się roślinami i uczy jak o nie dbać, chociaż czasem jak przeglądam niektóre blogi czy IG, to nieco smuci, że nadal dla wielu jest to jedynie moda, która może za chwilę przeminac...
    Pozdrawiam, Marlena :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Aloes i monstera to moi dwaj ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger