Dekoracje na karnawał


Ponad miesiąc przygotowań i już po Świętach. 
Czekamy podekscytowani na Wigilię, w kolejne dni odwiedzamy rodzinę, przyjaciół, albo sami ich przyjmujemy i czas świąteczny ulatuje w mgnieniu oka.



Pozostały tylko postrojone choinki i  kulinarne specjały. 

Pierniczki w tym roku robiłam na ostatnią chwilę, więc nie zdążyłam sfotografować ich przed świętami, ale udało się kilka zachować do tej sesji. Nie wyobrażam sobie bez nich świąt. Robię je od wielu lat według receptury, którą dostałam od koleżanki i długo zachowują swoją świeżość oraz smak. Lukrowanie ich nie jest moją mocną stroną, ale mam swoją ulubioną metodę dekorowania.
Jest to posypka z siekanej żurawiny i pistacji. 
Na ciastko nakładam trochę lukru jako bazę  i na to nakładam moją mieszankę.
Wyglądają i smakują znakomicie :-)


Hitem tegorocznych Świąt okazały się jednak ciasteczka linckie.
To te z konfiturowym wypełnieniem. 
Chętnych zapraszam po 
przepis.

Post dzisiejszy miał być o dekoracjach na karnawał, którymi przecież pozostanie większość ozdób świątecznych. 
Niektórzy jednak mają zwyczaj ich chowania po Nowym Roku lub święcie Trzech Króli. Sypiące się choinki czy coraz dłuższe, bardziej słoneczne nadchodzące miesiące, wymagają zmiany w poświątecznym wystroju.
Co zrobić, żeby nadchodzący karnawał pozostał odświętny, ale pozbył się świątecznego charakteru?
Najprościej jest wykorzystać posiadane  dekoracje, nadając im sezonowy charakter.

Pamiętacie białe, małe dynie baby boo, które gościły na zdjęciach w okresie jesiennym?
Pisałam Wam, że pod wpływem ciepła w mieszkaniu robią się one kremowe i tracą swój urok. Ja taką dynię zachowałam i postanowiłam ją przemalować.

  
Dorobiłam jej listek z papieru, dodałam brokatową wstążeczkę i powstała zupełnie nowa dekoracja.



Podzielcie się proszę, swoimi pomysłami na zachowanie świątecznych  dekoracji lub na sezonowe ich przerabianie.

 

41 komentarzy:

  1. Bardzo dobry pomysł. Nigdy się nie zastanawiałam jak przerabiać dekoracje

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze po świętach zamieniam dekoracje na zimowe. Nie wpadłabym na to, by stworzyć karnawałowy klimat w domu. Sądząc po zdjęciach, warto. Dzięki za pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł. U mnie świąteczne dekoracje stoją do 2 lutego. Ale w tym roku będą stały krótko, bo do konca stycznia musimy opuścić mieszkanie, bo je sprzedalismy

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł. U mnie świąteczne dekoracje stoją do 2 lutego, ale w tym roku będą stały krótko, bo do końca stycznia musimy się wyprowadzić

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne! My spędzamy Sylwestra tylko we dwoje i na szczęście nie musimy przygotowywać domu na tę imprezę (przyznaję - nie chciałoby mi się), ale pomysły bardzo mi się podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie na Sylwestra zostaja wszelkie gwiazdki, ozdóbki, swieczniki, kwiaty gwiazdy betlejemskiej. Jesli choinka nieco "zdechnie" sciagamy z niej swiatelka i rozwieszamy po w pomieszczeniu, gdzie bedziemy sie bawic. resztki zapachowych swieczek tez beda idealne na ten czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj świąteczne są tak specyficzne, że tylko szafa i czekać na kolejną wigilię. Teraz powoli przygotowujemy się, żeby młodemu wytłumaczyć dlaczego choinka musi trafić do ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie do lutego stoi Choinka. Uwielbiam nastrój świąteczny i dlatego też wiele nie myślę o karnawale. :-) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie również do lutego stoi choinka, przedłużam świąteczny klimat ile się da!
    Niemniej jednak, Twoje propozycje są bardzo atrakcyjne!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł na dynię:)))ja bardzo długo trzymam świąteczne dekoracje:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysł z dynią - rewelacyjny!
    Ja zachowuję dekoracje także do lutego...
    Pozdrawiam cie ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Miało być: Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dekoracje świąteczne chowam po 6 stycznia. Potem staram się coś stworzyć w zimowym klimacie. a w lutym serca królują w moim domu.
    Też malowałam dynie dodatkowo ozdabiając je cyrkoniami.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna ta dynią. Nie wpadłabym na to, by malować dynię 😎 u mnie dekoracje świąteczne i choinka są od Mikołaja i do stycznia. Raz już po 3 Króli, innym razem troche później chowamy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Od kilku lat, mamy na święta prawdziwą choinkę, od jej kondycji zależy jak długo są dekoracje świąteczne.Kiedy choinka ma korzonki dekoracje mamy do końca stycznia. Jeśli mimo zapewnień sprzedającego nie ma korzeni i zaczyna się sypać, to chowam dekoracje po Trzech Królach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne dekoracje!!!!
    Szczęśliwego Nowego Roku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne pomysły, nigdy nie przerabiam dekoracji ale to na prawdę dobry pomysł :)
    Zapraszam do Siebie na nowy post !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Swietny pomysl na dekoracyjna dynie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam kombinować jeśli chodzi o dekoracje! :) Te wyglądają super!
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysły warte uwagi, a zdjęcia wyjątkowo klimatyczne i tajemnicze...
    Serdeczności od Kasi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny pomysł na nową dekorację. Nie wpadłam jeszcze na to :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny pomysł by przerobić dynie :) Nie wpadłam na to ;) Muszę zobaczyć jak moje wyglądają i pomyśleć nad przemianą :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz naprawdę talent dawania starym rzeczom nowego życia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie przepadam za dekoracjami świątecznymi czy karnawałowymi, ale te wyglądają pięknie. Super pomysł :) Pierniczki też piekłam w tym roku i dekorowałam białą i mleczną czekoladą ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja zostaję ze świąteczno-zimowymi jeszcze przez jakiś czas. Te inne jeszcze zdążę zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  26. No i super wygląda dynia. Ja niestety nie mam pomysłów na takie dekoracje. Mam nadzieję, że Twoje dni są bardzo udane. Powstrzymam się jeszcze od życzeń noworocznych, może jeszcze dodasz post. :) Przesyłam serdeczne uściski. <3

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja nie dekoruje w ogóle mieszkania na święta. Mam jedną, dużą i papierową gwiazdę, którą przywiozłam sobie ze Szwecji i ona spełnia w zasadzie taką funkcję.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uroczo wygląda ta dynia:) Ciekawy pomysł!:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dekoracje świąteczne będą u mnie jak najdłużej więc zostaję cały czas w klimacie świąt i to mi nie przeszkadza. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  30. I to jest właśnie przykład tego, jak niewiele trzeba by "umaić" sobie otoczenie ;) Minimalizm i prostota, a jaki efekt!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale ładne te twoje pierniczki, zjadłabym takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja lubię robić dekoracje na stół :) W klimacie świątecznym jest już od mikołajek ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z dekoracjami świątecznymi żegnam się po 6 stycznia, potem zamieniam je na zimowe. Twoja dynia na biało mi się podoba.Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajny pomysł, smakowicie wyglądają te pierniczki.U mnie swiąteczne dekoracje jeszcze zostaną do połowy stycznia.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pomysł z dynią- ekstra! Wygląda elegancko i estetycznie! I jest bardzo oryginalna!

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudowna ta dynieczka :) A ciasteczka na zdjęciu prezentuja sie pysznie i bardzo ładnie. Ach, jakie te Święta ulotne.....

    OdpowiedzUsuń
  37. My nadal mamy choinkę i jeszcze przez kilka dni na pewno postoi. Dekoracji na karnawał jako takich nie robimy - ale może w tym roku stworzymy z synkiem jakieś karnawałowe maski :)

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie po wszystkim dekoracje się zbiera do pudełka i kolejny raz używa przy okazji kolejnych świąt. ;)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger