Adwentowy wieniec i kalendarz


Dziś jest szczególny dzień.

Rozpoczynamy okres oczekiwania na najpiękniejszy wieczór w roku.
Tradycyjnie kultywujemy ten czas przygotowując wieńce i kalendarze adwentowe.

Ja w tym roku mam szczególne przemyślenia związane ze swoim życiem i otoczeniem.
Remont, który przeprowadziłam kilka miesięcy domu uświadomił mi po pierwsze, że posiadam ogrom rzeczy, a po drugie, że nie są mi one wcale potrzebne, bo wciąż siedzą schowane w pudłach.
Pojawiła się też potrzeba uporządkowania mojego duchowego wnętrza i otoczenia wokół mnie. Dlatego coraz częściej skłaniam się ku minimalnym formom i ograniczeniu stanu posiadania.



swiecznik adwentowy, swiecznik madam stolz

Mój wieniec adwentowy, a raczej świecznik, w tym roku przybrał najprostszą formę z możliwych.
Skupiam się na prostocie i rozmyślaniu.


Dla porównania mój świecznik i kalendarz adwentowy z ubiegłego roku.
swiecznik adwentowy, ozdoba adwentowa

kalendarz adwentowy


Natomiast z kalendarzem adwentowym zaczęłam mieć pewien problem.
Moja córka jest już tak duża, że dziecięca, kolorowa forma nie wchodzi w ogóle w rachubę. Do tego idea nagradzania słodyczami czy zabawkami, w oczekiwaniu na magiczny wieczór, będący przecież największą nagrodą, wydaje mi się mało sensowna.

Życie postawiło mnie niedawno w dość trudnej, szczególnej sytuacji, która czyni te nadchodzące święta, wyjątkowo mocno ukierunkowane w stronę drugiego człowieka. Tego potrzebującego, któremu w życiu się nie udało.
I przy okazji tych zbliżających się świąt, jest okazja działać właśnie w tym kierunku.
Dlatego mój tegoroczny kalendarz adwentowy będzie szczególny. Prosty, blisko mnie i pełen dobrych słów obranego przeze mnie patrona tego okresu - św. Alberta.



 

Życząc Wam dobrych duchowych i ludzkich przeżyć
na ten Adwent, zostawiam Was z moją dzisiejszą refleksją.


"Im więcej kto opuszczony,
z tym większą miłością służyć mu trzeba,
bo samego Pana Jezusa w osobie tego ubogiego ratujemy"

53 komentarze:

  1. Piękne słowa te na koniec...
    My też po kolejnym remoncie i mam te same przemyślenia. Nadmiar, nadmiar wszystkiego. A przed nami urodziny córci oraz Wigilia i kolejne prezenty...
    Robię przesiew różnych rzeczy ale i tak wszystkiego dużo...

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja dziękuję za ten wpis i te słowa. Też potrzebowałam tego :) Bardzo ładny, ale i treściwy będzie Twój kalendarz. To już widać, że patrzysz głębiej, bo nie o piękno kalendarza tylko chodzi, ale o treści i cele w nim zawarte. Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne słowa i bardzo delikatny adwentowy świecznik:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak, wokół nas coraz więcej rzeczy... Czy wszyto jest nam potrzebne? Warto się zastanowić i przemyśleć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem minimalna forma jest najlepszym rozwiązaniem. Będziesz miała piękny kalendarz adwentowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście, widać że poszłaś w minimalizm w formie. I przyznam szczerze, że ta wersja mnie osobiście podoba się bardziej! :)

    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trafiłaś w sedno mojego postrzegania tego świątecznego okresu, może dlatego go nie lubię.Ta cała domowa bieganina, oblężenie sklepów, kolędy w listopadzie itp.Jakoś mnie to przytłacza. Mam chyba mocne zapędy w kierunku minimalizmu, chociaż może nie radykalnego, ale idea że nadmiar przedmiotów przesłania to, co najważniejsze jest mi dość bliska. Dziękuję za refleksję i pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne! Prostota zawsze wygrywa, jestem bardzo na tak! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie podeszłaś do tematu... bardzo dojrzale...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne inspiracje. Lubimy takie detale, choć u nas powstają pracę głównie dziecięce.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne słowa na końcu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne inspiracje, potrzeba jeszcze tylko trochę czasu, aby móc je wykonać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Co prawda daleko mi do minimalizmu, ale mocno ograniczyłam ostatnio zakupy i bardzo mnie to cieszy, że o mężu nie wspomnę.
    Twój wieniec minimalistyczny rewelacja.:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo oryginalnie i pięknie. I mądre słowa na końcu...

    OdpowiedzUsuń
  15. Holly, będę chyba musiała odszczekać to, co napisałam w swoim poście, a przynajmniej zrobić edit. dziękuję Ci, za ten post, fajnie wiedzieć, że są mądre blogerki. buziaki ogromne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne myśli, chwytający za serce minimalizm i jasno pokazana istota Adwentu. Oczekujmy więc radośnie, ale refleksyjnie, bo przecież," ... oto Pan Bóg przyjdzie, z rzeszą Świętych nam przybędzie, wielka radość w dzień ów będzie...".

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się taki minimalizm w formie, oczywiście nie każdego roku, ale raz na jakiś czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Idea kalendarzy adwentowych strasznie mi się podoba, ale robić ich nie miałabym chyba czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bym nastolatce zrobiła kalendarz adwentowy z próbkami kosmetyków i perfum :-) Bardzo fajny ten świecznik, prostota zawsze się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniały wpis!!!Piękne dekoracje!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomysłowe - bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. W tym roku nie robiłam, ale w przyszłym zrobię na pewno:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie napisałaś... I wiesz ja myślę, że w prostocie często zawarte jest więcej niż w przesadnym blihrcie ... Pozdrawiam serdecznie z Wietnamu 💛

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo kreatywnie u Ciebie, z przyjemnoscia obserwuje <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Dla mnie ten rok też jest szczególny. Szczególnie trudny i pełen rozmyślań. Bardzo wczułam się w Twój wpis. Świecznik piękny, kalendarz adwentowy również. Każdy do Świąt przygotowuje się tak, jak czuje w środku. Dużo uścisków z Łodzi!

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny pomysł na kalendarz adwentowy, a ciepłe, kojące słowa, są zawsze na miejscu :)
    Te wcześniejsze też bardzo udane, szczególnie świeczniki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny i szlachetny pomysł. Zawsze marzyłam o jakimś kalendarzu adwentowym. Chyba nigdy go nie miałam ale w tym roku przygotowałam taki dla chrześniaka. Dołączam do obserwatorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne słowa z duszą. Ja zawsze lubię to, co robisz. Również ostatnio zrozumiałam, że wiele rzeczy nie używam, leży to i czeka nie wiadomo na co. Postanowiłam, że w tym miesiącu to wywalę. Jakoś zaczęło mnie to przytłaczać. Myśli mam już zatłoczone, choć przestrzeń sobie stworzę. Mam nadzieję, że ten okres będzie dla Ciebie wyjątkowy. Może nie łatwy, ale wyjątkowy.<3

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo mi się podoba Twój świecznik - wieniec adwentowy i kalendarz. Ja ostatnio,także lubię minimalizm i próbuję się pozbywać rzeczy
    niepotrzebnych,ale przychodzi mi to z trudem, wyrzucić jest mi ich szkoda, a oddać nie mam komu. Piękna refleksja.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo podoba mi się Twój świecznik :) Prosty, w stylu skandynawskim, tak jak lubię :)
    Piękne słowa, zwłaszcza na zakończenie wpisu.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tegoroczny świecznik zdecydowanie lepszy <3 keep it simple zawsze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne, mądre słowa <3
    Ściskam serdecznie, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Super! uwielbiam re wszystkie przygotowania i dekoracje świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Życzę wszystkiego dobrego w ten czas i wspaniałych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne a proste 😃 ja od kilku dni zabieram się za więc adwentowy i zabrać nie umiem... 😅

    OdpowiedzUsuń
  36. Świecznik z zeszłego roku jest świetny, tegoroczny też :)A co do kalendarza to idę na łatwiznę i kupuję dzieciom gotowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Reczne robienie kalendarzy adwentowych bardzi mi się podoba i w przyszłym roku zrobię kolejny :-) Dziękuję za inspiracje- u Ciebie zawsze tak pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Fakt, jakoś ominął mnie początek Adwentu :) będę musiała pomyśleć nad swoim świecznikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne słowa napisałaś, wielkie brawa za duchowe przygotowania bo przecież o to chodzi w tym szczególnym czasie. Iwona J.

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne słowa, których dziś potrzebowałam usłyszeć....Pozdrawiam Cię serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Dla mnie też ten adwent jest szczególny. Dużo się zmieniło i niejako zaczynam wszystko od nowa. Znowu. Ale nie ma co się poddawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo podobają mi się te świeczniki. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  43. Mnie się podoba i to bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja w tym roku nic nie robiłam, żadnych kalendarzy, w sumie niczego. Nie mam ani czasu, ani ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Czasami trzeba się zatrzymać i spojrzeć w koło. Obecnie nasz świat strasznie pędzi, a my razem z nim. Adwent to czas na refleksje i może na przystopowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wspaniały pomysł na kalendarz. Kiedyś gdzieś widzialam opcję, w której wkłądało się na każdy dzień karteczkę z dobrym słowem o dziecku, za co sie je kocha i ceni, a także opcję z "nagrodami", w których do wygrania był czas spędzony z rodzicami, czyli wspólna gra, spacer, pieczenie pierniczków itd.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja nie robiłam kalendarza i w sumie ozdób świątecznych też jest u mnie niewiele, jedynie minimalistyczne akcenty. :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Piękny jest ten ostatni cytat! Dawno nie wykonywałam żadnych ozdób sama, ale wolne na uczelni zaczynam dopiero w piątek przed wigilią, więc nie wiem, czy w tym roku z czymś zdążę :C

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękne słowa ;-) Dziękuję i życzę spokojnego i duchowego oczekiwania

    OdpowiedzUsuń
  50. W ogóle rozwój wnętrza duchowego automatycznie skraca potrzeby zewnętrzne. To jest coś niesamowite, jak przesuwanie na suwaku, tego więcej to tego wprost proporcjonalnie mniej :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Szaleństwo adwentowych kalendarzy to świetna sprawa, w przeciwieństwie do nadużywania świąt prszez handlowców.

    OdpowiedzUsuń
  52. Piękne!! U mnie nigdy nie było tradycji kalendarza adwentowego. Natomiast w tym roku zrobiłam swój pierwszy w życiu stroik świąteczny ;)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger