Jesienne przetwory

  
W temacie przetworów, to ja staję się coraz lepsza. i choć nie mam raczej z góry ustalonej sezonowej strategii, to udaje mi się ostatnio co nieco zawekować. Dzieje się to z reguły za sprawą przypadku.
Koleżanka podaruje mi szczaw czy rabarbar, to pakuję je do słoików. Trafię z polecenia na dobre ogórki, to kiszę bez opamiętania.
Kiedyś dostawałam takie przetwory z domu rodzinnego, teraz ja sama zaczęłam nimi obdarowywać najbliższych.
I pewnie z czasem będzie ego więcej, bo jak już Wam pisałam


zaczęłam uprawiać działkę.


Dwa lata temu odkryłam z polecenia wspaniałe miejsce, gdzie rosły prawdziwki. I odwiedzam je od tamtego czasu. Niestety, po tegorocznych nawałnicach, ten mały lasek praktycznie zniknął z powierzchni ziemi. Pozostały po nim połamane gałęzie i zdeptana przez leśników grzybnia.
Na szczęście pozostał obok młody las i zupełnie świeże nasadzenia, choć bez prawdziwków. Za to z całą masą kurek i przyzwoitą ilością grzybów innych gatunków.
W związku z tym prawie ponad stukilometrowa wyprawa jednak się opłaciła.
Kurki trafiły do mrożenia, a podgrzybki do zalewy.





Za sprawą sklepu z produktami regionalnymi w moim mieście, trafiłam na ciekawy produkt. Lubię wszelakiego rodzaju pikle, więc cukinia w słodko-kwaśnej zalewie z dodatkiem papryki i przyprawy curry, bardzo mi zasmakowała.
Sezon na cukinię trwa, więc polecam smakoszom do spróbowania. W sklepie widziałam nawet żółtą odmianę.







Dla chętnych podaję przepis na sprawdzoną zalewę do grzybów, którą stosuję również do innych przetworów:
Składniki:
- 3,5 szklanki wody,
- łyżka cukru,
- łyżka octu,
- 1 łyżeczka soli,
- 1 duży liść laurowy
- 3 ziarenka ziela angielskiego,
- 1 cebula,
- kilka ziaren pieprzu.
Wszystko wymieszać i zagotować. Gorąco zalewą wypełnić słoiki.



Do cukinii lekko ją zmodyfikowałam, dodałam:
- jedną łyżkę cukru więcej,
- 1 łyżkę przyprawy curry
- a do każdego słoika dodatkowo po dwa ząbki czosnku.







Lubicie przetwory w zalewie octowej?
Ja bardzo. Kiedy to piszę, ślina sama mi cieknie :-)

62 komentarze:

  1. Ekspertem w dzidzinie jesiennych przetworów jest moja mama i przyznam, że często korzystam z jej zbiorów <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię przetwory, choć większym powodzeniem cieszą się u mnie kiszonki. Póki co mam to szczęście, że przygotowuje je babcia. I są najlepsze na świecie!

    OdpowiedzUsuń
  3. No zazdroszczę odwagi, mi nigdy jeszcze przetwory nie wyszły. Po jakimś czasie pleśń i wszystko gazowane. Na razie robię sobie przerwę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś robiłam chętniej takie octowe przetwory, teraz prawie w ogóle, bo zmienił mi się smak i jakoś zupełnie nie pasują mi octowe smaki. Ale grzyby zalewałam praktycznie identyczną zaprawą jak Twoja :) Teraz grzyby najchętniej mrożę i nawet zimą lub wiosną mogę delektować się smakiem świeżych grzybów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam robić i jeść przetwory. Niestety grzybków w tym roku nie zrobiłam, w pobliżu mojego miejsca zamieszkania nie udało mi się zebrać. Natomiast cukinii jeszcze do słoiczków nie kładłam, ale zalewa z Twojego przepisu do niej bardzo mnie zainteresowała, może uda mi się zrobić kilka słoików. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za zalewa octowa, ale ostatnio posmakowaly mi takie przetwory, więc może się do niej przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też troszkę przetworzyłam:)))przepis na zalewę fajny chętnie wypróbuję do grzybków:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie przeróżne zaprawy kojarzą mi się z domem rodzinnym:))
    Zawsze, gdy jestem w PL objadam się tymi pysznościami:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cukinię też zrobię. Dzięki za przepis. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki przetwory cieszą w zimowe wieczory ! U mnie głównie mam na zimę kiszone ogórki. Z czasem postaram się rozszerzyć swoją listę weków :)
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie nie starcza czasu i motywacji na robienie przetworów, jednak w tym roku udało mi się ususzyć grzyby. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie robię, ale bardzo lubię, szczególnie grzybki:) Pycha!
    Twoje na dodatek ślicznie wyglądają!:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie robiłam przetworów, ale chyba pora zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja młodsza w tym roku odkryła przyjemność zaprawiania wszelkich warzyw w słoiki:)do tej pory tak jak Ty ogałacała piwnicę rodziców:)))
    nie za mała ta ilość octu do grzybków?

    OdpowiedzUsuń
  15. W tym roku zaczęłam zbierać grzyby, prawdziwki suszymy, a maślaki zjadamy na bieżąco. Zalewy jeszcze nie robiłam, więc dzięki Tobie chyba jakieś słoiki przygotuję.:))

    OdpowiedzUsuń
  16. W tym roku mama ma mi dać jakiś nowy przepis na sałatkę z kapusty do słoików na zimę. Już jestem ciekawa, bo Twoje przepisy już próbowałam robi kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam marynowaną cukinię,a od zeszłego roku nr 1 jest cukinia w zalewie octowo-musztardowej z papryczką chilli,pycha:))Grzybków u mnie w tym roku pod dostatkiem,kilkadziesiąt słoiczków marynowanych,5-3 litrowych słoików suszonych i kilka kilogramów zamrożonych,jest na bogato:)))Piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Grzyby lubię ale boję się kleszcze więc ograniczam wypady do lasu ale i ja w tym roku mam grzybki...suszone :-). Przetwory w occie uwielbiam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. W tym roku grzybów zebraliśmy tak mało, że kurki trafiły prosto do brzucha, w przepysznej jajecznicy, a prawdziwków starczy tylko na Boże Narodzenie. Ale dobre i to, bo co ja bym zrobiła bez domowych pierogów z kapustą i grzybami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Grzybki i paprykę zrobiłam, ale cukinii nie, więc za Twoją namową zrobię. Fajne i apetyczne te Twoje słoiczki.Przepis też się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam robić przetwory. Nigdy nie robiłam cukinii ale chyba muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mmmmm... jak ja kocham grzybki marynowane <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja sama nie robię przetworów. Korzystam z tego co robi moja mama zwłaszcza że ma swoją cukinię, ogórki i różne owoce

    OdpowiedzUsuń
  24. Apetyczny przepis :-) Dodalam do ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudownie wyglądają słoiczki z przetworami <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciężko robić mi przetwory, bo wszystko od razu zjadam. Nie umiem myszkować. No i tak jak pisały poprzednie osoby, gratuluję świetnych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie pyszności. <3 Ja niestety jestem łamagą kulinarną. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ, ależ to ty jesteś kucharka na całego! A grzybki cudownie prezentują się na talerzu jak i w słoiczku! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nadal jestem na etapie przywożenia wszystkiego od mamy. Czasem tez sąsiadka coś podrzuci. Także podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładnie prezentują się Twoje zapasy na zimę :)
    Uwielbiam przetwory, szczególnie sałatki i ogórki :) Ale grzyby... oj to już mniej lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetna robota. Uwielbiam domowe przetwory.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też zaprawiałam grzybki. W tym roku niesamowity urodzaj!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale mi narobiłaś smaka tymi marynowanymi grzybami <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Aż mi ślinka cieknie! Nie ma to jak podgrzybki w słoiku, zwłaszcza robione przez moją babcię :) Chociaż na pierwszy miejscu i tak stawiam kurki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetna sprawa, działki ani ogrodu niestety nie mam, ale staram się konserwować to, co znajduję w lesie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Żałuję, że nie mam do tego ręki... :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kurcze, wstyd się przyznać, ale ja sama przetworów nigdy nie robiłam... Jakoś mnie to zawsze przerastało, ale po Twoim wpisie widzę, że nie taki diabeł straszny...;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mnie czaka przetwarzanie jablek z cynamonem.i rodzynkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja puki co dostaję słoiczki od mamusi, ale trzeba się wreszcie zmobilizować i zacząć wekować :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie lubię octu i octowych przetworów. Ogórki kiszone, ale takie dobre, uwielbiam, ale tych w occie już nie tknę. 😄 Odpycha mnie zapach octu. Piękne słoiki. Aż chce się je wziąć, otworzyć i spałaszowac 😘

    OdpowiedzUsuń
  41. W tym roku robiłam tylko ogórki i ketchup z cukinii, ale zapiszę Twój blog i wpadnę po niego za rok.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja niestety do przetworów mam dwie lewe ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubię przetwory tylko zależy z jakim octem, jak swojej roboty to tak :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapasy zrobione :) Ślicznie ozdobiłaś słoiczki :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Pięknie ozdobiłaś słoiki :-)W rodzinie moja mama jest ekspertem od przetworów.

    OdpowiedzUsuń
  46. Grzyby zwykle mrożę lub suszę, jakoś za tymi ze słoika nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam robić przetwory. Niestety w NI nie można poszaleć, bo owoce drogie jak cholera. Ale dzięki temu, nauczyłam się robić i wykorzystywać do przetworów inne rzeczy. Świetny dżem z marchewki, ogórka czy kawior z bakłażana

    OdpowiedzUsuń
  48. U mnie w tym roku wyjątkowo wiele przetworów z różnych gatunków grzybów, a i słoików wypełnionych papryką też sporo pojawiło się w spiżarni. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Spodobał mi się przepis na cukinię z papryką. Muszę koniecznie zapisać sobie przepis i spróbować zrobić. Cukinię uwielbiam szczerze :).

    OdpowiedzUsuń
  50. Jakie cudne te Twoje przetwory. Ja też wkładam do słoików, co się da. Podgrzybki też:) I cukinie, i kabaczki, i powidła zrobione:) Ojej, działka? Super!!!
    Pozdrawia Holly:)))

    OdpowiedzUsuń
  51. Takie domowe przetwory są przepyszne, a Twoje rozpalają wyobraźnie, gdyż prezentują się pięknie i bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja przetwory cały czas podkradam mamie ale sama nie robię.

    OdpowiedzUsuń
  53. Grzybki robię rzadko, a w tym roku króluje dynia :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Szczerze przyznam, że przetwory nie są moją mocną stroną - zazwyczaj kupuję gotowce albo korzystam z zapasów mojej mamy. Ale w tym roku zrobiłam dżem z aronii, żurawiny i jabłek - i wyszedl całkiem niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Octowych nie mogę...
    Ale grzybki i cukinie uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger