New Jork, New Jork


Bardzo dawno nie pisałam o tym, co czytam. W natłoku różnych ciekawych chwil, wydarzeń i atrakcji, książki jakby schodzą na plan dalszy.
Czytanie jest dla mnie czymś tak oczywistym, że nie wymaga to podkreślenia. Czytam dużo bardzo różnych książek. Głównie są to poradniki i beletrystyka.

Wzmianka o ostatnio przeczytanych książkach, jest okazją do odsłonięcia przed Wami mojego pragnienia, z listy trzech najważniejszych marzeń mojego życia.

Jest nim podróż do Nowego Jorku.


 
I to częściowo za sprawą mojej ulubionej bohaterki, pod wpływem której powstało moje alter ego na tym blogu. Ale głównie za sprawą ulubionego serialu: "Seks w wielkim mieście".
Śledząc historię tej metropolii w dużym rozpięciu czasowym, stworzyłam swoją własną magiczną historię o mieście, w którym spełniają się marzenia, a wolność jest na pierwszym miejscu.


Dowodem na to jest moja bardzo bliska koleżanka, z którą w naszych "singielskich" czasach sporo przeżyłyśmy zabawnych chwil, w poszukiwaniu szczęścia. 
Ona w Polsce go nie odnalazła. Za to w drugim tygodniu pobytu w Nowym Jorku, w kolejce przed klubem poznała swojego męża :-)  

Z wyjątkową ciekawością sięgam więc zawsze po książki tematycznie związane z Nowym Jorkiem.
I są to zarówno albumy, przewodniki czy literatura faktu,

 
ale również zabawne opowieści w stylu: "Diabeł ubiera się u Prady".


Miłośniczkom "Śniadania u Tiffaniego" polecam prezentowaną wyżej: "Piątą aleję", z której dowiedziałam się sporo ciekawostek na temat kulis filmowych i pierwowzoru literackiego. Jest tam dużo o samej Audrey Hepburn i wzmianka o Marilyn Monroe, która przyjaźniła się z autorem książki i miała zagrać pierwotnie główną bohaterkę. 

"Nowy Jork zbuntowany" to natomiast zbiór ciekawostek na temat okresu prohibicji w historii USA. Bardzo interesująca opowieść o ludziach, sztuce,

obyczajowości i historii tamtego okresu. 



A jakie są Wasze największe marzenia?

63 komentarze:

  1. Ciekawe propozycje (szczególnie ta, dotycząca NY)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam kilka, ale tych o których się głośno nie mówi z obawy przed niespełnieniem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak się składa, że mamy identyczne marzenie. Zobaczyć to miasto, sprawdzić na sobie:czy to prawda czy to wszystko może przereklamowane? Poczuć choć przez chwilę zapach wielkiego świata. Mam nadzieję, że to marzenie Ci się spełni, ja daję sobie 2-3 lata. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje marzenie? Takie bardziej przyziemne - skończyć bez problemów medycynę i dostać się na wymarzoną specjalizację, a z tych nieco bardziej kreatywnych - podróż do Japonii i Korei południowej oraz Chin - cała azjatycka kultura bardzo mnie ciekawi ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzeń mam sporo, ale nie powiem, żeby nie zapeszyć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś Holandia a w szczególności Keukenhof ale się spełniło w tym roku:)teraz Grecja:))może też się spełni:)))było blisko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze mnie zadziwia, jak ktoś mówi, że poznał męża/żonę w klubie (czy jak w tym przypadku przed nim). Nigdy bym nie szukała partnera w takim miejscu, ale widać wyjątki się zdarzają :) Ostatnio jakbym się oczyściła z marzeń dalekobieżnych... żyję z dnia na dzień i moje marzenia ograniczają się do przetrwania kolejnego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje marzenie, to mieć zawsze głowę pełną marzeń i dość kreatywności, aby je realizować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyjechać na weekend z przyjaciółkami - marzenie aktualne od kilku lat. Wszystkie mamy dzieci, od 1,5 roku do 14 lat, wiec nie jest łatwo „się wyrwać”. Ale kiedyś na pewno się uda :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przede wszystkim zycze Ci aby twoje marzenie szybko sie spełniło i abyś do bogatej wiedzy książkowej mogła dołączyć swoje własne :)
    Moje marzenia...? Az się zadumałam patrząc w okno na znów padający deszcz... marzenia zmieniają się wraz z wiekiem, czym jesteśmy starsi tym jest ich mniej i zniżają loty ku przyziemnym, do takich, które są niemalże na wyciągnięcie ręki, bądź kierują się ku spokojnym przystaniom relaksu i ciszy :)))
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marzeń mam wiele,jakie ?, to moje tajemnice :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam, spełniłam i przywiozłam z NYC parę czerwonych botków😊 16 lat temu i tylko dwa dni, ale miałam wrażenie, że dotknęłam centrum świata😊 Dziewczyny, nie przestawajcie marzyć! Wszystko jest możliwe. Niektóre marzenia po prostu każą na siebie trochę dłużej czekać...😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku, robisz takie piękne zdjęcia, że siedzę już którąś minutę i się zachwycam <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Doskonale rozumiem tę fascynację. Ja z kolei lubię filmy, które pięknie pokazują miasta.

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesujące pozycje. Moje marzenia? Chciałabym, aby mije dzieci były szczęśliwe, aby mąż osiągnął to do czego dąży i żebym ja odnalazła w tym wszystkim.siebie

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka szkoda, że mam ostatnio tak mało czasu na czytanie ;<

    OdpowiedzUsuń
  17. O marzeniach się nie mówi głośno, by nie zapeszyć :)

    Nowy Jork jest cudny, nigdy nie byłam, ale chciałabym kiedyś pojechać. Tak samo jak i wrócić do Hiszpanii choć na chwilę...

    OdpowiedzUsuń
  18. Podróż do Nowego Jorku na pewno byłaby ekscytująca! Życzę Ci, aby Twoje marzenie się spełniło!

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne propozycje. Pewnie zakupię którąś z tych książek dla mojej koleżanki, która wybiera się właśnie do Nowego Jorku.
    Dziękuję za podpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
  20. W sferze marzeń podróżniczych jesteśmy odmienne i dobrze bo każde miejsce jest przez kogoś innego wytęsknione,

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też uwielbiam Nowy Jork i też mi się marzy kiedyś tam pojechać :))
    Bardzo lubię Sex w wielkim mieście i Śniadanie u Tiffaniego. Wszystkie książki które nam przestawiłaś chętnie bym poczytała. Diabeł ubiera się u Prady znam film, książki jeszcze nie czytałam.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdjęcie robotników jest genialne. Film i książka - "Diabeł ubiera się u Prady" bardzo mi się podobały. Pewnie skorzystam z Twoich książkowych podpowiedzi. A Tobie Hollinko życzę spełnienia marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sądzę, że jesteś na dobrej drodze, aby spełnić swoje marzenie :) Na pewno nadarzy się odpowiednia okazja i czas, żeby postawić stopę w NYC! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta okładka to nawet mi się kojarzy z Twoim blogiem Kochana :) :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moim marzeniem jest nie tyle podróż do - wspaniałego skądinąd - Nowego Jorku, ile pobyt w Stanach Zjednoczonych w ogóle, przynajmniej na kilka lat. Choć wschodnie wybrzeże bardzo mi odpowiada, to jednak upodobałem sobie drugi kraniec tego wielkiego kraju, tj. Seattle. Miasto to i w ogóle cały region odpowiada mi pod wieloma względami, nie czas, żęby je teraz rozwijać.

    Widzę, że dzielimy oboje pasję zarówno do kraju, jak i literatury amerykańskiej ;)
    Za kocham szczególnie literacki Nowy Jork widziany oczami E.L. Doctorowa

    OdpowiedzUsuń
  26. Śniło mi się kiedyś, ze poleciałam do Nowego Jorku na koncert jazzowy:-) Nie miałabym nic przeciwko temu by ten sen się spełnił, czego i Tobie życzę. A Seks w wielkim mieście również uwielbiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja od dawna marzę o podróży do Japonii. Mam nadzieję, że kiedyś polecimy tam całą rodziną :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Po "Piątą aleję" chętnie bym sięgnęła. Zapisuję na zaś!

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj, mi też się marzy podróż do NY. Manhattan, Central Park, Food Trucki... Marzy mi się na żywo zobaczyć to wyjątkowe miasto. Mam nadzieję już niedługo je odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  30. NYC to jedno z moich największych marzeń, dlatego wszystkie książki i filmy z NYC w tle wciągam jednym tchem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. "Piata aleja" wędruje na moja listę. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie również fascynuję Nowy Jork, bardzo chciałabym tam kiedyś pojechać :) Z chęciąprzeczytam polecane przez Ciebie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba jestem jedyną osobą, której nie ciągnie do Nowego Jorku :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Podróżniczych marzeń ja chyba nie mam, a co do książek to kiedyś z wielką pasją czytałam historyczne głównie francuskie(chyba Justynka upodobania do tego kraju wyssała z mlekiem matki:))oraz życiorysy przeważnie muzyków i trochę polskich aktorek. Teraz czytam lekkie powieści, choć trochę poradników też. Z twoich propozycji nic nie czytałam Iwona J.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja z kolei na Alaskę chętnie bym pojechała, latem oczywiście. Rozumiem Twoją chęć poznania NY, dobrze mieć marzenia i pasje, i życzę Ci ich spełnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kurczę nie moje klimaty, ale to jedno zdjęcie z belką i robotnikami zawsze, gdziekolwiek go zobaczę robi wrażenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nowy Jork ma w sobie pewną cechę Paryża. Ludzie przyjeżdżają tam z olbrzymimi nadziejami i wyobrażeniami, które niekiedy niestety nie odnajdują odbicia w rzeczywistości. I wtedy dopada ich smutek i zawiedzenie. Dlatego odradzam jechać tam zimą, jak ja to zrobiłam. Lepiej jechać kiedy jest już cieplej. Ja bym się chętnie wybrała do Kanady. Może być nawet Nowa Funlandia, bo ostatnio zaczytuję się w Crummey’u.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale Twoje koleżanka miała szczęście :).

    Trzymam kciuki żeby udało Ci się kiedyś spełnić swoje marzenie :).

    Mi się marzy Bawaria. Byłam oczarowana jej krajobrazami, a wszystko dzięki filmowi "Księżniczka Sissi" :).

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten kto interesuje się USA to powinien zasięgnąć książki. Powodzenia w dążeniu do marzeń z NY.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dołączam do marzących o wizycie w Nowym Jorku. Każdy ma inną motywację, inną inspirację, a jednak tak wielu tam ciągnie. Szkoda, że niektóre wizyty kończą się rozczarowaniem. Może lepiej za dużo sobie nie wyobrażać tylko jechać :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam kilka marzeń, każde konsekwentnie realizuję. Może zabrzmi to dziwnie,a le NY nigdy mnie nie ciągnął do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Z całego serca życzę Ci aby Twoje marzenie się spełniło:)))ja mam wiele marzeń dużych i małych i od czasu do czasu któreś się spełnia:)))pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie mam takich marzeń wogóle takich metropoli nie lubie ale chetnie przeczytam książke i trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  44. Marzy mi się wyprawa samochodem po USA :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Podróż do Nowego Jorku - moje marzenie od wielu wielu lat. Mam nadzieję, że kiedyś spełnię :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Niektórym szczęście pisane jest za oceanem. To cudowne i fantastyczne za razem. Ja Tobie życzę, aby spełniło się Twoje marzenie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie wyobrażam sobie życia bez książek , poszerzają horyzonty i poruszają wyobraźnię . Podróżować uwielbiam i tez mam nadzieje że kiedyś dotrę za ocean ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nowy Jork w czasach prohibicji -wygląda na interesującą pozycję. Mnie Usa wogóle nie kusi natomiast kraje azjatyckie tak :-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Diabeł ubiera się u Prady znam i moge polecić również . Jeżeli chodzi o resztę, to na pewno się zapoznam. Ciekawy post.
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  50. Nowy York to marzenie, które warto spełnić.
    Byłam i kocham to miasto całym sercem.
    Życzę Tobie, aby spełniło się Twoje marzenie!

    Pozdrawiam

    Renata

    OdpowiedzUsuń
  51. Masz fajne marzenie :)
    Moje na dzień dzisiejszy krążą wokół moich synów i nie wybiegam marzeniami w przyszłość zbyt odległą :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Chyba jeszcze nigdy nie poczułam szczególnej fascynacji, jeśli chodzi o konkretne miejsce :P

    OdpowiedzUsuń
  53. Tam trzeba koniecznie pojechać! Kurcze, tylko taka długa podróż samolotem...Właśnie od wczoraj znajoma przebywa w NYC i drażni mnie, że nie pojechałam z nią...

    OdpowiedzUsuń
  54. Życzę Ci, aby to o czym marzysz okazało się cudownym doświadczeniem w niedalekiej przyszłości :). Uwielbiam zdjęcia, które robisz. Uściski :).

    OdpowiedzUsuń
  55. Wspaniała lektura, życzę Ci tak wspaniałej podróży! Mój mąż przeżył ponad 11 lat mieszkając pod Nowym Yorkiem i wiem, że naprawdę warto!!! Jeśli się uda!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Lubię albumy o NY ale samego miasta juz nie bardzo, choć robi wrażenie to ja jednak wolę pustynię lub Grand Canyon i jego dzikość

    OdpowiedzUsuń
  57. Great post and photos really liked, Dear ❤️
    I'd be happy friendship blogs ♥️ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetne pozycje ksiązkowe! Też bym chciała kiedyś odbyć podróż do NY.

    OdpowiedzUsuń
  59. Zobaczyć NY to jedno z moich marzeń :) Podróż przez Stany to już wogóle bajka

    OdpowiedzUsuń
  60. Uwielbiam czytać. Mam nawet biografię Audrey. :)Jest ona Twoją inspiracją? Ja marzę o prawdziwej miłości, pragnę zwiedzić Włochy. Jest to kraj, o którym marzę codziennie. Marzę, by być pomocną dla ludzi i aby moje zdjęcia dawały ludziom radość. Marzę, by dzięki nim odkryli na nowo magię matki natury. Mam wiele marzeń. Całym sercem życzę Ci, byś pojechała do Nowego Jorku i to nie raz, nie dwa. Zasługujesz na to!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo ciekawe książki :) i piękne ilustracje ;)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger