Zielarka testuje - kosmetyki naturalne


Jakiś czas temu chwaliłam się Wam, że 


Miałam dość poważne plany w tym temacie, mianowicie zbieranie, suszenie, przetwarzanie kwiatów i ziół. Niesprzyjające warunki pogodowe spowodowały, że idzie mi z tym opornie. 
Zbiory powinno się przeprowadzać w odpowiedniej fazie kwitnienia, przy słonecznej i suchej pogodzie, a do tego w czystym miejscu. Naprzemienne opady deszczu pozbawiły mnie już możliwości zebrania pewnych roślin. A i znalezienie czystych miejsc mieszkając w mieście, też do łatwych nie należy.
 


Zainteresowania zielarstwem jednak nie straciłam. Niesprzyjające warunki nie przeszkadzają mi w mojej fascynacji i poszukiwaniu kosmetyków z naturalnym składem roślinnym



A że bardzo polubiłam ostatnio serię kosmetyków na bazie melisy, na pewno spróbuję wykonać coś z jej wykorzystaniem. 
Może Wy podpowiecie mi jakiś pomysł? 
Póki co zaczęłam dodawać jej listki do wody mineralnej i smakuje mi to zdecydowanie bardziej niż z miętą.


Nadeszła pora na zbiory skrzypu polnego. Od wieków znany jest jego dobroczynny wpływ na skórę, paznokcie i włosy. Na razie testuję szampon, wkrótce będę miała płukankę z własnego suszu.

Suszę też kwiaty, które chcę wykorzystać do kosmetyków wykonanych własnoręcznie.




O postępach będę donosić, 
a Was proszę o jakieś receptury na wykorzystanie roślin w kuchni, kosmetykach lub w domu.
To nie był post sponsorowany :-)







Zapraszam Was na mój nowy profil na Instagramie w klimacie i kolorze minty.

madam_minty




Miłego zielnego świętowania :-)

52 komentarze:

  1. Tych przepisów jest bardzo dużo:))znajdziesz je na -kwiatożercy-ja przynajmniej dużo skorzystałam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam sobie książkę, ale wolałabym sprawdzone przez Was.

      Usuń
  2. Kiedyś byłam na warsztatach z tej dziedziny. Bardzo mi się podobały a po nich stałam się bardziej Eko. Ostatnio - chyba Ci już pisałam znalazłam serię kosmetyków, które bardzo polubiłam. Myślę, że kiedyś wspomnę o nich na blogu.
    Pozdrawiam i ślę uściski ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na informację, na pewno dowiem się czegoś nowego.

      Usuń
  3. Kosmetyki z Herbal Care znam, miałam tej firmy szampon rumiankowy i odżywkę ze skrzypu polnego. Ale jak piszesz, nie ma jak własne zbiory.
    Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero zacznę testować tę serię, na pewno coś o tym napiszę.

      Usuń
  4. Z checia sie dowiem jakie kosmetyki zrobisz z suszonych płatków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o peelingach i mydełkach.

      Usuń
  5. W całym morzu kosmetycznym ciężko znaleźć sprawdzone produkty z naturalnych składników. Seria z melisą wygląda zachęcająco.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma fajną konsystencję i delikatny ziołowy zapach. Uwielbiam tonik z tej serii.

      Usuń
  6. Kilka lat temu byłam na warsztatach z przygotowywania naturalnych, domowych kosmetyków, przyznam szczerze, że gdzieś odpuściłam temat nawet ostatnio szukałam "przepisów", ale też mail gdzieś zaginął. Z niecierpliwością czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wybrałabym się na takie warsztaty. To jest zawsze jakiś bodziec do działania.

      Usuń
  7. Tego typu kosmetyki zawsze pięknie pachną. Albo ja trafialam tylko na takie ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię te ziołowe nuty, choć nie każdy je toleruje.

      Usuń
  8. Powodzenia w zielarskich postanowieniach, ja się nigdy jeszcze nie zdobyłam na samodzielne zbieranie, ale zaczynam odkrywać zielarnie i wciągam się w temat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wraca się teraz do natury! :) I dobrze! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemysł poszedł bardzo na ilość i stosuje masę chemii w produktach, dlatego świadomość konsumenta też się zmienia :-)

      Usuń
  10. nigdy nie stosowałam płukanek ale chyba powinnam spróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś zaparzałam rumianek na rozjaśnianie włosów, teraz muszę je wzmocnić.

      Usuń
    2. Też kiedyś stosowałam, szczerze mówiąc efektów spektakularnych nie było... Może byłam za mało cierpliwa? :)

      Usuń
  11. WOW, Holly pełen szacun. A mam pytanko, czy te kosmetyki co sfotografowałaś są dostępne w sieciowych drogeriach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, seria melisa jest w Drogerii Maczek, częściowo Bielenda też tam jest dostępna. Serię różaną znalazłam w Biedronce, ale nie w Szczecinie, tylko w Kaliszu Pomorskim :-)

      Usuń
  12. Też lubię ziółka i najróżniejsze roślinne preparaty. Życzę Ci miłego tworzenia kosmetyków i ślę buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  13. I pomyśleć ile naturalnego dobra wokół nas, tylko trzeba je znaleźć, przetworzyć i cieszyć się jego działaniem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, ile dobroci natury u Ciebie. Kosmetyków samych w sobie nie znam . Ja uwielbiam ziołowe kosmetyki od Green Pharmacy albo Bani Agafii , Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Rośliny wykorzystujemy głównie do działań kuchennych, kosmetyków nie robiłyśmy jeszcze (poza tonikami do twarzy). Stawiamy głównie na pielęgnację od wewnątrz:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie robiłam sama kosmetyków, ale z chęcią poczytam o postępach, może się zainspiruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mm uwielbiam zapach róży, jesli jest tak delikatniutki:))

    OdpowiedzUsuń
  18. O ja bym chętnie przetestowała te kosmetyki z dziką różą :)
    Pozdrawiam Marzena WM

    OdpowiedzUsuń
  19. Dieta kwiatowa... pozwala rozkwitnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zupełnie się nie znam, więc nie pomogę, ale jestem bardzo ciekawa co Ci się uda zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ambitne plany, nie powiem. Nie wiem czy umiałabym i czy miałabym czas, żeby robić samemu kosmetyki, ale super, że się za to wzięłaś. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie wiem do konca co doradzic ale z checia zobacze co wykombinujesz

    OdpowiedzUsuń
  23. Herbal care znam I uwielbiam 💖

    OdpowiedzUsuń
  24. Rewelacja ;) koleżanko "po fachu", życzę wielu sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Żadną recepturą nie mogę się podzielić, bo niestety mam dwie lewe ręce do tego typu aktywności - wolę sprawdzone gotowe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja sie na zielarstwie kompletnie nie znam, więc nie podpowiem. To zupelnie nie moja bajka. Za to uwielbiam naturalne kosmetyki. Są o niebo lepsze i jak tylko moge jakoes dorwać to korzystam

    OdpowiedzUsuń
  27. W sumie to bardzo fajna inicjatywa :) Może i ja bym spróbowała takiego zielarstwa :D W końcu i las i pole bardzo blisko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zielarka ze mnie żadna, ale bardzo chętnie się od Ciebie czegoś nauczę. Pokazujesz bardzo ciekawe rzeczy i inspirujesz mnie nieodmiennie. Uściski:).

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja w tym roku ususzyłam tylko dwa rodzaje mięty i melisę. Pogoda naprawdę nie dopisuje.

    OdpowiedzUsuń
  30. Idealnie trafiłaś tym wpisem w moje aktualne gusta :) Też coraz chętniej wymieniam sztuczności na naturalne składniki - i widzę naprawdę ogromną różnicę!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja kupuję tylko i wyłącznie naturalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. W kwestii zielarstwa jestem zielona :P dlatego chętnie będę śledzić Twoje postępy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam się jakoś szczególnie na zielarstwie ale naturalne kosmetyki są bardzo dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię naturalne kosmetyki i zioła. Zainspirowałaś mnie, muszę wybrać się po skrzyp.Serię z dzikiej róży chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z firmy Herbal Care ostatnio i ja kupiłam zestaw wcierek do skóry głowy - będzie testowanie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja póki co zrobiłam tylko krem z rokitnika, ale jakoś zapał do dalszego działania jakby mniejszy. Te kosmetyki z melisy bardzo lubię, czasami mam okazję kupić krem :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Trzymam kciuki za Twoje zielarstwo :) Ja uwielbiam ziołowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja raczej idę na łatwiznę i kupuje gotowe kosmetyki z dobrym składem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny pomysł 😉 Nie znam żadnych przepisów na naturalne kosmetki poza peelingiem z kawy i cukru 😀 Dlatego jak coś wymyślisz to chętnie wypróbuję 😉

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzika róża - co coś dla mnie! :)
    Chętnie tą serię wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam naturalne kosmetyki. Jestem ciekawa tej marki, muszę ją wypróbować

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger