Jarmark Jakubowy


Co roku odbywa się w moim mieście i  prawie pod moim domem Jarmark Jakubowy
O kolorowych jarmarkach pisałam więcej w relacji z 2015 roku.

Nazwa pochodzi od patrona mojej katedry, w której sąsiedztwie mieszkam. 
Na to wydarzenie wyczekuję niecierpliwie, bo to wspaniała uczta dla oczu i ducha. Lodówka zapełnia się wtedy wędlinami z Podlasia, smakowitym chlebem na zakwasie, pysznymi miodami i innymi smakołykami.  Na jarmarku kupuję produkty, których nie jadam na co dzień i unikalne przedmioty, najczęściej rękodzieło które bardzo doceniam. I tak było właśnie w tym roku.


I. Rękodzieło

W swoich zasobach mam trochę biżuterii, ale ostatnio noszę tylko bransoletki i jeden pierścionek. Dlatego powiększyłam swoją kolekcję o nowe okazy w ulubionych kolorach.




II. Kosmetyki i przetwory 

Uwielbiam zapach różany dlatego nie odmawiam sobie drobnych przyjemności o tym aromacie.


A olej marchewkowy to moje ostatnie odkrycie. Jest to znakomity, naturalny samoopalacz.


Ręcznie robione mydełka z dodatkiem lawendy, nagietka i kawy.


 

III. Tureckie smakołyki

Baklavę jadłam pierwszy raz w życiu będąc na Bałkanach. To cieniutkie warstwy ciasta jakby francuskiego, przełożone warstwami orzechów z miodem.



Generalnie wszystkie te egzotyczne smakołyki są bardzo słodkie i odmienne od tego co my jadamy na deser. Ale warto spróbować.
To samo dotyczy lokum. To z kolei są jakby galaretki, tyle że wyrabiane z prawdziwych soków owocowych, z różnymi dodatkami i najczęściej posypywane cukrem pudrem. Moim faworytem była ta z płatkami róży i żółta o smaku mango.

Turecke galaretki.

I oczywiście chałwa - klasyk tureckich wyrobów. 



IV. Zielona herbata

To dla mnie szczególny produkt, ponieważ jeszcze do niedawna nie lubiłam zielonej herbaty. Na nic zdały się wywody na temat jej szczególnych walorów. Nie odpowiadał mi jej smak i już.
Do czasu, kiedy właśnie rok temu, pod wpływem bardzo przekonującego sprzedawcy, postanowiłam ją kupić. Od tamtej pory parzenie zielonej herbaty to dla mnie wyjątkowy rytuał. 
W tym roku uzupełniłam swoje zapasy o nowe smaki. 


A co Wy kupujecie na okazjonalnych jarmarkach?

65 komentarzy:

  1. Ja to tylko oglądam.:D Wszystko co kupiłaś bardzo mi się podoba. Wszystkiego bym spróbowała. Hehe Normalnie myśle i nie pamiętam co kupuje na jarmarkach. Haha Może to przez tę godzinę już nic mi do głowy nie wchodzi. Tak czy owak, kupiłaś same fajne rzeczy.
    Pozdrawiam cieplutko.:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie produkty, które zakupiłaś, ja również wzięłabym w ciemno. No, dorzuciłabym więcej biżutek. A o oleju marchewkowym nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. To upolowałaś same ciekawostki! A lokum bym Ci zaraz zżarła.;))) Ostatnio trafiłam na pistacjowe - mmmm, pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jarmarki chociaż różnorodność oferty czasem tak mnie przytłacza, że mam kłopot z wyborem. Ty poradziłaś sobie z tym doskonale a pokazane przez Ciebie zdobycze budzą podziw i apetyt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Same cudenka. Ja tez byłam na Jarmarku tydzien temu, Jarmark zdrowej żywnosci i naturalnych rzeczy. Uwielbiam ! Kupiłam syrop z rokietnika m.in :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rokitnik bardzo dobry i zdrowy , ja pierwszy raz miałam z nim styczność na Litwie

      Usuń
  6. Spore zakupy zrobiłaś ale bardzo udane :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Omg, uwielbiam takie unikatowe produkty i jarmarki! Kocham chałwę- aż zgłodniałam. Przyznam, że o oleju marchewkowym słyszę po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubie takie jarmarki u nas we Wroclawiu jest takich kilka w roku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie też rzuciłabym się głównie na jedzenie;)
    PS. Bułgaria byłaby dla Ciebie odpowiednim krajem na wakacje - lubują się we wszelakich kosmetykach różanych i słodkości mają podobne jak te tureckie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię takie jarmarki:)))zakupy piękne i smakowite zrobiłaś:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. baklawe robi się z ciasta filo , tak jak napisałaś podobne do francuskiego ,ale o wiele cieńsze i inaczej troche smakuje ;) , a zieloną herbatę uwielbiam ! ważne jest jak się ją parzy , bo własnie dużo osób jej nie lubi ,bo pili źle zaparzoną ;)
    róże uwielbiam, też wybieram samki i kosmetyki różane , jarmark udany ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również uwielbiam jarmarki!!! Wspaniałe i udane zakupy!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię wszelakie jarmarki. Kupuję - owszem, ale z umiarem. Jeśli chodzi o rękodzieło to czasem wydaje mi się, że widziałam już wszystko, a wiele rzeczy umiem zrobić sama. Mimo to chętnie odwiedzam takie imprezy, dużo oglądam i chłonę tą atmosferę jarmarczną. W sierpniu wybieram się na Jarmark Dominikański do Gdańska. Będę chodzić, smakować, kosztować i cieszyć się ! Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe zakupy zrobiłaś :) Ja często poluję na krówki ręcznie robione, które są w różnych smakach :)
    Zawsze kupuje dzieciakom pierniczki cudownie dekorowane i wyjątkowo smaczne!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bransoletka ze sznurka , mistrzostwo :D

    OdpowiedzUsuń
  16. My mamy swój stały targ i tam jeździmy :))) Bardzo cieszę się, że jeszcze są takie miejsca :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak się spisuje olej marchewkowy jako samoopalacz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barwi delikatnie skórę. Tylko muszę używać go na długo przed położeniem się do łóżka, bo barwi też pościel :-)

      Usuń
  18. Aż ślinka cieknie. Nigdy nie widziałam oleju marchewkowego. Bardzo ciekawe rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow super zakupy, sama jestem ogromna fanka takich lokalnych wyrobów !

    OdpowiedzUsuń
  20. O jejku ile wspaniałości. Jestem miłośniczką rękodzieła i dobrej kuchni więc taki jarmark by mnie zadowolił 😊😊😊

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę Ci tego jarmarku ! Świetne i wyjątkowe rzeczy kupiłaś oraz smakołyki. Turecka chałwa wygląda wybornie :)
    Lokalne wyroby to świetna sprawa, zawsze można na nich wypróbować coś nowego.
    Pozdrawiam słonecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Baklawa jest z ciasta filo,a lokum i szerbet jadły i piły kobiety we wszystkich serialach o sułtanach:)))))myślałam,że mieszkasz w Szczyrku bo ja tam byłam na Jarmarku Jakubowym:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę moje ulubione tachatlukum oraz wiele pięknych rzeczy 😊

    OdpowiedzUsuń
  24. Z pewnością bardzo fajnie pójść na taki jarmark!! Tyle ciekawych rzeczy można znaleźć! Piękne bransoletki upolowałaś:)) Szkoda, że nie mam w pobliżu takich imprez:( Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz fajnie! Ja na takie jarmarki jeżdżę, gdy czas pozwoli.
    Zapewne fantastycznie miejsce.

    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne są te bransoletki. Cudowne pudrowe kolory - uwiielbiam.!

    OdpowiedzUsuń
  27. Olej marchewkowy ? Nie słyszałem o nim, bardzo mnie zaintrygował. Chałwę uwielbia tylko Ukraińską ciekawe czy Turecka jest równie dobra :). Widzę że miałaś udany dzień....

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzisiejsze jarmarki raczej mnie odstraszają tandeciarstwem. Staram się ograniczać kupowanie i rzadko bywam w takich miejscach, chyba że obracają się wokół jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Popieram każdy jarmark, ma klimat czegoś intrygującego, zawsze coś nowego spotkamy, kupimy, ale ja najbardziej lubię targi staroci.
    Też wybrałabym Twój asortyment, słodkości i zielona herbata dobrze zaparzona to jest to.:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ileż wspaniałości :) Uwielbiam takie jarmarki :) Herbata zielona to moja ogromna miłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Do tej pory tylko je oglądałam bez kupowania czegokolwiek... Ale jak patrzę na twoje zdobycze to zaczynam żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam tego typu jarmarki i już nie umiem się doczekać Jarmarku Podhalańskiego, który będzie u nas w sierpniu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem zakochana w bransoletkach, są idealne i w stu procentach w moim stylu 😊
    Od różu wole zapach bzu i pewnie za taki aromat chętnie bym zapłaciła.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jakie fajne łowy, śliczna błękitna bransoletka! Też jestem ze Szczecina, ale w tym roku nie udało nam się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe. Lubię takie święta i imprezy religijne. Zawsze jest taki klimacik :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super zdobycze. Musze koniecznie nabyć pastelowe bransoletki z kuleczek. No i ten olej marchewkowy mnie zaintrygował.Garść słońca ślę do Ciebie Kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też byłam na jarmarku, ale moje zakupy były znacznie skromniejsze. Tego oleju marchewkowego i biżuterii nie widziałam, muszę chyba bardziej się rozglądać. Za to polecam cukinie z curry wyśmienity dodatek do kanapek- pychota, ale słoik kosztował 15 zł, może warto pokusić się o to aby samemu spróbować zamarynować cukinię? Iwona J.

    OdpowiedzUsuń
  38. Wspaniałe wyroby, ja na jarmarkach uwielbiam pałaszować chleb ze smalcem i małosolnym, bo na co dzień tego nie jem, a uwielbiam :-) Ostatnio na jarmarku w Powsinie właśnie tym się objadałam i kupiłam kilka wisiorków, które już poszarzały, bo to było chyba z dwa lata temu?Jakoś teraz nie miałam okazji nigdzie być, więc nie mogę się podzielić wrażeniami, ale mam zamiar w tym roku zaliczyć coroczny bożonarodzeniowy jarmark na Rynku Starego Miasta, ale to jeszcze ho ho daleko...:-)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow, jaki zestaw cudowności :) Na takich Jarmarkach kupuję, niestety, niewiele, bo wszystko, mimo, że piękne wydaje mi się trochę zbyt drogie. Jeżeli już na coś się skuszę, to na pewno będzie to jakaś biżuteria ze wskazaniem na kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ależ niesamowite produkty udało Ci się kupić. Samo ich oglądanie sprawia ogromną przyjemność :). Ja nie mam takiego jarmarku w pobliżu, ale może kiedyś wybiorę się gdzieś dalej i uda mi się znaleźć :). Ciepło Cię pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo lubię takie jarmarki, choć często można na nich dostać to samo, a rzadko kiedy trafiam na takie cudne perełki ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Właśnie ze względu na takie perełki bardzo lubię jarmarki, choć często są tam rzeczy strasznie tandetne i cepeliowskie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Pyszności! Wygląda jak zestaw: jestem w niebie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Rzadko mam okazję buszować po jarmarkach, w okolicy ich w zasadzie nie ma, ale może to i dobrze, mój budżet byłby narażony na duże straty.Herbata tylko zielona;-) ale zaciekawiłaś mnie tym marchewkowym olejkiem, lecę poszperać na ten temat:-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawa inicjatywa, ja w tym roku wybiorę się na Jarmark Dominikański - pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. A jak używasz tego Oleju Marchewkowego? Po kąpieli, kilka kropel do wanny?

    OdpowiedzUsuń
  47. W Lublinie jest Jarmark Jagielloński, też zawsze chodzimy i się zachwycamy

    OdpowiedzUsuń
  48. Musze się kiedyś wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Udane zakupy :) nie wiedziałam że jest coś takiego jak olej marchewkowy.
    Ja rzadko chodzę na takie jarmarki. Czasem zdarza mi się pójść na jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu. To kilkuletnia tradycja, panuje tam cudowny świąteczny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Zazwyczaj sięgamy po specjały kuchenne, kupujemy przyprawy, których na co dzień nie mozemy dostać w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  51. Jarmark Jakubowy to Olsztyn, moje miasto. W tym roku to był jakiś dramat pogodowy. Wybraliśmy się z rodziną ale złapała nas mega ulewa w niedzielę. Jarmarki takie uwielbiam! Sama kupuję tam bransoletki czy właśnie swojskie jedzonko a dzieciakom często jakieś zabawki hand made :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetne rzeczy, u mnie w mieście też co roku jest jarmark, ale co roku coraz gorsze rzeczy do kupienia. Szczególnie to widać po żywności, jest coraz gorszej jakości a ceny z kosmosu. Więc nawet nie tracę czasu, żeby przyglądać się produktom bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  53. Omijałam ten jarmark przez kilka lat szerokim łukiem, tłoczno, gwar, ciżba, aż z kuzynką, która prowadziłam na zwiedzanie zamku dojrzałyśmy stragany.Zamiast zwiedzać zamek poszłyśmy w drugą stronę i dobrze, ponieważ później okazało się, że zamek w remoncie.Nakupowalysmy wtedy miodu, wędlin, serów i wikliny.Od trzech lat lecę więc do mojej pani po miód z Bieszczad, po czosnek do "mojej" pani, a w tym roku wędliny z Podlasia dla męża okazały się rewelacyjne, kilka zabawek i wspaniały wielki filcowy kròlik, wisior z labradorytu, świetne mydło cedrowe,adzika, majeranek dużo majeranku jest rewelacyjny,deski z drewna do krojenia, chałwa i jeszcze pewnie o czymś zapomniałam, a dla ducha piękny koncert organowy zagrany przez naszego rodowitego szczecinianina.W przyszłym roku przyjrzę się artykułom które zobaczyłam u Ciebie, a szczególnie kosmetykom i herbatom, trzeba cierpliwie poczekać.Pozdrawiam Ela

    OdpowiedzUsuń
  54. uwielbiam jarmarki, można różne ciekawostki spotkać:) uwielbiam buszować wśród stoisk

    OdpowiedzUsuń
  55. Same pyszności, jarmarki to świetna sprawa. Mają swój niepowtarzalny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Nigdy wcześniej nie słyszałam o olejku marchewkowym :) Jak działa? Polecasz go?

    OdpowiedzUsuń
  57. Ładne cudeńka. Najbardziej podobają mi się bransoletki. :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Aż mi się zachciało na takie jarmarkowe zakupy pójść :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Jak widzę zakupy bardzo udane. Chętnie pobuszowałabym z Tobą po jarmarku.
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja też uwielbiam zapach róży - Wcale się nie dziwię że kupujesz kosmetyki z tym składnikiem ja też to robię :)

    OdpowiedzUsuń
  61. W lublinie jest jarmark Jagielloński - podobnie można kupić wiele różnych rzeczy - czasami bardzo zaskakujących ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Odkryłam Twój blog wczoraj, a dziś okazało się, że mieszkamy w tych samych stronach (ja teraz pod Twoim miastem, ale długo w nim) :-) blog piękny, będę zagdladać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger