Dieta cud


W życiu prawie każdej kobiety przychodzi taki czas, że pora na dietę. A u niektórych, to nawet więcej niż raz podczas jej żywota :-)

I zwykle dzieje się to wskutek dziwnego  odczucia, że garderoba jakby się skurczyła, a podbródek zaczął pączkować :-)
Jeśli jednak dołączy do tego jakaś fizyczna dysfunkcja, to sprawa zaczyna robić się poważna.  

Tegoroczny urlop miałam spędzić biegając po plaży i jeżdżąc na rowerze. Niestety okazało się, że nadwyrężyłam sobie łękotkę w kolanie.
Ale uwaga, nie podczas jakiegoś maratonu, czy hardcorowego uprawiania sportu. Winowajcą jest siedzący tryb życia, ciągły ucisk i chodzenie na wysokich obcasach. 
Do tego dokłada się obciążenie stawu wagą ciała i witaj drewniana lasko, albo kosturku.

Mój zamiar zrzucenia kilku kilogramów ze względów estetycznych zamienił się w konieczność. I na pewno nie będzie to prosty i szybki proces, bo sportów mi uprawiać nie wolno.
Zatem pozostaje tylko i wyłącznie dieta. I tu przechodzimy do meritum. Nie dla mnie popularna ostatnio głodówka warzywno-owocowa, bo bez kawy i białka, to ja mam zawroty głowy.
Podstawą mojej diety ułożonej przez dietetyczkę są regularne, zbilansowane posiłki, czyli jedzenie pięciu posiłków dziennie w odstępie 3-4 godzin.

Śniadania to przede wszystkim owsianka lub kasza jaglana z różnymi dodatkami owoców i orzechów, czasem kanapki z drobiową wędliną i ogromną ilością warzyw. 

Drugie śniadanie to głównie koktajle owocowo-warzywne.
Jak ten: szpinak, kiwi, banan i kilka kropli soku z cytryny, plus oczywiście woda.


Albo: pomarańcza, liście pietruszki i banan. 
 

Komponowanie takich koktajli jest w zasadzie proste. Zawsze jakiś dodatek warzywny: seler naciowy, nać pietruszki, szpinak, zielony ogórek do tego dla smaku owoc: truskawka, pomarańcza, grejpfrut, brzoskwinia oraz banan dla naturalnego cukru. 

Obiad to zwykle mieszanka warzywna z dodatkiem brązowego ryżu, czy razowego makaronu, czasem trochę indyka lub kurczaka.

Co do makaronu. Co do ryżu. Co na obiad. co jesć na diecie.
Filet z kurczaka, brokuła, kalafior i odrobina sosu sojowego

Często jest to też leczo: cebulka, cukinia, papryka, uduszone w krojonych pomidorach z puszki.
Łatwo taki obiad zabrać do pracy.



Podwieczorek zaś to owoc lub garść orzechów albo jogurt.

Kolacja to zwykle sałatka warzywna albo kanapki z chlebem razowym.



Wiecie co jest fajnego w tej diecie?
Że mnie wcale nie męczy. Najadam się, jem zdrowo i z głowy mam myślenie, co na obiad.
Jedynie trochę pracochłonne jest przygotowywanie posiłków i modyfikowanie ich pod względem kaloryczności dla rodziny. 

Kto przechodzi na dietę razem ze mną ?


82 komentarze:

  1. Jeszcze nigdy nie byłam na diecie. A Twoje propozycje wyglądają bardzo smakowicie i na takiej diecie mogę być :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Ci nie potowarzyszę, bo za bardzo uwielbiam słodkości ;). 3kg nie odczepiły sie ode mnie po drugiej ciąży, ale przestały mi zupełnie przeszkadzać. Te dania, które pokazałaś przynajmniej dla mnie nie wyglądają na dietetyczne, a wręcz przeciwnie. Pobudzają apetyt:). Ściskam mocno :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Na taki tryb jedzenia zmieniłam sama pół roku temu masz dobrze zbilansowana dietę nie będziesz głodna gdy będziesz mogła od siebie program BA tel który liczy kroki...z mobilizuje do ruchu na co dzoeń...głupie chodzenie choćby;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko wygląda smakowicie! Z chęcią i ja bym się przyłączyła, ale jakoś nie wyobrażam sobie siebie bez czekolady:))) Straszne, wiem. A na dodatek nie umiem zjeść tylko trochę, tylko od razu całą - szczególnie jak mam natchnienie i zaczynam coś "tworzyć":)

    OdpowiedzUsuń
  5. I właśnie taka dieta jest najzdrowsza i najbardziej skuteczna, bo nie ma gwałtownego spadku wagi, a później jej jeszcze gwałtowniejszego powrotu :)
    Trzymam kciuki bardzo mocno, powodzenia <3
    Ściskam serdecznie, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydarzyło mi się w życiu być na przymusowej diecie, mój organizm nie tolerował wtedy prawie żadnego jedzenia a posiłek był przykrym obowiązkiem. Miałam za to rozmiar zero i wyglądałam jak milion dolarów :-D ale nigdy, przenigdy, nie chciałbym tego przeżyć po raz kolejny. Dziś staram się odżywiać zdrowo, uwielbiam warzywa, soki i zielone koktajle, ale też nie odmawiam sobie czekoladowych słodyczy i innych grzeszków. Życzę ci wytrwałości, takie mądre i zbilansowane diety są jak najbardziej dobre. Aż zgłodniałam od Twoich zdjęć:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja po zatruciu pokarmowym, którego nabawiłam się w kawiarni odstawiłam zupełnie słodycze. Efekt jest już widoczny. I tak spadłam do roz. 38.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie w dążeniu do celu😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę powodzenia przy diecie, nie stosuję żadnej.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wakacje bo wtedy jest świeży kalafior i młode ziemniaczki i pomidory pyszne -> same dobre rzeczy można z tego zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I pomalutku będzie spadać..ja od jakiegoś czasu jem podobnie.Czyli jakbym była z Tobą :) Rok temu sporo mi zeszło na zbilansowanych posiłkach ,potem odpuściłam.Teraz jestem znowu i powolutku, bezpiecznie spada.Czasami zamiast tzw.przegryzki skuszę się na kawałek ciasta.Koktajle tez robię z wszystkiego co mam pod ręką.Ostatnio muszę na tzw.diecie małosolnej więc sól zastępuje przyprawami.I jakoś leci. Współczuję dolegliwości ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Na diecie byłam raz w życiu (anty -cholesterolowej) i nie wspominam tych ograniczeń dobrze. Przyznam szczerze, że jem bardzo dużo. Jednakże jestem bardzo aktywna fizycznie i to pomaga mi spalać kalorie. Wiadomo ,że z wiekiem kilogramów przybywa i zapewne kiedyś spróbuję zdrowszej kuchni. Dania które proponujesz wyglądają bardzo apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja musze sie brac za diete bo tragedia a posilki sama pychota

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepisy super. Leczo ostatnio robię bardzo często. Koktajle też pijam choć w większości są z samych owoców :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tez jestem na diecie, ustalonej przez dietetyka. Nie sądziłam nigdy, że tyle jedząc można chudnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na diecie może nie jestem, ale od pewnego czasu ilość słodyczy w moim jadłospisie ograniczyłam do minimum. Słodkości zastąpiłam dużo ilością warzyw i owoców :)
    Życzę powodzenia i wytrwałości! :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja, ja, ja :) Też ostatnio zastanawiałam się nad tą warzywno-owocową dietą, ale rozum podpowiada mi nie, zrób to z głową. Twoja dieta nie wygląda jak dieta, a jak superfood :) I przy takim sposobie odżywiania nie ma problemów z jo jo. No, chyba że czekolada znów zasmakuje za mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, tylko nie warzywno-owocowa :)
      Zrób to z głową brzmi rozsądnie! A gorzka czekolada jest dozwolona,także na diecie... mam nawet wpis o niej u siebie na blogu MNIAM MNIAM samo zdrowie :)

      Usuń
  17. Od diet zdecydowanie zdrowsze jest rozsądne pożywianie się, dieta to zwykle ograniczanie czegoś - choć te potrawy wyglądają całkiem całkiem, tyle że nie dla każdego da się zastosować jeden pomysł żywieniowy

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, wytrwałości Ci życzę, dieta to świetna sprawa ale musi być dyscyplina - wiem że Ty dasz radę bo masz bardzo dobre podejście już na starcie - więc tak trzymaj i niech kilogramy spadają - życzę z całego serducha:-) Ja nie przechodzę z Tobą na dietę ale chętnie będę kibicować i trzymać kciuki za powodzenie :-) Buziaki i wielkie dzięki za wizytę u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojj tak lubię koktajle zwłaszcza zielone😀

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje menu wygląda świetnie i mówię, to jako dietetyk ;) zapraszam do siebie po więcej inspiracji na zdrowe i smaczne posiłki :) Zdrowy rozsądek przede wszystkim!! Żadnych super nisko kalorycznych diet, bo efekt jojo dopadnie Cię zanim się obejrzysz!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja od dłuższego czasu jem zielone na kolację. Czuję sie lżej, choć waga ani drgnie. Chyba jeszcze ruchu mi trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja w swoim życiu przechodziłam na dietę kilka razy z udanym wynikiem, ale efekt jo-jo zawsze mnie dopadał. Świetny post i smakowite dania pisz o rezultatach to może zmobilizujesz mnie do podjęcia wyzwania, bo aktualnie waga moja przybrała krytyczny wynik. Też muszę zgubić trochę ciałka bo mam zwyrodnienie stawu skokowego i ostrogi w piętach to strasznie boli a ja uwielbiam chodzić na wycieczki. Córa się śmieje już z moich babcinych butów, ale tylko w takich mogę chodzić. Iwona J.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak apetycznie wyglądają te Twoje dietetyczne posiłki :) Aż się głodna zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Powodzenia!!
    Póki co nie mogę przekonac się do owsianki, ale śniadanie białkowe jem codziennie. Dużo w moim menu warzyw i owoców i faktycznie waga leci w dół :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem gruba, cierpię i nie dam rady bez mięcha i słodyczy, nie i już, buuuu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Od takiego jedzonka schudniesz z pewnością, trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie z dietą różnie bywa:)))ale ta Twoja wydaje się smaczna:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Na takiej diecie można być! Wszystko wygląda ładnie i smacznie. Najlepiej jeść tak cały czas, a nie tylko w zrywach bycia na diecie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie przyłączę do Ciebie. Wszytko wygląda smakowicie. Moje smaki. A mi przydałoby się minus 5 na wadze.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja powinnam przejśc na dietę, ale cały czas jakoś tak za bardzo nie potrafię odstawić czekolady :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Zacznę od tego, że zdjęcia są świetne. Zwyczajnie interesuję się fotografią, więc możesz się spodziewać, że często będę na to zwracać uwagę, nie często, zawsze. hahaha :D Ja mam ten dar, że mogę jeść sporo. Jednak ze względu na zdrowie jem zdrowo, czasami grzesząc. hehe Kiedyś na diecie zdrowotnej, awokado bardzo mi pomogło no i sok ze świeżych pomarańczy.

    Nie znam się na dietach. Tobie życzę zdrówka i mimo, że dieta to nie łatwy proces to wiem, że Tobie się uda. Jeszcze raz, duuuużo zdrówka i radości Ci życzę. :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak naprawdę treningi odpowiadają gdzieś w 20 % za chudniecie. Cała reszta to dobrze zbilansowana dieta.

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie zaczęło się od tego, że stanęłam na wagę i zobaczyłam pewną liczbę, i kilka kilo za dużo. Zaczęłam trochę zdrowiej sie odżywiać i ograniczyłam słodycze. Uwielbiam smoothie <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Moja dieta to po prostu zdrowe odżywianie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mnie również przydałaby się taka dieta :)) Przepisy na koktajle bardzo fajne, z przyjemnością wypróbuję :) Leczo z cukinii i pomidorów uwielbiam i o tej porze roku uwielbiam. Mamy już naszą polską, słodką cukinię z czego bardzo się cieszę.
    Pozdrawiam ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy jako tako na diecie nie byłam... Inaczej nigdy nie postanowiłam sobie, że przejdę na dietę.
    Posiłki wspomniane przez ciebie jadam dość często. Koktajle bardzo lubię zwłaszcza miks szpinak x kiwi x banan. Owsianka to jeden z moich ulubionych propozycji na śniadanie.
    Bardzo ciekawy post :)
    Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja podziwiam za trzymanie się diety. Choć bym pękła to nie potrafię.

    OdpowiedzUsuń
  38. Na taką dietę to z wielką przyjemnością przejdę!!! Trzymam kciuki za wytrwałość i za zdrowie;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nigdy nie byłam na diecie, bo nie miałam takiej potrzeby. Z natury jestem dość szczupła ale wiem, że z czasem organizm zastrajkuje. Wtedy pewnie pójdę do dietetyka, o ile nie będzie za późno.

    OdpowiedzUsuń
  40. Powinnam się do Ciebie przyłączyć, bo w ostatnim roku mnie przybyło. Na razie staram się utrzymać stałą wagę, mam nadzieję, że praca w ogrodzie mi pomoże ale Twoja dieta bardzo mi się podoba i kto wie, może się skuszę?:))

    OdpowiedzUsuń
  41. Taka dieta bardzo by mi odpowiadała, moje ulubione smaki, ciekawe propozycje połączeń. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  42. Prawidłowa dieta (skuteczna), to właściwie dobrana dieta. Niektóre koktajle i Dania warzywne mają za zadnie oczyścić organizm i "odsączyć" z wody. To pozwala zrzucić parę kilo, ale najczęściej na krótko ...

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak czasami bywa, że zaczynamy zwracać baczniejszą uwagę na to, co jemy, gdy zaczyna szwankować zdrowie lub samopoczucie. Ale nigdy nie jest za późno na zmianę! Ku zdrowiu. Niech Ci dieta służy i smaczną będzie! ;))

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda, że musiało się coś wydarzyć abyś zaczęła dbać o siebie i swoje zdrowie. Nie martw się. Nigdy nie jest za późno na start:) Powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie wiem czemu, ale jakoś nie mogę przekonać się do warzywnych koktajli.

    OdpowiedzUsuń
  46. Rewelacyjny wpis :) jak najbardziej popieram, im lepiej się odżywiamy, tym lepiej z naszym zdrowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Podbródek to faktycznie idiotyczne miejsce na tłuszczyk - walczę z nim już dwa lata ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. A ja jestem szczęściarą bo ten okres jeszcze przede mną. Jedyny czas kiedy stosowałam dietę to były trzy miesiące po porodzie, ale ze względu na kolki dziecka, nie do końca z własnego wyboru 😉

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo ładne zdjęcia. :) Aż chce się przejść na taka dietę. :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kurcze... Dopiero obiad zjadłam. A w Gdyni jest dziś tak gorąco, że mój organizm wręcz krzyczy: koktajl! Świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja mam takie zrywy, że jem zdrowo, ale nie umiem sobie wyrobić nawyku i często potem jem byle jak.

    OdpowiedzUsuń
  52. nooo wakacje nd polskim morzem raczej słabo sprzyjają zdrowemu odżywianiu, ja też po urlopie mam zamiar pozbyć się nadprogramowego 3-4 kg. więc dołączam do Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja po 2 tygodniach diety testowej rozpisanej na własne upodobania zgubiłam 4 kg, Wpis bardzo ciekawy i podoba mi się że podkreśla istotę zdrowego odżywiania.

    OdpowiedzUsuń
  54. Ostatnio na jednym z popularnych blogów przeczytałam, że należy nosić wysokie obcasy, żeby czuć się kobieco. Pomyślałam: co za bzdura. Na szczęście są też głosy rozsądku, które potwierdzają, że owszem, można się poczuć, ale choro :)

    OdpowiedzUsuń
  55. A ile zdrowych pomysłów od razu włączamy w menu, kiedy decydujemy się poprawić stan zdrowia naszego organizmu. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Dieta bardzo ciekawa i smaczna. Życzę wytrwałości. Ja także powinnam zgubić kilka kilogramów, ale tak trudno zrezygnować mi ze słodyczy, które pochłaniam codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Już dawno przekonałam się że nie ma czegoś takiego jak dieta cud, a tylko zdrowe żywienie wchodzi w grę.

    OdpowiedzUsuń
  58. Piękne zdjęcia :) Życzę wytrwałości i zrzucenia tych niechcianych kilogramów :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja już w tym roku po diecie, zmieniłam przy okazji nawyki ale 10 kg zeszło.

    OdpowiedzUsuń
  60. Powodzenia w gubieniu kilogramów :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Raz w życiu zrobiłam koktajl ze szpinakiem. Nawaliłam go tak dużo, że nie mogłam tego wypić :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Też muszę się zabrać za swoje zbędne kilogramy, a to zdrowe jedzenie wygląda też pysznie! No i leczo... narobiłaś mi apetytu.

    OdpowiedzUsuń
  63. Mniam :) takie koktajle to coś wspaniałego. Nam sie mikser zepsuł i czasowo mogę pomarzyc o takim napoju :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Mi też by się przydała dieta, a brzuszek rośnie i rośnie, ale do diety nie mogę się przekonać. Ciężko jest na nią przejść, gdy w domu gotuje ktoś inny. Ale tobie życzę powodzenia! <3 Pozdrawiam Książkowa Dusza

    OdpowiedzUsuń
  65. "I zwykle dzieje się to wskutek dziwnego odczucia, że garderoba jakby się skurczyła, a podbródek zaczął pączkować"
    Kocham Cię za to zdanie :) a i ja byłam po stokroć na dietach, ćwiczyłam itd :) i chyba wrócę bo jeszcze tak z 10 kg by się przydało zgubić :)
    A można przepis na leczo?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. Uwie.lbiam koktajle, przyrządzam je codziennie:) sama jestem teraz na diecie więc ten post bardzo mi się podoba 😊

    OdpowiedzUsuń
  67. Mi po głowie chodzi zmiana diety, tzn. całkowite przejście na wegetarianizm. Ostatnimi czasy czuję, że mięso wcale nie jest mi potrzebne, a nawet lepiej się czuję kiedy jadam je bardzo rzadko. Największym problemem jest robienie dwóch obiadów. Mąż mięsożerca nie chce z niego rezygnować wcale.

    OdpowiedzUsuń
  68. Wspaniałe zdjęcia - przykuwają uwagę, ale mimo wszystko, uważam, że w jedzeniu jak w każdej dziedzinie wskazany jest umiar i rozsądek, a nie sztywne reguły.

    OdpowiedzUsuń
  69. Pysznie i zdrowo, i do tego porcję po których jest się sytym

    OdpowiedzUsuń
  70. Dietom mowie nie, ale dla tak kolorowego i zdrowego miejsca mam sporo sympatii. Wiec dolaczam sie do Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  71. Życzę powodzenia w diecie! :) Ważne aby odżywiać się racjonalnie i zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Lubię zdrowe, różnorodne i samodzielnie przygotowane jedzenie

    OdpowiedzUsuń
  73. Dieta to moja codzienność, bo mam uczulenie pokarmowe. Niemniej jeśli potrzebujesz dopingu i towarzystwa - jestem z Tobą! :) A że też jem dużo warzyw i miksów owocowych, to można powiedzieć, że jestem prawie na tej samej diecie, co Ty. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  74. Z chęcią bym przeszła ale brakuje mi pomysłów co do potraw, choć mam brata dietetyka:( a może będziesz się dzielic na instagramie co gotujesz?

    OdpowiedzUsuń
  75. Taka dieta to mi się podoba ☺

    OdpowiedzUsuń
  76. Ja też ostatnio modyfikowałam swój jadłospis. Wyrzucam puste kalorie i zastępuje zdrowym, pełnowartościowymi produktami. Nic na siłę!

    OdpowiedzUsuń
  77. Na taką propozycję to chyba nawet i ja bym się skusił. ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie ma cudownych diet, wystarczy dobrze bilansować to co się je i łączyć to z ruchem. Tylko tyle i aż tyle wystarcza. ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. Rzeczywiście całkiem fajna ta Twoja dieta i jak na dietę to całkiem "bogata". Trzymam kciuki za szybkie efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Koktajle uwielbiam i właściwie codziennie piję taki na drugie śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger