Bullet journal




Wraz z nastaniem nowego roku przyjął się zwyczaj snucia noworocznych planów, składania obietnic i postanowień.
Co z tego później realizujemy, to już nasza najgłębiej skrywana tajemnica :-)
Zawsze to jednak lepiej wygląda, kiedy te wszystkie wizualizacje zapiszemy.

Dlatego kupujemy różnego rodzaju kalendarze, notesy i planery.
W ładnej oprawie łatwiej jest spisać te wszystkie, najczęściej niekoniecznie przyjemne obowiązki i terminy.

Ostatnim zaś hitem wśród scrapujących blogerek jest tzw. "bullet journal".
Jest to forma notesu, zeszytu, która spełnia równocześnie wiele funkcji. Może być notatnikiem, planerem, pamiętnikiem, kalendarzem, szkicownikiem. I czymkolwiek innym, o czym zdecyduje właścicielka. Każdy zawiera w nim informacje jakie potrzebuje zapisać i w formie, jaka mu odpowiada.
Najważniejsze jest to, że można wykorzystać do tej roli zwykły zeszyt i proste, niekosztowne dodatki:
pisaki, naklejki, ścinki papierowe, wycinki z gazet czy kredki.
Zaczęłam prowadzić taki zeszyt przed świętami i to było najlepsze posunięcie jak dla mnie. 
Dzięki temu ogarnęłam terminy, zamówienia, prezenty, zakupy 
i przepisy na świąteczne potrawy. Wszystko miałam w jednym miejscu.
Bullet journal co to. Bullet journal jak zacząć.

Taki zeszyt kiedyś się kończy i można założyć nowy, ładniejszy :-)
Namawiam Was do wypróbowania takiej formy porządkowania codzienności.
Planowanie następnego dnia albo tygodnia, przy równoczesnym malowaniu kolorowych szlaczków sprawia, że staje się to o wiele przyjemniejsze.


Oby Nowy Rok był dla nas szczęśliwy i łaskawy,
a plany szły prostą drogą do celu
:-)

42 komentarze:

  1. Jest taki jeden aniołek który podarował mi albumik!!! Holly, jest cudny!!!! Dziękuję ci bardzo, oczywiście pokażę go tylko zrobię jakąś przyzwoitą fotkę!!!! W tym albumie chcę zapamiętać ostatnie święta!!! Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Szczególnie, że Ty sama potrafisz cudne rzeczy robić. A chętnie zobaczę jak wyglądały Twoje góralskie święta :-)

      Usuń
  2. Jestem jak najbardziej za takimi plannerami, tylko ja musiałabym sobie taki założyć we wrześniu z początkiem nowego roku szkolnego:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam. Możesz w każdej chwili go zacząć prowadzić. A we wrześniu to już bedziesz pomykała jak strzała, bez planera :-)

      Usuń
  3. Super sprawa, a biorąc pod uwagę moją notoryczną sklerozę - po prostu idealny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie:-) Jak nie zapiszę, to nie istnieję :-)

      Usuń
  4. Bardzo ładny albumik i fajny pomysł z zapiskami:)))chyba z niego skorzystam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zapisuję już wszystko, pomysły na posty, przepisy, co mi tylko do głowy wpadnie.

      Usuń
  5. Witaj Holly, Twoje planery są prześliczne, widzę że nowy styl( na który swego czasu szukałaś nazwy) opanował całe Twoje scraperskie serducho, świetnie skomponowane kolorystycznie - chyba też spróbuję swoich sił w tego typu kompozycjach. U mnie na blogu również zagościł dzisiaj taki jeden. Zapraszam ;) Uściski !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda kobieta zmienną jest :-) Próbuję, bo wszystko mi się podoba :-)

      Usuń
  6. O wow !!!!Kochana , zaskoczyłas mnie bardzo poztywnie. Wszystkie Twoje prace bardzo mi się podobają bo traiają w Mój gust, ale ta jest tak urocz,a tak perfekcyjna że normalnie padłam !!! Jesteś niesamowita! Pięknie :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Komplement od Ciebie to podwójna radość. Znasz się na tej robocie jak mało kto :-)

      Usuń
  7. W takim planerze to można zaplanować, że odkryje sią świat :)
    Lisek jest wspaniały.

    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra motywacja:-) Chciałabym zawojować świat. Życzę nam tego :-)

      Usuń
  8. Piękna praca, lisek cudowny.
    Ja planuję tylko drugi dzień,dalej już nie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planować nie każdy lubi, ale zapisać to czy owo, to chyba musi każda z nas :-)

      Usuń
  9. Prześliczne, uwielbiam wszelkie notesy i zapiśniki.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Nawet nie spodziewasz się ile mam ich pokitranych po szafkach :-)

      Usuń
    2. To czeka Cię kolejny do skitrania - niespodzianka już do Ciebie jedzie ;))) a ja oczywiście nie wytrzymałam i musiałam się już wygadać ;))) Pozdrowienia z zamarzniętego Krakowa!!!

      Usuń
  10. Kiedyś uwielbiałam wszelkiego rodzaju zapiski, różnorakie notesy. Odkąd jestem mamą trochę brakuje mi na to czasu;)

    Lisek świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej powinnaś zapisywać, bo na pewno masz co:-)

      Usuń
  11. Przepiękne notesiki :) Lisek jest the best ! Postanowienia i plany na nowy rok, zapisane w takim notesie może łatwiej jest nam zrealizować :)
    Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne dodatki same "robią" pracę. Przy takiej dawce optymizmu w kolorach, nie trudno o mocne postanowienia :-)

      Usuń
  12. Piękne prace, Holly. Aż żałuję, że się nie znam na tych technikach.
    Serdeczności.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam zaraz znać :-) Bieżesz papier i to co masz pod ręką i robisz w swoim stylu. A tego Tobie nie brakuje :-) Wiem tylko, że ograniczeniem jest czas, bo nie można zajmować się wszystkim naraz.

      Usuń
  13. Holly kochana, bardzo ładny i przydatny jest Twój notes i tak pięknie, równiutko w nim zapisujesz :)
    Zazdroszczę, bo mnie planowanie kompletnie nie idzie i piszę jak kura pazurem !!!
    Zawsze chciałam mieć taki elegancki ''zapiśnik'' i nawet kilkakrotnie próbowałam założyć i,,, klapa na całej lini :(
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a to podobno ja piszę "kulfonami". Tak twierdzą koleżanki z pracy :-)Jakoś tak bardziej starannie mi to wychodzi, kiedy muszę chwilę pomyśleć nad tym, co chcę zapisać. Gdybym nie napisała, to nie będę pamiętać.

      Usuń
  14. Ten planer jest śliczny, cos takiego przydałoby się mojej córce bo jest zbyt chaotyczna:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tez mam dwa kalendarze! :) Bardzo je lubię i zawsze mam jakiś przy sobie - Twoje również są zacne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Totalnie urocze! <3 Liskowe cudo najbardziej skradło moje serce. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne pomysły. Z sową to mój nr 1.
    Widzę, ze z Nowym Rokiem i nowy szablon bloga.Super:)
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki kalendarz, organizer przydałby mi się, zawsze bowiem o czymś zapominam.Twoje piśmienniki są przepiękne!Może udałoby Ci się wykonać taki, niewielki, najchętniej czarno-biały z kalendarzem, jak się da, może być na marzec.
    Oczywiście odpłatnie!powodzenia w zdobywaniu celów i spełnianiu planów!Buziaki :-***

    OdpowiedzUsuń
  19. Ps.Świetna szata graficzna, profesjonalka :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj :) ja nigdy nie obiecuję i nie planuję...nie chcę czuć rozczarowania, bo raczej nigdy nie jesteśmy w stanie dopełnić wszystkiego...ale lubię robić zapiski, mam kilka takich notesów i pamiętników:)
    Twój organizer jest bardzo kolorowy i na pewno zapiszesz w nim dużo fajnych przypominajek...
    Buziaki Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  21. W takich ślicznych notesach od razu przyjemniej się planuje:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Such a great works! I like the postcards! Following you on Google+. Greetings from Holland, Hanna

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna sprawa taki "zeszycik" podziwiam je na blogach już od jakiegoś czasu. Może i ja sie skuszę i też sobie w końcu taki zrobię? Bo póki co to zapisuję wszystko w zwykłym kalendarzu :)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger