Szklany urok



W moim regionie obecnie panuje szklana pogoda.
Niby lato, ale kapryśne.
Ja jestem już po urlopie. 
 Chciałabym jednak jeszcze pospacerować w promieniach słońca
i powspominać swoje urlopowe wędrówki.
Ale nie narzekam, 
nauczyłam się już 
brać od życia, tyle 
ile niesie chwila.
Tymczasem więc zaklinam pogodę i poprawiam sobie nastrój 
patrząc na świetlne refleksy
na barwnym szkle.












Zauważyłam, że najbardziej modne i jednocześnie urokliwe
jest szkło w odcieniach zieleni.
Turkus, szmaragdowa czy butelkowa zieleń
to najczęściej wykorzystywane w Waszych kompozycjach barwy.

Sama jestem w posiadaniu kilku fajnych egzemplarzy przedmiotów w tej tonacji,
bo nie potrafię oprzeć się ich urokowi.

 Tutaj śliczny wazonik występuje w towarzystwie znanego już Wam kalendarza
z terminami podlewania.
Odpukać w niemalowane, 
sukulenty mieszkają u mnie już trzy miesiące i żyją
:-)








Tyle naczytałam się pochwał na temat owianych sławą 
słoiczków po jogurtach z pewnego dyskontu, 
że i ja uległam tej modzie. 
Wykorzystałam je do kolejnej mojej kwiatowej instalacji.










Na koniec szklane butelki,
które w sezonie owocowo-warzywnym 
must have 
każdej szanującej się 
blogerki.








Do napojów, koktajli, lemoniady
czy wyłącznie do dekoracji,
są zdecydowanie niezbędne.


Obie buteleczki zaprezentowane na
powyższym zdjęciu są do kupienia
na moim blogu 
sentimenti 




42 komentarze:

  1. Piękne te buteleczki, bardzo mi się podobają. Do kwiatów też nie mam ręki wszystkie popadały, (może przerzucić się na sukulenty)- jedynie na balkonie rosną jak szalone. Iwona J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ważne jaka data, tylko co jest w głowie i sercu:-) Bardzo, bardzo się cieszę, że mnie odnalazłaś. Weszłam na Waszą stronkę, pobieżnie ją obejrzałam i jestem zachwycona. Postaram się przejrzeć ją od deski do deski. A sukulenty polecam, długo się do nich przekonywałam, ale warto. Produkują tlen i cieszą oko.

      Usuń
    2. Ja też twoją sobie przeglądam jak mam czas i na pewno skorzystam z poleconych książek, bo już zauważyłam, że nie wszystkie pozycje czytałam. Iwona J

      Usuń
  2. Też wykorzystuję te słoiczki na świeczniki balkonowe:)nie żal wyrzucić jak się zachlapią woskiem:)))piękne aranżacje:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno w dużej ilości wyglądają bosko.

      Usuń
  3. Masz już niezły arsenałek szklany kochana.Ja dopiero raczkuję w tym temacie.Wczoraj kupiłam słoiczki z biedny,mam też trzy karafki z Ikeiki,jedną karafkę z nie pamiętam jakiego sklepu,używam ją tylko do kwiatów i różową butelkę z kapslem na lemoniadę,acha i jeszcze wazon na kwiaty,ale wszystko przezroczyste.Jak zliczyć to też się mi tego nazbierało😉Miłego weekendu skąpanego w promieniach słońca😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowe szkło rządzi :-)Kochanie, wszystko przed Tobą. Jak sobie wyposażysz mieszkanko w grube sprzętu, to zaczniesz inwestować w kolorowe szkło :-)

      Usuń
  4. Barwione szkło, prawdziwe szkło jest niezwykle urokliwe, pięknie przepuszcza promienie słońca, jest piękna dekoracją, nietuzionkową! W domowej kolekcji należy posiadać jakiś egzemplarz!!! Ściskam mocno!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie wygląda właśnie na parapecie okiennym w kuchni. Niestety słońce mam tam z rana, więc nie udało mi się tego uchwycić, ale drobne refleksy widać za to za szybą :-)

      Usuń
  5. Szkło superowe. Sama zielonego nie posiadam, muszę nadrobić. Instalacja na ramie cudna, w ogóle fajne kompozycje. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu. Taka rameczka daje duże pole do popisu i zmian dekoracji.

      Usuń
  6. Ja też mam butelkę w kolorze głębokiej zieleni. Co prawda jedną, ale jest:) Kwiatowa instalacja pełna uroku:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostałaś przyjęta do klubu :-)Te kwiatki w słoiczkach też mi się bardzo podobają.

      Usuń
  7. Fajne te wszystkie szklane ozdoby. Lampa też mi się podoba :).

    Ja z tych słoiczków zrobiłam świeczniki, a moja siostra podała ostatnio w takich deserki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką latarenkę mam jeszcze jedną, tym razem niebieską.

      Usuń
  8. A mi kolejny sukulent padł :( siły już nie mam. Kaktusy są jedynymi roślinami dla mnie, a chciałam mieć coś innego niż kaktusy w domu. Nie da się ;)

    Zauroczyłam się ramką ze słoiczkami, coś wspaniałego!

    Zielonych butelek nie mam jeszcze, a bardzo mi się podobają zwłaszcza syfony.

    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak dobrze szła Ci ich uprawa. Szkoda. Ja dlatego zapobiegliwie zrobiłam sobie ten kalendarz - przypominajkę o podlewaniu i na razie działa. Ale za to bluszczyka ususzyłam :-)

      Usuń
  9. śliczne te butelkowe dekoracje :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne buteleczki w cudnym kolorze.
    Też mam słabość do takich skorup:)
    pięknego weekendu i powrotu lata:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lato nas w tym roku nie rozpieszcza niestety:-( Więc tym bardziej trzeba sobie humorki poprawiać drobnymi przyjemnościami:-)
    Twoje wykorzystanie słoiczków jest rewelacyjne:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam szkło i to bardzo ! Mam parę dekoracjii ze szkłem, aczkolwiek chyba zamienie je na lazurowy kolorek bo wygląda cudownie ! ja zawsze lubię szkła np. po duzych świecach są bardzo obszerne tutaj w jednym sklepie i idealnie nadają się nacynia na sałatki, bardzo efektownie to wygląda na stole na rodzinnym obiedzie :) Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta ukwiecona ramka ze słoiczkami jest piękna! W ogóle wszystkie Twoje kompozycje świetne! Latarenka z pierwszego zdjęcia bardzo mi się podoba!:) No i butelki z ostatniego, mam podobne, tylko niestety nie turkusowe. Pozdrawiam cieplutko i życzę więcej słonka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słoiczki ślicznie wyglądają na siatce.Świetna dekoracja .Szklane naczynia w kolorze zielonym bardzo mi się podobają. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne butelki. Bardzo dużo ich jest - wszędzie. Ja chciałabym całą czarną, matową, ekskluzywną, jak od wina.

    Pozdrawiam, Monika
    http://by-monique.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Też lubię zielone szkło, szczególnie ciemne "butelkowe". W kuchni od lat mam dwie wystawki butelek po winie o ciekawych kształtach, uwielbiam je :)) A "kolekcja" słoiczków z B. wciąż się powiększa, bo po prostu strasznie mi smakuje ten jogurt. A słoiczki to taki efekt uboczny, który akceptuję :)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne są wyroby z tego szkła, bardzo ładna dekoracja w stylu vintage :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie Holly też brzydka i kapryśna pogoda :) Twój nowy post poprawił mi humor :).
    Masz piękną kolekcję kolorowych butelek w morskim odcieniu, cudownie się u Ciebie prezentują :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne szklane przedmioty, fajną masz kolekcję tych cudeniek :)
    Słoiczki z dyskontu i ja bardzo lubię, są bardzo wszechstronne w wykorzystaniu, uwielbiam je do podawania mini-deserków :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się szkło w kolorze mięty :) W sam raz dla letnich dekoracji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To zielone szkło ma w sobie czar i magię, a niby takie " gruboskórne"
    Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Idę po mój syfon do piwnicy niech pokoloruje mój świat. Piękne aranżacje : )

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam syfony i i duży gąsior na wino w kolorze lekko turkusowym. Twoja kompozycja jest inspirująca. Może przemalują swoją biała lampę naftową... Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne szklane ozdoby... U nas też pogoda nijaka, ani wyjść z domu ani dzieci wyszaleć... Eh

    OdpowiedzUsuń
  25. Niezła kolekcja :) Bardzo podoba mi się kompozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ladnie, z gustem, w moim guscie;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja zwróciłam szczególna uwagę na syfon. Uwielbiam takie rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. W takim zielonym "kwadratowym" słoiku trzymam .... sól. Biel z wewnątrz bardzo podkreśla zieleń szkła. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. 3 m- ce!???? Cudownie 😍 jak często je podlewasz? Bo ja nie rozumiem określenia umiarkowanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem co tydzień, zimą raz na dwa tygodnie. Nalewam wody dużo, jeśli stoją w osłonce i tam zbierze się woda, to ją odlewam.

      Usuń
  30. Także mam kilka egzemplarzy butelek, karafek czy też syfonów w tej barwie. Część leżakuje w szafce, część jest na widoku. A najbardziej lubię karafkę kupioną od pewnego pana, który wykonuje piękne przedmioty ze szkła. Dmucha toto i "zanieczyszczone" bąbelkami powietrza szkło układa się w różne naczynia. Mam nadzieję, że uda mi się go jeszcze spotkać na jakimś jarmarku, gdzieś kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  31. świetnie wykorzystałas słoiczki :) moje dwa wciąż czekają na wizje twórcza :0 natomiast moje mama uzbierała ich 6 i podaje w nich mini desery na imieninach :)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger