Nostalgicznie

Ten post miał być o czymś zupełnie innym.
Dzisiaj jednak zbiegły się dwa święta,
które wywołują we mnie nostalgię.
A że uczucia u mnie biorą zawsze górę 
nad z góry zaplanowanym porządkiem,
wyszło jak zwykle.







W Dniu Matki tęsknię podwójnie,
bo miałam je dwie.
Bardzo młodą Mamę, którą traktowałam jak starszą siostrę
 i dojrzałą Babcię,
 która właściwie mnie wychowała.
Obie odeszły w jednym czasie.








 
   
Tam gdzie spoczywają otula je anioł 
i moje serce - symboliczne z kamienia,
bo to prawdziwe jest mi jeszcze potrzebne.






 

 Boże Ciało od wielu lat świętuję 
w dużym mieście.
Nie ma ono klimatu tego z małego miasta
i lat dziecięcych.









Ale ta tradycja pomaga pamiętać 
skąd pochodzę i jak mnie wychowano.


  
   




Szczególnym momentem tegorocznej procesji 
było niesienie baldachimu przez więźniów.
To na pewno ważna chwila dla nich
i dla tych, których oczy były
 skierowane w ich kierunku.







Bo przecież wszystkie święta są po to, 
żeby pomyśleć lepiej o innych
i sobie samym.











Bardzo zauroczyła mnie jedna 
z dziewczynek
sypiących kwiatki.
Nie dość, że robiła to z dziecięcą radością,
to wyglądem przypominała mnie z przeszłości.
Aż trudno mi dziś uwierzyć, że urodziłam się
 z takim miedzianym kolorem włosów.







 
I też sypałam kwiatki z takim zapałem.




 

42 komentarze:

  1. Wzruszający wpis kochana...
    uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie to wzruszyło Kochana, myślę że zbędne są tu moje słowa. Niech Dwa Anioły czuwają nad Tobą . Całuję

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszylam się po przeczytaniu Twojego postu..Ściskam cieplutko i życzę spokojnego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  4. Okazuje się,że ten sam dzień może być dla jednych bardzo radosny,a dla innych ogromnie smutny.Rozwaliłaś mnie swoimi zwierzeniami,bardzo mi przykro.
    Pomimo wszystko życzę Ci dużo radości!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzruszający post, piękne słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś, jako mała dziewczynka nie mogłam doczekać się procesji a właściwie tych całych przygotowań przed ...... Wzruszające zwierzenia, szkoda że tego doświadczyłaś tak wcześnie.... Ściskam cię mocno i jestem myślami z tobą!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Ci za piękną relację z miasta, które ma inną specyfikę niż wieś, ale na swój sposób też wielbi Eucharystię i to jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Taaa... Pożegnanie rodzicielki nie ma odpowiedniej daty jak i strata kogoś blizkiego sercu, przyjażni... Jeśli chodzi o stratę matki to chyba z wiekiem odczuwa się ją mocniej... zawsze jej brak... Ściskam Cię bardzo mocno, tak naprawdę mocno, jak Cię właśnie strzyknęło gdzieś, to właśnie JA :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że Twoje Anioły czuwają nad Tobą, bo ja czuję obecność moich każdego dnia, a przynajmniej głęboko wierzę, że są tuż obok.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny post, dzięki niemu pozwoliłam sobie na chwilę refleksji :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wzruszające są Twoje słowa, a poza tym pięknie uchwyciłaś procesję Bożego Ciała. Ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za ten post, zatrzymał mnie. A Twoje dobre Anioły niech zawsze będą przy Tobie. : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Wzruszające, piękne słowa. Ja kilka lat temu odzyskałam mamę i dlatego świętuję z podwójnym zapałem. Ps. kwiatki też sypałam z przejęciem. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo wzruszający post, aż ma się ochotę usłyszec cała Twoją historię, móc tak usiąśc razem sciskając kubek kawy i posłuchać... nie ze ścibstwa ale z pokorą i współczuciem .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, ale to bardzo cieszę się, że zajrzałaś. Co porabiasz? Historia... byłaby długa i pełna zaskakujących chwil.Chciałabym przede wszystkim, żeby była krzepiąca dla innych i wydobywała refleksję na temat człowieka, który jest obok, a my oceniamy go pochopnie. Nie znamy jego prawdziwej historii. Zapraszam w moje strony jak tylko będziesz miała taką możliwość.

      Usuń
    2. Może będzie nam dane spotkać się ;) byłby mi niezmiernie miło. A tym czasem wniknęłam w dom i dziecko. Już od pewnego czasu maluję skrzyneczkę i koniec tuż, tuż. Więc wkrótce zapraszam do mnie ;))

      Usuń
  15. Rozumiem Cię doskonale.... U mnie też nostalgiczny post.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie napisane o Mamach i o Bożym Ciele. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  17. Ślicznie napisane z uczuciem.Ja też tęsknię za babcią,która mnie wychowała.Dobrzy ludzie szybko odchodzą...Cieszę się,że mam piękne wspomnienia z babcią i tego nikt mi nie zabierze.Kochana współczuję Ci gorąco,dwie najbliższe osoby musiały odejść,to niesprawiedliwe.Niestety tak to w życiu bywa.Dlatego życzę Ci jak najwięcej radości i miłości.Niech szczęście Cię nie opuszcza a uśmiech pojawia się każdego dnia.Zasługujesz na najlepsze.Buziaki😚😚❤

    OdpowiedzUsuń
  18. Wzruszające słowa, a procesja Bożego Ciała to wspaniały moment, żeby pokazać, że należymy do wspólnoty i nie wstydzimy się naszej wiary :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wzruszasz:))mojej mamy też już nie ma,a ja zanoszę jej zawsze piwonie na święto matki,bo bardzo je lubiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde święta wywołują tęsknotę za tymi, których już nie ma. Tak właśnie wyróżniamy się na tle innych narodów, że jesteśmy przywiązani do tradycji i rodziny.

      Usuń
  20. Wzruszający post Droga Holly. Pięknie napisałaś. A Boże Ciało też lubię i bardzo kojarzy mi się z dzieciństwem. Gdy byłam małą dziewczynka było to dla mnie duże wydarzenie, teraz też ma magię w sobie.
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aneczko. I pięknie, że masz takie wspomnienia, kiedyś to przekażesz swojej córeczce, która będzie sypała kwiatki :-)

      Usuń
  21. Holly....bardzo, bardzo Ci współczuję. Uchyliłaś rąbka książki mówiącej o Twoim życiu. Przeżyłaś coś, co ma wpływ na to, jaka jesteś. Doskonale Cię rozumiem.
    Te zdjęcia, które dziś dołączyłaś do swojej opowieści są absolutnie piękne!
    I Boże Ciało...dla mnie wciąż jedno z ważniejszych w ciągu roku. Nasza Kornelcia sypała kwiatki...i taka cudna była przy tym:))) Dobrych dni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd wiedziałaś, że kiedyś o tym napiszę książkę? :-)To prawda, że te wszystkie przeżycia mocno mnie ukształtowały i ciężko mi uciec od tej melancholijnej strony mojej natury, choć czasem mi się udaje i wydaję się wtedy inną osobą.

      Usuń
  22. Ojej bardzo mi przykro! Wzruszający ten post.
    Bożego Ciała w małym mieście nigdy nie obchodziłam, ale to we Wrocławiu mi się podoba :) Fajnie jest zorganizowane :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że i babcia i mama opiekują się Tobą i są przy Tobie gdy o nich myślisz :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mądre słowa i piękny post.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudnie napisane :) Masz polot do pisania.
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana tak mi przykro, wzruszający post :) pozdrawiam :) Monika

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo piękny, wzruszający post... aż się łezka w oku zakręciła.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładnie piszesz. Pierwszy raz trafiłam na stronę Twojego bloga i pozwól, że "zaanektuję" Cię do swojego grona. Serdecznie pozdrawiam Cię, Holly :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Ciebie bardzo serdecznie i dziękuję za wspaniały komplement.

      Usuń
  29. Wzruszająco się zrobiło, pięknie zatrzymany czas na zdjęciach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger