Pola nadziei

Co roku jest to samo.
Podatek rozliczam na ostatnią chwilę,
choć PIT dostałam już dawno.
Ale nigdy nie zapominam
przekazać 1 % podatku na OPP.
Od kilku lat jest to niezmiennie
szczecińskie Hospicjum
św. Jana Ewangelisty.





 
Wspaniałą 
i jak sądzę ogólnopolską
inicjatywą są tzw. "Pola nadziei".









To miejsca publiczne obsadzone
 przez wolontariuszy cebulkami żonkili.
Kiedy kwiaty zakwitną, są zbierane
i wręczane darczyńcom,
 przy okazji
 zbiórek pieniędzy.








A Wy,
przekazujecie swój 1 % procent podatku
na jakiś pożyteczny cel?
Pochwalcie się proszę
 jaką sprawę
wspieracie.







 

38 komentarzy:

  1. Kiedyś brałam udział w tej akcji z dziećmi ze szkoły. Nadal staramy się wspierać nasze hospicjum w Olsztynie.
    Ja jeszcze się nie rozliczyłam... :(
    Nie wiem na co przeznaczę - do tej pory to były konkretne osoby - znajomi, których dzieci potrzebowały pomocy. W tym roku chyba też tak zrobię. Koleżanki z chóru bratanek jest po wypadku i potrzebuję na postawienie go na nogi.

    Ściskam Cię Holly :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To pięknie, że brałaś udział w tej inicjatywie. Każdy wybiera cel, który jest mu w jakiś sposób bliski. Najważniejsze, żeby ten gest poczyniło wiele osób.

      Usuń
  2. U mnie w domu najczęściej idzie na schronisko dla bezdomnych zwierząt. Taki 1% niby nic, a może wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak. Ziarnko do ziarnka ...

      Usuń
  3. Twoje miasto kojarzy mi się jako miasto kwiatów!!! Ostatnio też pokazywałaś przepiękne kwiatowe zdjęcia, zresztą prześliczne!!!! Ja pit zapomniałam jak to się robi, u nas wygląda to trochę inaczej , trzeba dać do księgowego bo inaczej nie rozliczysz, po włosku zagmatwane, w skrócie jak się rodzisz to od razu szukaj księgowego. Ściskam mocno!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że to zauważyłaś. Faktycznie, zieleni mamy tu mnóstwo. Jestem dumna z mojego miasta, zresztą podkreślam to na każdym kroku. Mówi się o Warszawie: "Paryż północy", ale to określenie używane jest również w stosunku do Szczecina, bo układ ulic wzorowany był właśnie na Paryżu. I pachnie u nas czekoladą. Ale się nachwaliłam... :-)

      Usuń
  4. Oczywiście, że 1% przekazany. Inaczej być nie może:)
    Ale piękne dywany kwiatów:)
    moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
  5. Szlachetne cele wzbogacają nas.:)
    Oczywiście. Przekazuję 1% na rehabilitację chorej osoby w mojej rodzinie.
    Pozdrawiam Cię serdeznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzielenie się to dobra cecha i nas uszlachetnia. Święta racja.

      Usuń
  6. Piękne żonkile. My najczęściej wspieramy placówki do których uczęszczają nasze dzieci. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdego roku przeznaczamy ten procent na chore dziecko spośród naszych znajomych, a jest ich wiele. W tym roku wsparliśmy naszą niepełnosprawną uczennicę, której mama za zabieg musiała zapłacić 10 000 zł i nigdy by jej nie było stać na uzbieranie takiej sumy. W maju organizujemy koncert dla Viki połączony z loterią fantową i aukcją obrazów. A Twój cel równie szlachetny. Mój Tato ostatnie trzy tygodnie życia spędził w hospicjum pod cudowną opieką. Niestety nasze władze bardziej dbają o przestępców niż o ciężko chorych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, że w trudnych chwilach mieliście wsparcie dobrych, szlachetnych ludzi. Sama taka jesteś, a jak wiadomo - dobro powraca.

      Usuń
  8. Pięknie wygląda takie pole żonkili:-)
    My zawsze 1% przekazujemy na konto chorej córeczki mojej najlepszej przyjaciółki, która owdowiała zaledwie
    w wieku 34 lat:-( Została sama z trójką dzieci na utrzymaniu i z niespłaconym kredytem na dom:-(
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie pisze takie smutne scenariusze, ale dobrze, że są ludzie o wrażliwym sercu i wspierają potrzebujących.

      Usuń
  9. Pola nadziei są i w naszej miejscowości, ale pierwszy raz czytam o ścinaniu żonkili dla darczyńców. U nas są na klombach aż przekwitną i są piękną słoneczną plamą. Sadziły je dzieci z przedszkoli i szkół oraz mieszkańcy i władze miasta. Nasz PIT już rozliczony a 1% co roku przekazujemy dla kogoś potrzebującego i cieszymy się, że to my możemy zdecydować. Szczecin pachnący czekoladą, podoba mi się : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że u Ciebie też ta inicjatywa istnieje. Uważam, że to bardzo fajny sposób na zwrócenie uwagi ludzi na problem chorych i wywołanie w nich ducha dobroczynności.

      Usuń
  10. Hej :) My zwykle przekazujemy nasz 1% na schroniska dla zwierzaków!
    Każda inicjatywa jest piękna :)

    Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Od samego początku przekazuję 1% - najpierw był to oddział mukowiscydozy w Rabce, teraz wspieram malutkiego członka naszej rodziny. Najważniejsza w ej akcji jest nasza świadomość, że można, że odrobina dobrej woli przynosi efekt. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne pole kwiatów, chociaż o tej inicjatywie nie słyszałam, popieram z całego serca.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne żonkile, a hospicjum pewnie bardzo potrzebuje pomocy i każda kwota się przyda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię żonkile. Nasze w tym roku są dość nieśmiałe, leniwie wyciągają główki, jakby nie mogły się zdecydować, czy im ciepło, czy jednak za zimno jeszcze:)
    PIT rozliczony, co roku przeznaczamy 1% na kogoś Potrzebującego w okolicy, konkretną Osobę, chore dziecko. Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście - co roku 1% dla potrzebujących. Nie słyszałam o "Polach nadziei" - wspaniała inicjatywa:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już nawet dostałam zwrot podatku:)))Odkąd jest możliwość oddawania 1%zawsze go oddawałam,przeważnie na chore dzieci znajomych i nawet nie przypuszczałam,że po latach będę go oddawała własnej chorej córce.Za to mogła sobie kupić sprzęt do rehabilitacji.Dokąd będę żyła zawsze oddam go potrzebującym.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja zapomniałam! Nie o picie, ale o tym 1% podatku. I nawet nie poszukałam niczego, na co mogłabym ten 1% oddać. Źle mi z tym do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna sprawa z ty 1%. Można komuś pomóc choć troszkę. Ja przekazałam swój procencik na rehabilitację córki naszej blogowej koleżanki. Jak potem czytam potem o jej postępach, to aż mi miło!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne słoneczne kwiaty, uwielbiam ich zapach :-) Ja co roku wspieram WWF :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja się rozliczyłam już dawno temu i jestem z siebie dumna, bo zazwyczaj też zostawiam wszystko na ostatnią chwilę :D natomiast cel wybieram dosyć losowo - wypełniam PIT w programie, więc do wyboru jest tylko kilka fundacji i z tych wybieram losowo jakąś dziecięcą, bo najchętniej wsparłabym wszystkie i nigdy nie potrafię się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. I ja na ostatnią minutę oddaję PIT :( Co roku wspieram rodzinę z chorym dzieckiem z moich okolic. Pozdrawiam w pochmurny, deszczowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja jeszcze nie rozliczona :-(. Mój 1% też przekażę na hospicjum . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie gdzieś mi się o uszy obiło te Pola Nadziei, ale do końca nie mogłam skojarzyć. Swietne inicjatywa. Ja tam zawsze , gdy się wcześniej rozliczałam dzieliłam sie tym 1%. W końcu dla nas to nic,ale gdy tak pozbierać te wszytskie drobne sumy, to uzbiera się tego całkiem sporo

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś miałam posądzenie o stwardnienie rozsiane. Byłam na oddziale neurologicznym. Tam przez przypadek poznałam koleżankę mojej siostry ze studiów, która już z diagnozą pobierała kolejne dawki leków. Dowiedziałam się, że trudno osobom z tą chorobą żyć w Polsce (zwłaszcza młodym osobom, bo ta choroba szybciej postępuje przy młodym organizmie), bo leki są trudno dostępne a również rehabilitacja, która powinna być przeprowadzana bardzo często jest słabo wspierana przez NFZ. Dlatego co roku przeznaczam na nią ten 1% podatku.

    OdpowiedzUsuń
  25. Super sprawa z tymi żonkilami :).

    Ja nie pracuję więc się nie rozliczam ...

    OdpowiedzUsuń
  26. Swietny pomysl :)
    Wspieramy wielu ludzi, nasza rodzine i przyjaciol. A takze czesto-zwierzeta.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja również przekazuje swój 1% podatku hospicjum w swoim mieście od kilku już lat.
    Żonkile pięknie wyglądają. Jak zdążyłam zauważyć Twój Szczecin na wiosnę jest pięknie ukwiecony.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger