Monsieur i Mademoiselle

Dzieci przychodzą na świat w sposób mniej lub bardziej zaplanowany, 
ale ich płeć jest dziełem przypadkowego połączenia chromosomów.
Później ich życie jest już w pełni usystematyzowane,
podlegające ograniczeniom i normom.

Czy zastanawiałyście się dlaczego maluchom płci męskiej zwyczajowo przypisany został kolor niebieski,
a żeńskiej - różowy? 





Skąd wzięły się te kulturowe stereotypy?




Wyczytałam w sieci, że w ubiegłych wiekach małe dzieci ubierane były głównie na biało. 
To zresztą widać na filmach kostiumowych.
Dopiero w latach dwudziestych ubiegłego wieku dokonano podziału kolorystycznego.
Ale uwaga, tu kryje się niespodzianka. 
Kolor różowy przypisany został chłopcom, jako łagodniejsza forma czerwieni,
 a  dziewczynkom niebieski, 
związany z kulturowym wizerunkiem Matki Bożej.
Kiedy do głosu doszli kreatorzy mody
(lata 40-ste XX wieku), 
tradycja koloru ubrań dla poszczególnych płci,
 została odwrócona i w takiej formie funkcjonuje do dziś.



    



 U ludzi dorosłych ten podział kolorystyczny nie jest już współcześnie tak oczywisty.
Ja osobiście uwielbiam kolor niebieski.











Róż jest w moim rankingu zdecydowanie
 na dalszym miejscu.
W swoim otoczeniu mam mężczyzn, 
którzy noszą koszule koloru różowego.
I to bez żadnego zbędnego podtekstu 
:-)






 
Współcześnie, 
świat kobiet i mężczyzn przenika się wzajemnie.
Dlatego stworzyłam ten album i połączyłam w nim dwa światy.
Prawda, że pasują do siebie?






 



























47 komentarzy:

  1. Piękny album!Ja kocham róż, ten pastelowy i pudrowy, zresztą sama wiesz :-) Buziaki :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, przecież wiem :-) Ja kocham niebieski!

      Usuń
  2. Fantastyczny album! I kolory piękne. Coś jest w tym błękicie, moja córka najładniej wygląda właśnie w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie wręcz przeciwnie, brunetka o dość ciemnej karnacji (po mamusi) ;))
      Jest jakby zaprzeczeniem tezy, że ten kolor najbardziej pasuje blondynkom.

      Usuń
  3. Cała Ty... przepiękne, subtelne kolory. A! I bardzo lubię dowiedzieć się o czymś, co kontrastuje z ogólnie przyjętą prawdą, zaskakuje, tak, jak to, o czym piszesz. Trzymam kciuki za wyzwanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aneczko. I cieszę się, że mój styl już staje się rozpoznawalny :-)

      Usuń
  4. Album cudnowny:-) Ja lubię i niebieski i różowy i zupełnie nie przeszkadza mi jak mężczyzna nosi różową koszulę...wręcz przeciwnie. Pamiętam, że jak chodziłam do liceum miałam nauczyciela języka angielskiego, który często ubierał do dżinsów marynarki w różnych odcieniach różowego...OMG...wyglądał w nich bosko!!! To ze względu na niego tak uczyłam się angielskiego! W sumie ta fascynacja różowymi marynarkami wyszła mi na dobre:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli róż nie jest wyłącznie symbolem pięknych blondynek, ale też ma moc stwórczą:-)

      Usuń
  5. W moich stronach, jeszcze w latach osiemdziesiątych, gdy moje dzieci były małe, chłopców ubierało się w różowe ciuszki w niemowlęctwie. Wszystko, jak widać jest sprawą umowną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz. Czyli Twój region nie poddał się dyktatowi mody. Dziękuję, że podzieliłaś się tą informacją.

      Usuń
    2. Ale aktualnie już niebieski dla chłopców:-)

      Usuń
  6. Idealne połączenie, fajnie ze sobą współgrały te dwa kolory.

    OdpowiedzUsuń
  7. Twój album rewelacja, a kolory należą do moich ulubionych.
    Uwielbiam niebieski oraz pudrowy róż. Te kolory królują u mnie w domu.
    No i oczywiście biały w roli przewodnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż w drobiazgach też się u mnie przewija, ale na pierwszym miejscu jest zdecydowanie niebieski.

      Usuń
  8. Ciekawa informacja z tymi kolorkami. Pamiętam, że kiedyś się nad tym zastanawiałem... Ja osobiście też uwielbiam niebieski. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje dzieciństwo to kolor niebieski dla dziewczynki, różowy dla chłopca. Dopiero kiedy urodziłam swoją Córcię te kolory w moim domu - w moim światopoglądzie - się odwróciły.Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe co napisałaś. Czyli ta rewolucja lat 40-tych w modzie nie przyjęła się w naszym kraju. Jak zawsze, głęboko jesteśmy przyzwyczajeni do tradycji i długo trwa każdy proces zmiany. Dziękuję Ci za ten głos. Cieszę się, że dzielicie się ze mną takimi informacjami.

      Usuń
  10. Piękna praca! A i historia bardzo ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny album:)jak byłam mała też był u nas taki podział:)ja miałam ręczniczek różowy a brat niebieski i zaraz było wiadomo który jest kogo:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Holly bardzo fajny post :) Ja osobiście uwielbiam niebieski, różowy należy do moich mniej lubianych kolorów, chyba że w wersji pudrowej.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do koloru różowego dopiero się przekonuję, a naszą wnusię ubieramy w różne kolorki, niebieski również. Obecnie nie przykłada się wagi do koloru( gender), przynajmniej u mnie.
    Holly, pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajnie polaczylas obie kolekcje papierów i album jest swietnym efektem tej spółki :-)
    Co do kolorów to dużo zalezy od okolicznosci, nastroju, kontekstu przynajmniej według mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Album to mistrzostwo doboru kolorystyki i obrazków. Piękny w każdym szczególe. Kiedyś zastanawiałam się na kolorami dla chłopców i dziewczynek, ale nie zagłębiałam się w temacie. Teraz już wszystko jasne ;)
    Miłego weekendu Holly :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O jejciu !!! Trafiłaś w mój gust , oj trafiłaś ! Album jest przecudny ! W moim ulubionym stylu . Wspaniale go skomponowałaś i pomysł po prostu rewelacja ! Ja też uwielbiam kolor niebieski. Kolor różowy pojawia się u mnie rzadko, a więż że mój Ukochany również ma koszulę do garnituru w kolorze łososiowym ?:) I wygląda cudnie :) Z tym przypisaniem kolorów do rodzaju płci mnie zszokowało w pozytywnym sensie i dziwię się sobie i chowam się ze wstydu, że nie posiadałam takiej wiedzy . Oj teraz to zcznę wszystkim opowiadać o tej ciekawostce :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  17. Zachwyciłam się Twoim albumem - jest cudny!!!
    Nigdy nie myślałam w ten sposób o kolorach dla dziewcząt i chłopców, w moim regionie różnie to bywa z kolorami, nieco odważniejsi chodzą w różowych koszulach i krawatach - przez jednych podziwiani, przez innych krytykowani. Dla maluchów oczywiście: chłopcy na niebiesko, dziewczynki w różu. Potem jest taki etap, że młodzież wstydzi się różowego, następnie do niego powraca... Oj, nie mogę za tym światem nadążyć... Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Album wyszedł genialnie! Swoją drogą ostatnio projektowałam dla Mamy fotoksiążkę, głównie ze zdjęciami Łucji, no i też zrobiłam w kolorze pastelowego błękitu :) Moja córeczka oczywiście kocha róż, ale zazwyczaj wypracowujemy jakiś kompromis dotyczący jej ubrań lub wystroju pokoju :) Zdziwiłaś mnie historią o przyporządkowaniu kolorów :) Ot, ciekawostka :) A kolor niebieski, zwłaszcza w odcieniach, jak w Twoim albumie, bardzo, ale to bardzo lubię :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa sprawa :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie dość że pasują to nie mogą bez siebie żyć!!!! Pięknie to połączyłaś w tym albumie- piękne papiery!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Oczarował mnie Twój album. Wyobraź sobie, że ja również nie raz zastanawiałam się dlaczego dla chłopców kolor niebieski, zaś dla dziewczynek kolor różowy? Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego wieczoru Kaśka z http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję Holly, bo nawet nie wiedziałam, ze tak było kiedyś z tymi kolorami.
    Album przepiękny!!!
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam pojęcia skąd się wzięło to przyporządkowanie kolorów do płci, nawet się kiedyś nad tym zastanawiałam :) Dawniej nie znosiłam ani jednego, ani drugiego koloru, a teraz oba uwielbiam.... tak mi się odmieniło :)
    Album zrobiłaś przepiękny, podoba mi się bardzo :)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczna praca :) Dziękuję za miłe słowo :) tu masz proszę kilka informacji o promarkerach...http://inspiracjemarty.blogspot.com/search/label/Promarker

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowny album! Kolory wspaniale się uzupełniają, piękne ich odcienie dobrałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też kocham niebieski, choć i wiktoriański róż:) Album niezwykle pomysłowy i bardzo subtelny:) Pozdrawiam Holly:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham niebieski i jego wszystkie odcienie. Uwielbiam kolor nieba, lazur morza, turkus, błękit, kobalt... Album cudowny!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. A mi babcia mówila ze kiedys było odwrotnie i dopiero z czasem róż został przypisany dziewczynce. Osobiscie lubie oba kolorki:))

    OdpowiedzUsuń
  29. A to ciekawostka !!! Może za kilka lat znów nastąpi zmiana albo kreatorzy mody wymyślą coś zupełnie nowego ? Album piękny ! W ubiorze lubię kolor niebieski, o czym do niedawna nie wiedziałam, a właściwie nie zdawałam sobie z tego sprawy. Bardzo też lubię różowy, ale w kartkach, ozdobach, stroikach. Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolorami dzień się zaczyna
    wstaje nieśmiało różowa jutrzenka
    przecierając zaspane oczęta
    niebieskie niebo kąpie się w różanych falach
    grą barw znanych od lat
    przywołuje ranne ptaki do podniebnych igraszek
    w świetlistym teatrze natury
    każda chwila jest inna
    mieni się błękitami i odcieniami różu w objęciach bieli
    każdy moment jest inny
    tak jak my wędrowcy
    odziani w szaty błękitów, bieli i różów
    marzeń, pragnień i zachwytów...

    OdpowiedzUsuń
  31. Piekny album i bardzo pomysłowy :) Kolory i style pasują do siebie idealnie! Jesteś wielka! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawa praca :)
    Dziękuje za udział w wyzwaniu na blogu I KROPKA :)
    Pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspanialy albumik.
    Ja rowniez doczytalam kiedys ze kolory dla dzieci kiedys byly 'na odwrot'. A moze raczej, ze z czasem zostaly 'odwrocone' :-)
    Ja lubie oba kolory bardzo. Chyba nie ma koloru, ktorego nei lubie bo wydaje mi sie, ze kazdy bedzie mial w sobie jakis ladny odcien :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny album, dziękuję za ciekawy wywód odnośnie kolorów. U mnie róż pudrowy i błękit do zaakceptowania, ale jakoś nie po drodze nam z niebieskim czy modrakowym:)
    Dziękujemy za udział w wyzwaniu Artimeno

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękujemy za udział w i-kropkowym wyzwaniu na http://pracownia-i-kropka.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super to sobie wymyśliłaś. Album jest zachwycający. Kasia DT/Artimeno

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger