Mirra, kadzidło i złoto

Ja mija Wam kolejny świąteczny dzień ?
To już ostatnie chwile świątecznych dekoracji. 
Tradycyjnie panowały one w domach właśnie do tego święta.
Aczkolwiek istnieje zwyczaj ich przechowywania 
do czasu kolędy lub 
2 lutego - Święta
Matki Boskiej Gromnicznej.
Bez względu na przyjętą zasadę w Waszych domach
 lub konieczność, 
(bo choinka obsypuję się na podłogę),
rozpoczynamy okres karnawału
i nowe lub dotychczasowe błyskotki,
 mogą nadal radować nasze oczy.





Sporo o tradycji i zwyczajach dotyczących dzisiejszego święta,
 napisałam w historycznym już poście z ubiegłego roku.
Zapraszam Was tam serdecznie.






W ubiegłym roku upiekłam tradycyjne, 
związane z tym świętem ciasto,
 gdzie motywem przewodnim był migdał.
W tym roku postawiłam na uwielbianą przeze mnie szarlotkę
 ze świątecznym akcentem 
- płatkami migdałowymi dodanymi do masy jabłkowej.  






 


A Wy jak spędziliście ten dzień?

  







 Ozdoby świąteczne już pochowane?

Jedno jest pewne, 
 kolędowanie zbliża ludzi.
:-)







46 komentarzy:

  1. Hello from Spain: Nice Christmas photos. Keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana my tradycyjnie jak co roku szłysmy z Orszakiem Trzech Króli;) Gdyby nie mróz -12 zostalybysmy dłużej posłuchać kolęd w wykonaniu chóru ale zdrowie najważniejsze i trzeba bylo uciekac do domu... na torcik czekoladowy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie. U mnie też taka impreza się odbywa. I zawsze jest okazja na coś słodkiego :-)

      Usuń
  3. Ja dziś trochę choruję, więc tylko na chwilę nosa wystawiłam za drzwi i leżę w łóżku od rana.Jutro już będzie lepiej :-) Co do dekoracji to już mnie korci, żeby zmienić wystrój półeczki w kuchni, ale dziś nie mam na to siły.Może jutro?A ze słodkości to u mnie drożdżówki z budyniem i jeszcze ciasteczka świąteczne :-) Miłego świętowania.Uściski serdeczne :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. My spędziliśmy domowo :))A w naszej tradycji ozdoby są aż do 2 lutego :)) łącznie z choinką - trzyma się dzielnie! Serdeczności :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, ależ Twoje ciasto pysznie wygląda, z przyjemnością skubnęłabym kawałeczek :)))
    U mnie wyciągnięty z zamrażarki pierniczek świąteczny, nic nie piekłam, bo trzeba wyjadać zapasy :))
    Dekoracje świąteczne w moim domu zawsze zdobią do 2 lutego, tak było od dzieciństwa i ja przejęłam tę tradycję :)
    Pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te nasze, polskie tradycje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasto wygląda smakowicie:-) My świętowaliśmy rano w Kościele, a następnie długi space w pięknym białym
    puchu:-) Dziś nam Królowa Śniegu sprzyjała i poprószyła białym puchem. Aura jest cudna.
    P.S.
    Zastanawiam się jakie jest Twoje zdanie, otóż całe życie w święto Trzech króli pisaliśmy na drzwiach KMB + rok (od imion trzech króli) obecnie mamy nowego proboszcza i on nakazuje pisać CMB od "Christus Mansionem Benedicat" czyli Niech Chrystus Błogosławi ten dom. Jestem tak przyzwyczajona do wersji KMB, że nie mogę się do tej nowej przyzwyczaić i potem na kolędzie mi się dostaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej nowej wersji pisowni również. Poza tym wiele różnych źródeł podaje, że nie powinno być tych krzyżyków pomiędzy inicjałami. W moim domu zapisywało się z krzyżykami i rokiem. W ogóle kolęda w dzieciństwie miała dla mnie magiczny wymiar. Sąsiedzi robili psoty i dzwonili łyżeczką o szklankę, naśladując dzwonek ministrantów. Dzieciaki biegały po ulicy tropiąc, w której klatce jest aktualnie ksiądz. Specjalne ubranie, podniosła atmosfera. Czy dziś ktoś tak jeszcze to przeżywa? Fakt, że duchowny wita się słowami: "pokój temu domowi", co po łacinie oznacza to, co napisałaś. Widzisz, nawet tak oczywista stara tradycja ulega zmianie.

      Usuń
  8. Szarlotka wygląda wspaniale!!!
    U nas dziś napadało śniegu dosyć dużo i urządziliśmy kulig:)
    A na deser była babka wiśniowa i galaretka z owocami:)
    cieplutko ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tylko mrozik. Byłoby na pewno symptyczniej, gdyby śnieżek napadał.

      Usuń
  9. Haha, to zdjęcie ostatnie niezwykle trafione;))) Też kocham szarlotkę, i piec, i jeść:)

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas powolutku, choć rano niespodzianka nas przywitała...samochód nie opalił :)
    Uwielbiam ciasta z migdałami!
    Pozdrawiam cieplutko, Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas ozdoby świąteczne towarzyszą nam do 2 lutego, kolędy trochę krócej. Nie mamy w tradycji rodzinnej specjalnego ciasta na dzisiejsze święto, było czekoladowe i pierniczki. Była Msza św. nowy napis nad drzwiami, okadzenie mieszkania i pokropienie wodą święconą. A dla przyjemności spacer po pobielonych ulicach. Dziękuję za przyjęcie zaproszenia do zabawy w Podaj dalej : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Brakuje mi Polskich Świątecznych tradycjii. Niestety w Irlandii nie obchodzą takich świąt jak my , a Boże Narodzenie poszło już w nie pamięć niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo lubię świąteczny nastrój więc u mnie choinka stoi długo :) A dzisiejszy dzień poświęciłam na robótkowanie :) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Choinka stoi u mnie jeszcze i pewnie jeszcze z tydzień postoi :0 )

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja choinka postoi pewnie do przyszłego tygodnia. Kolędę mamy w sobotę... Wypisałam tu swoją opinię, ale ją skasowałam, bo nie chcę Ci psuć takiego radosnego posta :) Moje refleksje kolędowo-trzykrólowe zostawię dla siebie, a u Ciebie podziwiam pyszną z pewnością szarlotkę. Narobiłaś mi smaka.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szkoda. Zdziwiłabyś się jakie mam ja.

      Usuń
  16. Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku!
    Pieknie skrapujesz i reczne cuda czynisz:)))

    U nas tez bylo Swieto, ale to nie byl dzien wolny od pracy.

    Jutro sie biore za rozbiorke choinek, dekoracji, choc tak, jak piszesz, bywalo, ze wszystko stalo do Gromnicznej. Imienin -mojej babci.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ps. Jakis czas temu mejl do Ciebie polecial..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko, nie otrzymałam żadnej wiadomości od Ciebie. Dlatego też delikatnie się o nią upomniałam. Sprawdziłam dla pewności spam i kosz, ale nic nie ma :-(

      Usuń
  18. Jesteś niesamowita! Tyle miłych słów, ile otrzymałam dzisiaj od Ciebie przyprawia mnie o zawrót głowy. Oczywiście na każdy Twój komentarz odpiszę indywidualnie, ale muszę Ci już teraz podziękować za tyle ciepłych słów, które z podwójną siłą motywują mnie do pisania kolejnych postów. Bardzo się cieszę, że podobał Ci się również mój wpis dotyczący zagadnień teologicznych. Niektóre czytelniczki ostrzegały mnie, że takie posty są niepopularne i rzadko czytane. Wychodzę z założenia, że jeśli nawet jedna osoba zechce czytać moje spostrzeżenia - będę je pisać nawet dla tej jednej osoby. Wiem jednak, że wiele jest osób szczerych, otwartych i zainteresowanych tematyką wiary oraz religii. Dopóki nie zakończę cyklu teologicznego - nie zrezygnuję z postów nawiązujących i mówiących o Bogu. W lutym poruszę tematykę dotyczącą pośredników, którzy "towarzyszą" ludziom w dotarciu do Boga.
    Co do Twojego pytania o protestantyzm - odpowiem już pod Twoim komentarzem u siebie. Nie chcę się teraz aż tak rozpisywać.
    Jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję i żałuję, że nie mogę tego uczynić w cztery oczy. Może kiedyś, kto wie? Życie pełne jest przecież miłych niespodzianek. Pozdrawiam bardzo ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawstydziłaś mnie... Po prostu doceniam oryginalność, mądrość i odwagę. Szanuję i podziwiam takich ludzi i dzięki nim chce mi się jeszcze nawiązywać jakieś interakcje.

      Usuń
  19. Trzymam choinkę do Gromnicznej, bo kocham jej urok...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety jakoś niespecjalnie lubię Święto Trzech Króli. Mam na to swoją teorię. Nie lubię i nie pojmuję tej całej maskarady na ulicach miast. Nie i już ! Lubię kolędy i kolędowanie, ale to się robi w kościele lub w domu. W niektórych wioskach młodzież i dzieci kolędują przed domami - i to jest miłe. Na południu Polski też chodzą kolędnicy z turoniem i gwiazdą i to też jest piękna tradycja. Ale te parady w koronach od kościoła do kościoła jakoś do mnie nie przemawiają. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko dziękuję Ci za szczery głos w tym temacie. Ja większość obrzędów i rytuałów celebruję z uwagi na pamięć o mojej Babci, której towarzyszyłam w tym jako dziecko. To piękne wspomnienia. A, i znów będę w Koszalinie :-)

      Usuń
  21. Ja w tym roku nie zaszalałam z ozdobami, nie mam czego chować ;) ale choinka jeszcze ledwo, ale jednak zipie, więc jeszcze trochę postoi.

    OdpowiedzUsuń
  22. Niesamowita korona :) Ja jeszcze mam część dekoracji świątecznych, ale powoli je zaczynam chować.
    To prawda, że kolędowanie zbliża ludzi :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ciasto wygląda apetycznie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna korona :).

    U nas choinka najczęściej stroi właśnie do 2 lutego. Oczywiście jak są żywe, to krócej ...

    Myśmy byli w odwiedzinach u moich rodziców, była też siostra ze swoją bandą. Oj naśmiałam się i powygłupiałam jak małe dziecko podczas rzucania śnieżkami i zabawy z sankami :).

    Szarlotka wygląda smakowicie :).

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja tam nie mam ściśle określonego terminu zdejmowania dekoracji :) Jak mi się bardzo podobają to sobie stoją i cieszą oko :) I tak będzie chyba w tym roku. Jasne, że nie do Wielkanocy, ale do 2 lutego... kto wie :)
    Co do kolędowania - nie lubię przyjmować kolędników w domu :( No tak mam i już. Pochody na Trzech Króli też mnie nie porywają.... Ale udział w Eucharystii w każde święto i niedzielę - obowiązkowo!
    Ściskam mocno :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie ozdoby stoją do lutego, bo trudno mi się z nimi rozstawać.
    Faktycznie kolędowanie zbliża ludzi.
    Szarlotkę uwielbiam, więc chętnie wprosiłabym się na kawkę...
    Święto Trzech Króli spędziłam bardzo rodzinnie na wspólnym spotkaniu i rozmowach.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Święto Trzech Króli spędziliśmy rodzinnie, zahaczyliśmy też o orszak. Żałuję, że po powrocie nie miałam żadnego pysznego ciasta. Jakoś nie przyszło mi do głowy aby coś upiec. Z choinką właśnie się zastanawiam czy nie rozebrać. Sypie się ta moja panna, a daty kolędy jeszcze na naszym osiedlu nie podano...
    Również mocno Ciebie ściskam:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciasto musiało być przepyszne! U mnie ozdoby i choinka są jak najdłużej,najlepiej do 2.02:)
    Choinka stoi w stojaku z wodą i wcale się nie sypie(jeżeli sprzedali nam świeżą;)Lubię wszystko długo celebrować i już! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeden jedyny raz, dawno temu słyszałam przypowieść o czwartym królu, któremu coś stanęło na przeszkodzie i nie dotarł do stajenki, muszę poszukać tej ciekawostki.
    Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
  30. u nas niestety nie po bożemu ze względu na ilość pracy, ten dzień nie mógł być odpoczynkiem ;(

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja kiedyś kolędowałam razem z bratem i mieliśmy piękną gwiazdę z żarówką na baterię :-) Jest to fantastyczny okres w roku. Narobiłaś mi wielkiej ochoty tym ciastem z migdałami :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ha u mnie jeszcze ozdoby są :) Pyszne ciasto pewnie - ja pierwsza do jedzenia takih pyszności .. :)
    A prywatnie uważam że król jest jeden i jest nim Jezus. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szarlotka wygląda smakowicie. U nas Świto Trzech Króli jak zawsze na bogato - ciasta, pieczenie... mniam! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie, ze dbasz o tradycję :)
    Korona na pierwszym zdjęciu jest zjawiskowa!
    pozdrawiam
    MZ

    OdpowiedzUsuń
  35. Zgadzam się z ostatnim twierdzeniem w 100%. ;] Po raz pierwszy przyjechała do nas rodzina żony brata na świąteczny obiad i w momencie, w którym tata zaczął grać na akordeonie, wszyscy się otworzyli, uśmiechnęli i razem śpiewali.

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak jak pisałam w swoim ostatnim poście "zatrzymuję" ten czas do 2 lutego. W Święto Trzech Króli towarzyszyły mi kolędy i miałam spokojny, wyciszający czas :-)Ania

    OdpowiedzUsuń
  37. Święta tak szybko oddalają się, a może to raczej my pędzimy naprzód. Święto trzech króli to czas na zatrzymanie się - warto:)

    OdpowiedzUsuń
  38. We Włoszech w tym dniu jest święto Epifania lub Befana- jest to nasz odpowiednik mikolajek, dzieciom daje sie małe czarownice na miotłach z duża ilością słodyczy. Kolędy nie ma w tym czasie , przed Wielkanocą księża chodzą po domach aby pobłogosławił domowników i rozdają święte obrazki z dobrym słowem . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle wzbogacasz moją wiedzę i wzbudzasz ciekawość do poszukiwania informacji na temat zwyczajów w innym kraju. Dziękuję, że jesteś moim "łącznikiem" :-).

      Usuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger