Ku Słońcu

Jeszcze trwa listopad -miesiąc, 
w którym szczególną uwagę poświęcamy tym, którzy odeszli 
i odwiedzamy cmentarze.
Zanim na blogach zapalą się wieńce adwentowe, 
rozlegną się dzwonki
i rozbłysną światła choinek, 
chciałam zabrać Was na spacer po szczecińskim Cmentarzu Centralnym, alejami ku słońcu.



Nie bez powodu zatytułowałam tak tego posta,
 ponieważ jest to nazwa ulicy przy której zlokalizowany jest cmentarz.
Ulica zawdzięcza swoją nazwę temu, 
że główna oś cmentarza wyznaczona jest od bramy głównej 




właśnie w kierunku zachodzącego słońca, 
z rozkładem  kwater po obu jej stronach.

 


"Park, który pochował umarłych".
To określenie jakie znalazłam w artykule prasowym dotyczącym cmentarza, pięknie go charakteryzuje. 
Został on oficjalnie otwarty w 1901 roku i miał być z założenia miejscem spoczynku i odpoczynku.
Dlatego powstało miejsce o  charakterze parkowym, z  tarasami, dolinkami i strumieniami oraz gwiaździstym układem kwater.
Należy przy tym pamiętać, że Szczecin ma niemiecki rodowód, a jego polska historia jest krótka i współczesna.
Dlatego na każdym kroku napotyka się tutaj pamiątki po jego byłych mieszkańcach.












 
To piękne miejsce, które wśród ogromu różnorodnych okazów fauny i flory, 
skrywa różne historie i czci wielu bohaterów:

 Lapidarium
gdzie zachowało się oryginalne miejsce dawnych pochówków całopalnych
 




oraz zgromadzono pozostałości nagrobków zniszczonych lub odnalezionych.
To tutaj właśnie znajduje się nagrobek Hermanna Hakena - nadburmistrza Szczecina w latach 1878-1907,




 któremu miasto zawdzięcza ogromny rozwój. 
To jego imieniem zostały nazwane dzisiejsze Wały Chrobrego 
(oryginalnie Hakenterrasse).

 
Pomnik "Tym, co nie powrócili z morza".


Kwatera wojenna
w której spoczywają żołnierze AK, więźniowie obozów czy członkowie organizacji podziemnych i wywiadu.

 

Ja najbardziej wzruszam się w tym szczególnym miejscu.
To ukryta wśród drzew kwatera dziecięca. Szczególna, bo zapomniana i tajemnicza. 
Wszystkie zgony miały miejsce w 1951 roku.
Obiecałam sobie, że poznam historię tego miejsca. 
To chyba pierwsze dzieci pogrzebane w wolnym, polskim Szczecinie.
Czy ktoś jeszcze o nich pamięta?

  




 Cmentarz to również spokojne, piękne miejsce odpoczynku.
Tu widoczna fontanna, czynna w sezonie


 oraz przepiękna kaplica cmentarna.



To miejsce jest wyjątkowe,
 pod względem urody, charakteru i historii.
Jest ogromne, bo zajmuje powierzchnię ponad 172 hektarów.
Do niedawna był to największy cmentarz w Europie. 
Obecnie lokuje się na trzecim miejscu.
Nadal pozostaje największym w Polsce.
Na pewno zabiorę Was ze sobą na spacer po tym magicznym miejscu jeszcze nie raz.


 A na koniec humorystyczny akcent napotkany podczas tej mojej wędrówki.

 
 


























 

31 komentarzy:

  1. Nigdy nie słyszałam o nim,może dlatego iż historię Szczecina traktuje się w Polsce trochę po macoszemu...Nasz naród ma jedną charakterystyczną cechę:lubimy na cmentarze chodzić. Gdy ja z moją córką widzimy we Francji jakiś cmentarz z np.celtyckimi krzyżami wchodzimy tam i robimy zdjęcia. Wszyscy nasi znajomi się temu bardzo dziwią :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo interesują mnie cmentarze innych kultur. Dlatego chętnie odwiedzam żydowskie czy ewangelickie. A i podczas pobytu na Bałkanach z zainteresowaniem przyglądałam się tym miejscom.

      Usuń
  2. Piękny nostalgiczny post. Dziękuję, że pokazałaś takie pełne zadumy i niesamowitego uroku miejsce .
    Te stare cmentarze mają nieprawdopodobny klimat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aleja z drzew- wyjątkowo piękna.
    Nie miałam pojęcia że Szczecin ma tak piękny cmentarz.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie miejsca zawsze kojarzą mi się z zadumą, refleksją, myślami o innych...
    pozdrawiam najserdeczniej

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za ten sentymentalny spacer, wzruszam się na myśl o tych dzieciach, takie maleństwa, jeszcze dobrze życia nie poznały, a już musiały odejść z tego świata, to niesprawiedliwe.Kiedy odwiedzam groby, jestem w głębokiej zadumie, czasami myślę o tym jakby to było, gdyby żyli moi bliscy, których już nie ma?I dlaczego musieli tak szybko odejść, nie ważne czy to strsi czy młodsi, to smutne...Chodząc na cmentarz odświeżam swe rany na sercu i smutek duszy po stracie najblizszych, a najbardziej po ukochanej babci <3 Mam nadzieję, że teraz mają raj, a kiedyś znowu ich zobaczę i przytulę...Piękny post, dał mi do myślenia...Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też mam o kim myśleć i za kim tęsknić. Może dlatego lubię cmentarze, bo mam już tam swoich bliskich i to miejsce nie jest mi ani straszne, ani obce. Staje się ono wtedy ostoją pamięci i wiecznej miłości.

      Usuń
  6. Piękny listopadowy post,równie pięknie pokazałaś to szczególne miejsce. Zachwycona Dora

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna lubię cmentarze...Znajduję tam spokój i wspomnienia.
    Nawet te nieznane są mi bliskie.
    Chętnie zwiedziłam Wasz o poranku, jest piękny- dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tato mnie nauczył, że cmentarz to historia miasta czy wsi. Lubię spacerować z modlitwą w sercu po cmentarzach. Dziękuję za dzisiejszy spacer : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Holly, jak zawsze, piękna opowieść, piękny spacer ku słońcu :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Holly, ja bardzo lubię takie spacery po cmentarzach, bo są to dla mnie miejsca niezwykłe i skrywające wiele tajemnic. Kiedyś słyszałam o tym ,że w Szczecinie jest taki piękny cmentarz, ale nigdy go nie widziałam. Dopiero teraz, dzięki Tobie, a i tak pewnie pokazałaś nam tylko jego namiastkę. Nazwa ulicy też jest symboliczna. Pozdrawiam cieplutko :))
    P.S. U mnie komputer zepsuty,więc jestem trochę nieobecna, ale w najbliższym czasie postaram się coś skrobnąć, dzięki uprzejmości innych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana Holly dziękuję za wspaniały spacerek i tak piękną historię Szczecina :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny cmentarz, brama łudząco podobna do pewnego cmentarza we Włoszech. Osobiście cmentarze wpływają na mnie uspokajająco gdy jestem zła i rozdrażniona po wkroczeniu na ziemie wiecznego spoczynku relaksuję się, zapadam w zadumę i wychodzę spokojna i szczęśliwa. Czy też masz podobnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ciszę panującą w tym miejscu i to, że "wymusza" na mnie określone zachowanie: zadumę, spokój, wewnętrzne rozważania, chwilę skupienia na modlitwie.

      Usuń
  13. Opowiem ci , w sumie to już anegdota, pewna historyjkę . Mój znajomy- Włoch- bardzo ciekaw naszych zwyczajów ,zapytał raz a co my w Polsce robimy 1listopada. A ja mu na to, że jest wtedy tak pięknie na cmentarzach, świece ,kwiaty, zapach, spotkania rodzinne, i że wieczorem można iść tam jeszcze na spacer( a ja mówiąc to byłam cała w emocjach).......wyobraź sobie teraz jak on na mnie patrzył..... Nie ze zdziwieniem ale jakby patrzył na kosmitkę. Zamrugał oczami i potem powiedział: na cmentarz na spacer????? Wiesz znam lepsze miejsca...... Oczywiście to wszystko odbyło sie w atmosferze żartu ...... Ale takie miejsca tylko my potrafimy dostrzec i ich piękno - to jedna z tych rzeczy które są w nasze słowiańskiej duszy. A kaplica jest przepiękna!!!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudna opowieść. Dziękuję Ci za nią, bo to mnie wzbogaca o wiedzę na temat mentalności innych nacji. Choć żyjemy w tym samym kręgu kulturowym - europejskim, to jednak się różnimy. To też utwierdza mnie w przekonaniu, że jesteśmy ciekawym narodem, wyjątkowym w swojej wrażliwości i obyczajach.

      Usuń
  14. Jeżeli dobrze kojarzę to jest to chyba jedyny cmentarz w Szczecinie. Nigdy nie mogłam tego pojąć jak takie duże miasto może mieć tylko jeden cmentarz i nie potrafiłam go sobie wyobrazić, dlatego dziękuję za ten spacer przynajmniej mam teraz wyobrażenie:-)
    Jest to rzeczywiście cudne miejsce, które bardziej przypomina park niż cmentarz! I ta kaplica!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze kilka innych, rozlokowanych w dzielnicach miasta. Powstaje też nowy, bo pochówki z powodu zapełnienia i z uwagi na zabytkowy charakter Centralnego będą już niedługo niemożliwe. Kaplica to rzeczywiście dzieło sztuki.

      Usuń
  15. Holly, trafiłaś w punkt z postem. Cmentarze uwielbiam po prostu. Każdy! A Wasz jest naprawdę wyjątkowy. I ta kaplica... Każdy cmentarz to dla mnie miejsce ciszy, tajemnicy i skierowania myśli na to, co jest po tej drugiej stronie. A właćiwie nie co, ale jak. Bo wierzę mocno, że jest raj!
    Stare cmentarze mają w sobie coś.. Mogę po nich chodzić godzinami.
    Dziękuję za tego posta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię to miejsce wybrać na spacer, właśnie z powodu atmosfery tam panującej. A że jestem pasjonatką historii to z ogromnym zainteresowaniem zawsze je zwiedzam.

      Usuń
  16. To trochę chore, ale ja też uwielbiam cmentarze. I bardzo lubię 1 listopada... Choć nekropolie mogłabym odwiedzać przez cały rok. Marzy mi się zwiedzić Highgate cementary w Londynie. Kocham klimat panujący w takich miejscach. Jest cicho, spokojnie, czasem przemknie jakiś cień między grobami... Nie wiedziałam, że szczeciński cmentarz jest tak urokliwy...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. To bardzo magiczne miejsce, przyznane, że wcześniej o nim nie słyszałam, dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezwykły pomysł, by cmentarz był miejscem nie tylko spoczynku, lecz także odpoczynku. Właściwie - czemu nie? Może tam łatwiej o zadumę nad życiem. A na pewno panujący spokój koi stargane życiem nerwy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Może to dziwnie zabrzmi, ale lubię spacerować po cmentarzach. To chwile ciszy i zadumy. Niektóre pomniki są piękne, zadbane a niektóre zwłaszcza te oddalone - zapomniane. O szczecińskim cmentarzu słyszałam wiele, dopiero teraz zobaczyłam go na zdjęciach. Dziękuję, ze mnie po nim oprowadziłaś.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno mnie nie było... ale załapałam się na ten niezwykły spacer. Bardzo klimatyczny, refleksyjny, wyciszający... Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. To rzeczywiscie bardziej park, niz cmentarz.
    Piekne te nagrobki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiedziałam o istnieniu tak wielkiego i zróżnicowanego cmentarza.Ale dzięki Tobie dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy.Akcent humorystyczny bardzo ciekawy:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Holly, kocham cmentarze, lubię się po nich przechadzać zaglądać w oczy ludziom na zdjęciach, których już nie ma....często myślę o ich życiu, wszak co człowiek, to historia.
    Ja właśnie na dniach myślę o innym cmentarzu, widziałam fotografie....Pamiętasz, jak pisałam o naszym drzewie genealogicznym...właśnie dotarłam w poszukiawanich do miejsca, gdzie leży moja prababcia Helena, a moja babcia do końca zycia nie wiedziała, gdzie leży jej mama, ja teraz już wiem. I marzę o tym, by wybrać się na Wołyń z krzyżem i tabliczką informującą o tym, kto tam leży...teraz tylko stary, spróchniały krzyż i wielka pustka:(((( Ehhh, Kresy, piękne Kresy, kto zadba o groby naszych przodków...
    Dziękuję za pobudzenie do refleksji....Monia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie miejsca kryja wiele ludzkich historii, uwielbia nekropolie, zwłaszcza takie piękne, jak te na zdjęciach. a jaka piękna nazwa alei, wszystko takie nostalgiczne, monumentalne... lubię się zadumać w takich miejscach, na chwilę wyhamować...

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger