Adwentowe DIY i rozważania

Okres oczekiwania i przedświątecznego skupienia rozpoczęty.
To szczególnie magiczny czas w naszej kulturze, 
który prowadzić ma nas do obchodzenia radosnego wydarzenia 
za 26 dni. 
Zwyczajowo utrwaliło się, że Adwent trwa 24 dni,
 ale ze względu na jego czterotygodniowy pełny cykl ( cztery niedziele poprzedzające Boże Narodzenie),
liczba jego dni jest zmienna.  
Niezmienione natomiast zostały tradycje i zwyczaje adwentowe. 
Któż nie pamięta ciemnych poranków rozjaśnianych światłem lampionów i dziecięcego pragnienia wylosowania figurki Najświętszej Panienki w czasie rorat.
Która z Was nie ma jeszcze wieńca adwentowego?
 Jeśli tak jest, to szybciutko przyszykujcie słoik, trochę zielonych dekoracji do środka, kawałek sznurka do obwiązania, cztery papierowe cyfry i jedną świecę. 
Tak przygotowałam swoją dekorację w ubiegłym roku.
W tym roku mój wieniec przybrał inną formę.




Wiele z Was przygotowało dla swoich pociech kalendarze adwentowe.
Ja postanowiłam przygotować taki dla osoby dorosłej, 
dla siebie.
Chciałabym skupić się na przeżywaniu tego szczególnego okresu w spokoju i wewnętrznym rozważaniu, 
co jest dla mnie w życiu i w tym okresie najważniejsze.





 Dlatego w adwentowych  schowkach umieściłam osobiste refleksje, rozważania i zadania do wykonania.
Ale nie takie w rodzaju, że trzeba posprzątać mieszkanie czy kupić karpia,
 bo do tego służy kalendarz lub planer. 
Moje zadania dotyczą sfery duchowej i dobrych uczynków. Mają mnie przygotować do prawdziwego przeżywania radości, ale też wyciszać i pomagać skupiać uwagę na tym co ważne, gdybym zanadto zagalopowała się w przedświątecznej gorączce. 





Jestem ciekawa czy Wy w okresie Adwentu przygotowujecie się w sposób szczególny do świąt ?
To czy przygotowałyście adwentowe dekoracje, zaraz się przekonam odwiedzając Was po kolei.
Pamiętacie jeszcze adwentowe lampiony wykonywane ręcznie z kartonu i bibułek imitujących witraże, a może te zrobione ze sztucznego kwiatka i grubej baterii?
Wykonujecie własnoręcznie lampioniki dla swoich dzieci?

Czekając na Wasze odwiedziny skupiam myśli i zapalam pierwszą adwentową święcę -  świecę pokoju.



32 komentarze:

  1. Holly, czy Ty siedzisz w mojej głowie? Cóż za zgodność :))
    Adwent zaczyna się właśnie dziś (już jest), nie 1 grudnia :)) Cieszę się, że ktoś widzi świat podobnie jak ja.
    Bardzo podoba mi się Twój kalendarz. Właśnie o takie mi chodzi - dać coś z siebie, podzielić się sobą, zrobić coś więcej i głębiej. Czy to naprawdę takie trudne?
    Będę pamiętać o Tobie w czasie adwentowych rozważań.
    Pax!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele to dla mnie znaczy, że jesteś my w tym temacie zgodne. Zresztą w innych też. Odkryłam to z radością. Bo to budujące mieć taką wspierającą duszę choć daleko, to jednak blisko serca i rozumu :-)

      Usuń
  2. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich adwentowych przygotowań Holly. Pięknie to sobie obmyśliłaś.
    Myślę, że w tym czasie właśnie o to chodzi, by czekać na świętowanie tajemnicy Wcielenia po swojemu, tak, jak każdemu serce podpowiada, by być w zgodzie ze sobą i od tej zgody rozpocząć godzenie się z innymi.
    Dziękuję za zapaloną przez Ciebie świecę pokoju. Niech wysłany nią pokój powróci do Ciebie i zagości na zawsze w Tobie i wokół Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkim życzę pokoju, szczególnie w tych trudnych czasach. A dla nas tu odnalezionych w tej blogowej megaprzestrzeni, spokoju w przedświątecznym czasie. Nie dajmy się komercji i niczym nieuzasadnionemu pędowi nie wiadomo za czym. Ściskam.

      Usuń
  3. Cudowny jest Twój kalendarz adwentowy, a wieniec bardzo oryginalny i w swej prostocie piękny. Dla mnie okres adwentu to czas wyciszenia i zahamowania w życiu. I chociaż wszyscy wokół pędzą, jakby brali udział w jakichś wyścigach - ja powoli przygotowuję się do świąt. Miłego tygodnia Holly :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Tobie i sobie życzę wytrwałości w naszych adwentowych postanowieniach.

      Usuń
  4. Takie kalendarze bardzo mi sie podobają!!!!! Ja w adwent ,jak już wiesz, weszłam z uśmiechem i mam nadzieje że tak już zostanie do świat. W tym roku będą dla mnie wyjątkowe bo to ja będę gospodynią:)))))) cieszę się bardzo na te święta!!!! Natomiast roraty pamietam bardzo, a szczególnie przygotowania i robienie papierowych lampionów, pamiętam zimno i zgrzyt śniegu pod butami!!!! Te święta zawsze uwielbiałam, może kiedyś miały wiekszą moc? Pamiętam jak z siostrą przygotowywałyśmy małe przedstawienie przed kolacja wigilijną, taki prezent dla rodziców- choć moja siostra pamięta to jak inaczej- dodatkowe lekcje w świetlicy gdzie trzeba było się uczyć i słuchać Pani- dodam że miała bidulka 6 lat mniej! :))))))) piękne czasy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękuję Ci za przywołanie tych wspomnień. Uwielbiam takie zwierzenia. Nie uważasz, że dzięki takim wspomnieniom umiemy ten okres i te święta przeżywać w szczególny sposób? Niech radość i uśmiech będą z Tobą cały czas :-)

      Usuń
  5. Bardzo oryginalny pomysł, nigdy bym nie wpadła na coś takiego...Przyznam szczerze że nigdy nie robiłam adwentowych dekoracji i w moim regionie nigdy się z tym nie spotkałam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie to tak komentarze usuwać ?! A tak serio,skoro mój komentarz miła Holly usunęłaś niechcący, to skrobnę jeszcze raz kilka słów. Niezwykłe, piękne i duchowe są Twoje przygotowania, warto wziąć z Ciebie przykład aby nie dać się zwariować. W tym okresie radosnego oczekiwania, życzę Ci Holly, pokoju, wiary, miłości i nadziei :)

      Usuń
  7. Podziwiam Cię Holly za tak wspaniałe przygotowanie do Adwentu.
    Niech się zrealizują wszystkie Twoje postanowienia.
    Wszelkiego dobra adwentowego Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, Twój Adwent będzie bardzo wyjątkowy!!! Sliczny wianek i kalendarz!
    Zapowiada się pełen magii grudniowy czas:)
    uściski cieplutkie

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dojrzała postawa chrześcijańska jeśli chodzi o kalendarz z rozważaniami :) Pozdrawiam i życzę znajdowania czasu każdego adwentowego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ pięknie wprowadziłaś nas w ten okres oczekiwania. I Toje pomysły tez godne podziwu. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Holly, jestem zachwycona! Jaki kalendarz! Jaki cel! Jaka mądrość! Pięknie:)))) I wieniec także ujmujący, pomysłowy i bardzo ładnie wygląda z tymi gwiazdkami.
    Mam podobne zdanie....przeraża mnie konsumpcjonizm, komercja, totalne wariactwo ludzi w tym okresie...A w niektórych restauracjach, domach czy sklepach już od kilku tygodni światełka i ozdoby...Gdzie w tym wszystkim maleńki Jezus, urodzony w szopie...:((( Dla mnie okres Adwentu to czas porządkowania głowy i solidny rachunek sumienia. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za niezwykłą niespodziankę urodzinową:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Holly w swoim kalendarzu zawarłaś to, co jest w wyczekiwaniu do świąt najważniejsze. Bardzo podoba mi się Twój pomysł. Lampiony robiłam razem z mamą z kartonu, kolorowych papierów, bibuły i tradycyjnie świeczka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny kalendarz, zarówno jeśli chodzi o wykonanie, jak i ideę. W moim rodzinnym domu nie celebrowało się jakoś szczególnie adwentu. Nie pamiętam ani rorat, ani lampionów... Czasami gotowy kalendarz adwentowy z czekoladkami. Sama również nie robię świecznika (jeszcze). Mam za to pierwszy w życiu kalendarz z prawdziwego zdarzenia dla Łucji. Planuję w tym roku bajecznie przygotowywać naszą rodzinę do Świąt. Nie spędzimy ich w domu, więc chcę by cały grudzień był wyjątkowy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny pomysłowy kalendarz :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam Twój kalendarz, robiłam takie dla moich córek i korzystałam z nich i ja. W tym roku poprosiłam córcie żeby zrobiła dla mnie i niestety nie dostałam. Moim przygotowaniem i sposobem na dobre przeżycie tego pięknego czasu będzie wsłuchiwanie się w słowa Ojca Adama Szustaka. http://stacja7.pl/jeszcze5minutek/adam-szustak-op-jeszcze5minutek-odcinek-1/ U nas wczoraj zapaliliśmy pierwsza świece, wyruszyliśmy na rekolekcje parafialne. Dziękuję za piękny post : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały kalendarz adwentowy przygotowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba Twój kalendarz i sam na niego pomysł.
    Pięknie to wymyśliłaś.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zupełnie wyjątkowy! Piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. To magiczny czas, wyczekiwanie, rachunek sumienia...kalendarz z zadaniami to świetny pomysł na ten moment.Pięknie przyozdobione świeczki, delikatnie i subtelnie, a kalendarz piękny, spinacze urocze i ten aniołek szydełkowy :-) Magicznego grudnia i cierpliwego wyczekiwania..No i życzę Ci, abyś wykonała wszystkie zadania z kalendarza :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak miło czyta się o duchowości tego czasu oczekiwania, chociaż ciągle śpieszymy się, gonimy, a rzeczywiście trzeba przystanąć i pomyśleć o celu tej gonitwy.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ten czas galopuje, a duchowości jakby coraz w nim mniej... dlatego cudownie jest tak się zatrzymac i wyciszyć na trochę, dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba się stęskniałam za odwiedzaniem blogów które mają tak cudowne klimaty. Gonitwa świąteczną u mnie raczej polega na podciąganiu ocen w szkole. Jednak fajnie zajrzeć właśnie tu i poczuć ten klimat. Pomyśl na kalendarz rewelacyjny. Pozdrawiam Gabi

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie ladneeee!
    Sprobuje taki zrobic w przyszlym roku.
    Oczywiscie bez pospiechu:) Usciski:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny pomysł aby kalendarz nie służył tylko do odliczania czasu do Świąt a również do refleksji :)
    Aż wstyd się przyznać ale nie czuje tej magii świąt i tego czasu :( Miło poczytać i podziwiać pracę innych w tym klimacie :)
    Kalendarz świetny :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A widzisz tak do kalendarza adwentowego nie podeszłam a szkoda. Odłożyłam na następny rok kiedy syn bedzie większy, bardziej dla niego ...a mogłam dla siebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś robiłam dzieciom kalendarze adwentowe, świetny pomysł żeby zrobić go sobie i w ten sposób przygotować się duchowo, nie wiem czy w tym roku zdążę, bo kolejny remoncik trwa:),jeśli nie to może w przyszłym. Pozdrawiam Iwona J.

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger