Świnoujskie, prowansalskie klimaty

W ubiegłym tygodniu służbowo zawitałam do Świnoujścia.
Uwielbiam to miasto, bo nie dość, że nad morzem, to ma według mnie najpiękniejszą plażę nad Bałtykiem i z pogodą czy bez atrakcji tam bez liku.
Mój pobyt był krótki, bo tylko z jednym noclegiem, a plany miałam spore. 
Obowiązkowo plaża, długi spacer, wizyta w pewnym sklepie.
Ale po kolei.

Na samym początku w klimat mojej podróży wpasował się hotel, w którym nocowałam.
A mój pokój mnie zachwycił.


 



Okazało się, że korytarze hotelowe, a nawet klatka schodowa utrzymane są w tym samym stylu.
Stylizowane meble i dużo obrazów.






 Oprócz tego fajny taras do dyspozycji gości.
 





Pozostaniemy w prowansalskich klimatach, bo w planach miałam odwiedziny pewnego  sklepiku.



Sklepik jest dość popularny wśród blogerek, bo prowadzi go siostra Mimi, która wydaje bruliony " Subiektywny przewodnik po małych przyjemnościach".
Wizyta w sklepiku zaowocowała miłą pogawędką z bardzo sympatyczną właścicielką i oczywiście zakupami.
  






Odurzona obrazami, które pozostawiłam za sobą, w drodze powrotnej, w niepozornym sklepie z azjatyckimi produktami wyszperałam jeszcze takie małe stylowe drobiazgi.


  




Po tak udanych zakupach pozostał jeszcze spacer do zrealizowania. 
Niestety spadł rzęsisty deszcz i zrobiło się ciemno. 
Ale...na pocieszenie i ku mojej radości 
z hotelowych okien ujrzałam tęczę,


 a nawet dwie !



A po powrocie do domu, następnego ranka przed wyjściem do pracy spotkało mnie kolejne szczęście.




Spodobała się Wam moja prowansalsko - tęczowa wyprawa?




34 komentarze:

  1. Super!!
    Hotel piękny - takie klimacik, że hhoo. Jeszcze w takim nie spałam.
    A sklepik już gdzieś oglądałam i żałuję, że mam tak daleko :(
    Tęcza zawsze wywołuje u mnie banana na twarzy :)
    Uściski :))
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że się podoba.Trochę dla żądzy posiadania i trochę dla ducha :-)

      Usuń
  2. Faktycznie wystrój pokoju naprawdę piękny, myślę że dekoratorem była kobieta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje. Kolor wykładziny na korytarzach dopasowany był do barwy tapety. Kto na takie drobiazgi zwraca uwagę, jak nie kobieta.

      Usuń
  3. Ja też tam byłam :) W tej galerii :)) Piękne przedmioty :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zakładamy klub miłośniczek tych klimatów :-)

      Usuń
  4. Miejsca i rzeczy pełne niezwykłej urody, a potem uśmiech od życia, czyli tęcza... Tak, spodobała mi się Twoja wyprawa :) Hotel bajeczny, wysmakowany, jak dawne bombonierki pełne kuszących słodyczy. Zauroczyła mnie biel w połączeniu z czernią i eleganckim brązem. Zaskoczył pomysł wystroju, niby oczywisty, a jednak oryginalny. Myślę, że świetnie się tam czułaś :) Zakupy pełne urody i nieodpartego wdzięku. No i tęcze w liczbie niemal hurtowej ;)))
    To był dobry czas, prawda? :) Jeśli tak, to życzę Ci, by podobne zdarzenia mnożyły Ci się jak te tęcze :)
    Ucałowania Holly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko, pięknie ujęłaś w słowa pospolitą żądzę posiadania ładnych przedmiotów. Mam nadzieję, że udaje mi się zachowywać równowagę pomiędzy posiadaniem a byciem. To był bardzo dobry czas, szczególnie że ja wyjeżdżać akurat służbowo to bardzo mocno nie znoszę, bo stało się coś przykrego, jak byłam kiedyś poza domem. Tym bardziej cieszę się i doceniam to, że mój Anioł Stróż daje mi dobre znaki na niebie :-)

      Usuń
  5. Naprawdę pięknie i klimatycznie:) śliczne mebelki:) hotel z duszą jednym słowem:)
    uściski słoneczne ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam Ciebie serdecznie.

      Usuń
  6. Klimatyczny hotel, a drobiazgi piękne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja też cieszę się z zakupów i z Twoich odwiedzin :-)

      Usuń
  7. Bardzo udana i owocna wyprawa :) Jestem pod wrażeniem retro hotelu, na pewno świetnie Ci się w nim spało.
    Prowansalski sklep również cudowny. Udało Ci się zakupić same perełki.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko było Aniu na piątkę i ułożyło się samo w jedną, tematyczną całość.

      Usuń
  8. Ależ miałaś szczęście - w takim hoteliku być to po prostu marzenie, każdy detal pasuje do siebie, co tworzy swoisty, niepowtarzalny klimat. Sklepik, jak najbardziej godny uwagi, zakupione drobiazgi również. A tęcze to dla mnie niezwykłe zjawisko, za każdym razem zadziwiają mnie jeszcze bardziej... Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze jest tak miło podczas moich wyjazdów, ale tym razem było super. Tęcza, a właściwie trzy to dla mnie nieprawdopodobne, magiczne zjawisko i choć wytłumaczalne naukowo, to określiłabym je jako magię, cud.

      Usuń
  9. Pokój bardzo gustownie urządzony. Przyjemnie się w nim odpoczywało. W Świnoujściu byłam raz, zimą. W takich sklepikach potrafię przepaść na kilkadziesiąt minut. Zawsze naładują mnie pozytywnie. Uwielbiam tęczę, maluje uśmiech na twarzach;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko było przyjemne i po mojej myśli. Hotel okazał się bardzo fajny, więc mogę go polecić. A Świnoujście wiadomo, zawsze o każdej porze roku jest ujmujące.

      Usuń
  10. Przemiły post, same piękne rzeczy widziałaś i jeszcze przywiozłaś ze sobą :-) Zazdroszczę Ci tej wycieczki, pomimo pogody.Ja też byłam na wyjeździe(dzisiaj k.Wa-wy), ale nie służbowym i przywiozłam ze sobą co nieco, niebawem pokażę na blogu.Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta niechciana służbowa podróż zamieniła się w przyjemną wycieczkę. To dobrze, łatwiej znieść te wyjazdy. Czekam niecierpliwie na Twoją relację.

      Usuń
    2. Cieszę się, że spotkało Cię coś tak miłego :-) Już niebawem pokażę swoją miłą wyprawę :-) Pozdr serdecznie :-)

      Usuń
  11. hotel niezwykły i taki klimatyczny, praktyczne połączenie obowiązku i przyjemności ;) u mnie połączenie kaszlu i kataru niestety dopadło mnie paskudne przeziębienie, tym bardziej zazdroszczę buszowania po galerii= uwielbiam takie miejsca pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały hotelik - często tam bywam i bardzo lubię spacerować wieczorami po promenadzie - fajne zakupy - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ miałaś fajną wyprawę :)
    hotel naprawdę wspaniały i klimatyczny :D a zakupy bardzo udane :D sama bym tam pewnie wydała majątek:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie spójne hotele. Nawet jesli nie są w moim guscie - nie muszą, w koncu to tylko hotele, nie domy.
    Wkrotce jadę do Łodzi i mam tam zarezerwowany pokój w bardzo nietypowym miejscu - mam nadzieję, że będzie co opisywać na blogu :)

    I... wiesz, że ja do dziś nie wiedziałam, ze przymiotnik od Świnoujścia to "swinoujski"?? Nie zastanawiałam się nad tym nigdy. Brzmi dziwnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hotel super urządzony i też pewnie do najtańszych nie należał ;).

    Oj tak zakupy miałaś bardzo udane :).

    Szkoda, że spadł deszcz, bo pewnie pokazałabyś nam jeszcze jakieś fajne miejsca :).

    Tyle tęczy w tak krótkim czasie ... szczęściara :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Świnoujście, jest zupełnie inne niż wszystkie nadmorskie miejscowości i choć często tam jestem niestety nie miałam szczęścia przebywać w tak pięknym hotelu ani trafić do tej galeryjki:-(
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tylko pozazdrościć mi pozostało. Nigdy jeszcze nie byłam w Świnoujściu. Piękny hotel!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. W tym mieście byłam tylko przed wypływem w Bałtyk, ale choć za prowansją nie przepadam to w tym wnętrzu widać klasę! Hotel musi być cudowny :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie cudowne tęcze....a klimaty Prowansji uwielbiam w każdej postaci;) cudownie. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny hotelik, sklepik super :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Slodko tam. Faktycznie znam przewodnik po przyjemnosciach:)

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger