Moja mała ojczyzna

Lubicie swoje otoczenie, miejsce w którym mieszkacie?
Ja bardzo. 
Przyszło mi szczęśliwie mieszkać w dużym mieście, ale moje korzenie pochodzą skądinąd.
Dlatego uważam, że nie ważne jest, czy mieszkacie na wsi, w bardzo małym miasteczku, czy wielkiej aglomeracji. Wszędzie można znaleźć coś ciekawego.
Niekoniecznie muszą to być zabytki, perły architektury czy najbardziej nowoczesne drapacze chmur. Wystarczy, że np. pięknie zachodzi tam słońce. Takie jest moje zdanie.
Dlatego tak bardzo tęsknię za moim rodzinnym miasteczkiem, gdzie życie płynęło wolniej i wszystko było znajome.
Do dziś mam wrażenie, że kiedy tam jestem, czas płynie innym nurtem i doba jest dłuższa.
Mieszkałam w swoim życiu w różnych miejscach, na tzw. stancjach w okresie nauki i później w początkach dorosłego życia. 
Bywało różnie: drogi czynsz, kłopotliwi sąsiedzi, niedziałające ogrzewanie czy niesympatyczni właściciele. Zawsze jednak znajdowałam coś, jakiś pozytywny punkt odniesienia, który rekompensował mi niedogodności bycia na czyjejś łasce lub niekomfortowe warunki.
Na pierwszym moim samodzielnym mieszkaniu, miałam widok na  cudowny zachód słońca, kiedy zażywałam kąpieli w wannie. Na kolejnym rzekę na widnokręgu, na jeszcze innym mieszkałam w otoczeniu zabytków. I tak bardzo mi tam było dobrze, że pozostałam w otoczeniu starego miasta. Dziś moje własne mieszkanie dzieli od tego miejsca tylko jedna ulica.
I różnie bywa: a to turyści zaglądający w okna, czasem głośne uroczystości odbywające się w plenerze otaczających mnie starych murów albo bijący donośny dzwon z kościoła, ale kocham tę moją małą ojczyznę i jest mi tutaj dobrze.
Ostatnio dużo myślałam o przeprowadzce, rozglądałam się za innym miejscem, bo całe życie gdzieś mnie nosi i znów czuję potrzebę zmiany. Na razie zostanę tu jeszcze, choć nie wiem na jak długo. 
Jutro może przynieść kolejny impuls do zmiany.
Tymczasem cieszę się tym, co mam - pięknym sąsiedztwem z czterech stron świata.


Północ - Pałac pod Globusem.

  




Południe - Zamek Książąt Pomorskich i podzamcze.








Wschód - Brama Królewska.




Zachód  - Katedra Św. Jakuba.





Taka piękna róża rośnie pod moim oknem.




A w jakim otoczeniu Wy mieszkacie?

34 komentarze:

  1. Życie, otoczenie bywa różne. Zobaczyć okruch piękna pomimo jest sztuką. Myślę, że warto tego wypatrywać. Na jakość życia składają się właśnie te drobiazgi.
    Wokół mnie zwykłe nowoczesne domy, ale stoją przy bocznej uliczce, wokół sporo drzew, ja mam niewielki ogród, do którego często zaglądają ptaki, a promienie słońca tańczą na liściach krzewów, które tworzą gęsty zielony mur. Jest pięknie, bo to moje miejsce.
    To my, nasze serca nadają sens otoczeniu.
    Mieszkasz w niezwykle urokliwym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie napisane. Zazdroszczę Ci tego ogrodu. Na pewno jest to wyjątkowe miejsce, bo jest tam przede wszystkim piękna dusza.

      Usuń
  2. Pola, nieużytki i pola... tęsknię za miastem :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie u Ciebie. Horyzont nie ma kresu, a trawa zieleńsza niż gdziekolwiek.

      Usuń
    2. A od kołysania wysokich traw choroba morska :)))))) Śmieję się. Pozdrawiam niedzielnie :D

      Usuń
  3. Uwielbiam , takie optymistyczne osóbki ! Z przyjemnością będę tu wpadać po pozytywną dawkę energii :)
    Ps. Dziękuję bardzo, za odwiedziny u mnie i Twój, niesamowicie ciepły komentarz.
    Miłego dnia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla mnie ogromna przyjemność Miło mi, że i ja mogę Ci coś podarować w zamian. Uściski.

      Usuń
  4. Ale tam pięknie tam...
    wspaniałego weekendu:):):) uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Weekend udany, pod znakiem zabawy, żagli i nad wodą.

      Usuń
  5. Zdjęcia przepiękne :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Poznaje Szczecin :-) zaczynalam tam studia, ale skonczylam w zupelnie innnym miescie :-) mieszkalam na ul. ksiecia Boguslawa na stancji w kamienicy u przemilej pani :-) teraz moj dom jest w Wa-wie, ale w zwiazku z praca przebywamy teraz w malym miasteczku na Bawarii I tu jest bajkowo!!! a moj dom rodzinny to ziemia lubuska...oj, tez mnie nosi :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie! Mam tu prawie Krajankę. Fajnie, że masz miłe wspomnienia. Los rzuca nas w różne miejsca, ważne żeby korzystać z ich potencjału i stworzyć sobie tam swoje własne miejsce na ziemi.

      Usuń
  7. Piękna okolica i cudowny ogród :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ogród, raczej kawałek ziemi przed blokiem, ale staraniami moimi i sąsiadek, zawsze coś tam kwitnie.

      Usuń
  8. Obecjie dusze sie otoczona wysokimi blokami, ale moje gniazdko uuz na nas czeka, trzeba je jeszcze jakos wykonczyc. Moja dusza nie znosi wielkomiejskiego zgielku, totez ucieklam. Sliczne roze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowne jest to, że marzenia się spełniają i masz miłą perspektywę przed sobą. Ściskam.

      Usuń
  9. Szczecin to piękne miasto, choć byłam w nim tylko przejazdem więc zazdroszczę takich pięknych widoków i Tall Ship Race. To jedno z moich marzeń...by wybrać się na tą imprezę, ale zawsze coś stoi na przeszkodzie.
    No i jest jeszcze jeden powód by lubić Szczecin - Monika Szwaja i jej książki:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że kolejna osoba lubi moje miasto. Wczoraj cudownie wypoczęłam nad wodą z cudnym widokiem żagli w tle. A z P. Moniką miałam przyjemność współpracować :-) Mamy tu też inne utalentowane pisarki. Za tydzień święto książki i rozdanie nagrody literackiej Gryfia.

      Usuń
  10. Nigdy nie byłam w Twoim mieście, ale jest piękne i tak ciepło je opisałaś.
    Ja mieszkam z widokiem na całą panoramę Karkonoszy. Miejsce cudowne, piękne choć oczywiście minusów nie brakuje. Ale staram się również skupiać na pozytywach.. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy. Mój post i dyskusja z Wami jeszcze bardzie utwierdziły mnie w przekonaniu, że mieszkam w super miejscu i jak zacznę znów narzekać na coś, to muszę sobie to w głowie przestawić. Góry...cudnie i tu masz swoje małe niebo, którego na pewno niejeden Ci zazdrości.

      Usuń
  11. Ja zawsze staram się dopasować do miejsca, gdziekolwiek mieszkam, wszędzie można odkryć coś pieknego.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mądra filozofia! Od razu żyje się lepiej i łatwiej.

      Usuń
  12. Tam dom Twój, gdzie serce Twoje...
    W pięknym otoczeniu mieszkasz...
    Plusy i minusy w każdym miejscu znajdziemy...
    U mnie pola, łąki, do miasta daleko ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uważam, że u Ciebie jest pięknie. Taka natura ludzka przekorna, że tęsknimy do tego, czego nie mamy.

      Usuń
  13. Ja także kocham moje miejsce zamieszkania, to wieś. Buduję nowy dom, też na wsi. Nie wyobrażam sobie inaczej. Jestem absolutnie zakochana w sielskich klimatach, nie wyobrażam sobie życia w mieście:/ Choć były czasu wynajmu mieszkania w bloku, oj ciężko było. Lubię wieczorem siąść na ławeczce przed domem, zlecą się nasze kociaki, by je trochę pogłaskać, przede mną szumiące olchy i rzeczka, mała, ale jest:) Jestem tutaj bardzo szczęśliwa:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie to opisałaś. Moje marzenie to domek za miastem, a na razie cieszę się z tego co mam.

      Usuń
  14. Ale fajnie, że do mnie zajrzałaś! Patrz jak my mamy blisko do siebie! W Pałacu pod globusem tańczyłam przez 5 lat taniec irlandzki! (W piwnicy z prawej strony schodów!) Szkoła na Grodzkiej to szkoła moich dzieci. Katedra to piękne msze akadamickie. Brama, wiadomo!
    Sciskam mocno!
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WITAJ KRAJANKO !!! Cudnie, że zajrzałaś. Teraz jak złapałyśmy kontakt, to już będzie tylko ciekawiej :-)

      Usuń
  15. Bylismy w Szczecinie zeszlego lata i bardzo nam sie miasto spodobalo. Duzo sie dzieje, duzo sie zmienia!

    OdpowiedzUsuń
  16. To cudownie! Tylko szkoda, że wtedy się jeszcze nie znałyśmy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wychowałam się na wsi, a potem w małym miasteczku i za wsią najbardziej tęsknię.Lubię duże miasta, ale wolę od zgiełku ciszę, dlatego balkon umila mi czas i na nim uwielbiam przesiadywać, kiedy tylko mogę.A widok nienajlepszy, choć dwie sosny go ratują :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pokazałaś Szczecin z pięknej strony. Właściwie nigdy nie byłam w Szczecinie - tak na spokojnie, by przyjrzeć się miastu i jego zabytkom. Bywam tam, ale zawsze w jakiejś ważnej sprawie i nigdy nie ma czasu na zwiedzanie. Moje miasto to Koszalin. Kocham je i zawsze będę do niego wracać. Od niedawna mieszkam na wsi , 20 km od miasta. Aklimatyzuję się, ale jak na razie czuję się jeszcze jak "paniusia z miasta". Obca jest mi ciężka praca i obcowanie ze zwierzętami, więc wszystko jest dla mnie nowe i obce. Mieszkanie na wsi wciąż jest dla mnie wielkim wyzwaniem. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czasami bywam w Koszalinie :-) Służbowo. A nocuję w Mścicach.

      Usuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger