Chłopiec w pasiastej piżamie

Pewien chłopiec pragnął zostać odkrywcą. Po niespodziewanej przeprowadzce z rodziną do nowego domu, znudzony, pozbawiony przyjaciół i rozrywek postanawia wyruszyć na wyprawę.

„ – Bo w odkrywaniu powinno się wiedzieć, czy to, co się znajduje, jest w ogóle warte szukania. Pewne rzeczy po prostu są i jakby nigdy nic czekają, aż się je odkryje. Na przykład Ameryka. A inne lepiej zostawić w spokoju. Na przykład: zdechła mysz na dnie kredensu.
- To ja chyba należę do tej pierwszej kategorii – powiedział Szmul.
- Tak – przytaknął Bruno – Tak mi się wydaje. Mogę o coś spytać? – dodał po chwili.
-Pytaj.
Bruno musiał się zastanowić, aby odpowiednio sformułować pytanie.
- Czemu po twojej stronie ogrodzenia jest aż tylu ludzi? – zapytał. I co właściwie tam robicie? ”





Głównymi bohaterami opowieści są dwaj dziewięcioletni chłopcy. Nie jest to bynajmniej książka dla dzieci. Młodzi czytelnicy zadawaliby za wiele pytań. Dziecięcy, infantylny sposób postrzegania świata jest tutaj pretekstem do opowiedzenia wstrząsającej historii. Sposób narracji, bez pośpiechu i mocnych słów pozwala czytelnikowi spokojnie delektować się lekturą, żeby we właściwym momencie kopnąć go w brzuch. Historia pozostaje jakby niedopowiedziana do końca, pozwala czytelnikowi albo od razu przewidzieć zakończenie, albo snuć domysły.
Polecam tę lekturę, bo mnie bardzo poruszyła. Trafiła w czuły punkt, który odkryłam w sobie nieoczekiwanie i często wracam do tego wątku historii.
  Jako wytrawny czytelnik polecam najpierw przeczytać książkę, potem zobaczyć film 
( o tym samym tytule). Ta kolejność pozwoli Wam na prawdziwe przeżycie tej historii.



17 komentarzy:

  1. Mnie też bardzo poruszyła, mocna, zostaje na długo w myślach, tak zdecydowanie również polecam, najpierw książka, potem film. Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że znalazłam osobę o podobnej wrażliwości jak moja. Mam nadzieję, że zajrzysz do mnie jeszcze nie raz, bo chciałabym pisać tu o właśnie takich historiach. Serdeczne uściski.

      Usuń
  2. Historia jest dla mnie wstrząsająca, bezwzględna, tragiczna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie opowieści dostarczają wzruszeń, ale i refleksji na temat, jakimi jesteśmy ludźmi. Dlatego dużo czytam.

      Usuń
  3. Witaj, ksiażka wpadła mi w rece podczas sobotnich szperów. Pomimo iż postanowiłam nie kupować wiecej ksiazek fizycznych (odkad mam czytnik) to jednak nie mogłam przejsc obok niej obojętnie. Jestem jej ogromnie ciekawa :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Co za zbieg okoliczności, prawda? Jestem bardzo ciekawa jakie będą Twoje wrażenia. Obejrzyj potem koniecznie film.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie kupić i przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy biblioteka. Na pewno warto przeczytać, zapada w pamięć.

      Usuń
  6. Czytalam dawno temu...pamiętam do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś kątem oka oglądałam...zdecydowanie wolę książki od filmów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę czytać! Ale zdarza się często, że ekranizacja jest lepsza. Mam takie doświadczenia.

      Usuń
  8. Moje serce, moja empatia... Zbieram się do takich tematów dłuuugo, czasem baaardzo dłuuugo. A i tak bywa, że stchórzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam film, bardzo poruszająca historia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też oglądałam film. Poruszający. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger