MENU ŚWIĄTECZNE - LISTA ZAKUPÓW I POTRAW GRATIS DO POBRANIA

MENU ŚWIĄTECZNE - LISTA ZAKUPÓW I POTRAW GRATIS DO POBRANIA


Już za tydzień Wigilia.
I cieszę się na ten czas oczekiwania, i nie cieszę:-)


Miło jest wchodzić w świąteczny nastrój poprzez udział w różnych jarmarkach, świąteczną muzykę, pakowanie prezentów i dekorowanie domu.
Ale to też najbardziej pracowity okres w tych przedświątecznych zmaganiach. Głównie pod kątem przygotowywania potraw i zakupów.
I zapewne każda z Was ma już dopracowane menu świąteczne. Które ewentualnie będzie podlegać drobnym korektom. Bo z czymś zawsze się nie wyrobimy albo zrezygnujemy ze zrobienia, z różnych powodów.
U mnie np. pd znakiem zapytania stoją wszystkie desery, w postaci ciast i ciasteczek. Jestem na diecie bezcukrowej, a stosowanie zamienników, nie zawsze wychodzi pewnym wypiekom na dobre. Dlatego deserowe dylematy zostawiam na sam koniec, bo są one dla mnie najmniej ważne w świątecznym menu.
Aby uporządkować świąteczne kulinaria, przygotowałam listę do zaplanowania posiłków na poszczególne dni i listę zakupów.



lista zakupów świątecznych, menu świąteczne , menu na świąteczne potrawy, lista na menu świateczne, lista potraw


lista na menu świąteczne

Kiedy sobie tak zwerbalizujemy ten temat, to okaże się, że z czegoś można zrezygnować i uwolnić planetę od nadmiernych odpadów :-)
Bo przecież człowiekowi nie jest zbyt wiele potrzebne do tego, żeby był szczęśliwy. A na pewno jak najmniej przedmiotów. Za to dużo miłości, dobrych ludzi wokół i spokoju w głowie.  


Ciekawa jestem czy na Waszych świątecznych stołach pojawiają się jakieś oryginalne potrawy.
Takie niezwiązane szczególnie z Wigilią i Bożym Narodzeniem.
U mnie są to np. ruskie pierogi. Wprowadziłam taką tradycję na moim stole, bo te lubię najbardziej, a moja teściowa ich w ogóle nie robi. Jest to więc zawsze kulinarny specjał na wigilijnym stole.
Drugą potrawą, związaną co prawda z tymi świętami, ale rzadko spotykaną, są panierowane grzybki.
To jest kulinarne wspomnienie z mojego rodzinnego domu, gdzie ta potrawa znikała w pierwszej kolejności ze stołu.
Obgotowane kapelusze suszonych grzybów, panieruje się w jajku i bułce a potem smaży jak kotlety schabowe. Dodatkowo, przygotowując je, zyskuję wywar na zupę grzybową.



A jakie niespodzianki kryją Wasze świąteczne stoły? 
ŚWIĄTECZNE OZDOBY DIY - NA DRZWI, OKNO, STÓŁ I CHOINKĘ

ŚWIĄTECZNE OZDOBY DIY - NA DRZWI, OKNO, STÓŁ I CHOINKĘ

Ostatni czas wypełniony był przedświątecznymi przygotowaniami.
To głownie porządki, które na szczęście udało się zrobić wcześniej.
I pomocne okazały się listy, którymi podzieliłam się również w Wami.
Możecie je także wykorzystać poza świąteczną okazją, bo są uniwersalne.


kolorowe listy do planowania zadań 



Drugi punkt tych zmagań, to oczywiście ozdoby świąteczne. Mam ich zawsze długą listę do zrobienia, ale ostatecznie muszę coś wybrać z powodu ograniczonego czasu.
Tym razem mój wybór padł na:


1. Bombki świąteczne decoupage


bombka decoupage, bombka DIY na choinkę , bombka vintage, bombka retro, bombka ręcznie robiona,

Są to  bombki decoupage, które chciałam zrobić już dawno, dawno temu, ale zawsze coś stawało mi na drodze.
Powróciłam więc w końcu z przyjemnością do techniki decoupage i zmalowałam sobie takie małe bajkowe cudeńka.
Akrylowa, gotowa  baza bombkowa została pomalowana farbami akrylowymi, z jednej strony ozdobiona elementami z uroczego papieru ryżowego, z drugiej brokatem.
Boki zostały oklejone dekoracyjnym sznurkiem.

bombka decoupage, bombka DIY, bombka arlekin, bombka vintage

Jako, że jak wiecie kocham miętę, jedna świąteczna bombka musiała powstać właśnie w takim kolorze.

 
bombka DIY, bombka decoupage, bombka handmade, bombka vintage, bombka arlekin, bombka retro

bombka z brokatem, bombka handmade, bombka na choinkę handmade




2. Wianek adwentowy, świąteczny - na okno, drzwi lub stół

 

Kompozycja wianka świąteczno - adwentowego powstała na bazie styropianowej. Okleiłam ją wstążką i udekorowałam wycinankami z papieru.
Oj nawycinałam się tych papierowych gałązek sporo :-)



wianek adwentowy, wieniec świąteczny, wieniec świąteczny DIY, wianek na Boże Narodzenie, wianek na drzwi, wianek na okno, wianek na stół, stroik świąteczny na stół

Okazuje się, że takie proste ozdoby wychodzą najładniejsze.
Na pewno macie w swoich zasobach jakąś gotową bazę do wianka. Wystarczy kilka bombek, gałęzi a nawet sztucznych kwiatków i powstanie śliczna, indywidualna ozdoba do powieszenia w oknie, na drzwiach czy do położenia na świątecznym stole.
Jest jeszcze trochę czasu, wiec polecam takie DIY do zrobienia każdemu z Was. 


Coś tam jeszcze pewnie do świąt zmajstruję nowego :-)
Nie wiem czy uda mi się to pokazać. 

Dlatego zapraszam na mój Instagram, gdzie na bieżąco możecie śledzić moje prace.



madam_minty



A tymczasem jestem ciekawa, jakie ozdoby Wy już zrobiłyście ?
 
MĘSKI KALENDARZ, PLANER, MĘSKIE PLANOWANIE - CZY TO W OGÓLE ISTNIEJE ?

MĘSKI KALENDARZ, PLANER, MĘSKIE PLANOWANIE - CZY TO W OGÓLE ISTNIEJE ?

 

Z komentarzy umieszczonych pod postem o

przedświątecznym planowaniu

wynika, że jesteście w większości dobrze zorganizowane i nie ulegacie przedświątecznej gorączce sprzątania, czy kupowania prezentów.
Duża część z Was ma to, albo opanowane, albo ze spokojem podchodzi do tego tematu.
Czytając te Wasze odpowiedzi, przyszło mi do głowy pytanie, jak z planowaniem radzą sobie panowie?
Jak wygląda męskie planowanie dnia codziennego?
Bo świąteczne, to chyba nadal pozostaje damską domeną.


planer, kalendarz, planowanie czasu, planowanie codziennych obowiązków, kolorowy planer, weekely planner

W celu uzyskania odpowiedzi odpytałam na tę okoliczność trzech panów, którzy są moimi najbliższymi kolegami z pracy. Oto wyniki:

Pierwszy model męskiego planowania.

Patchworkowa rodzina, oboje mają po jednym dziecku z poprzednich związków. Ona pracuje na zmiany, on ma 8 - godzinny czas pracy, dodatkową działalność zarobkową i często wyjeżdża służbowo.

W tej rodzinie podstawowe narzędzie to kalendarz ścienny, gdzie zapisywane są wszystkie zajęcia dzieci, wyjazdy służbowe, zmiany, terminy realizacji dodatkowych projektów zarobkowych.
Kolega po wejściu do domu, patrzy co jest do zrobienia na bieżąco i od razu działa.
Brawo Ty!



Drugi model męskiego planowania.

Rodzina z dwójką dzieci. Oboje pracują po 8 godzin i często wyjeżdżają służbowo. On ma dodatkowe zajęcie zarobkowe. Do pomocy są na miejscu dziadkowie ( mieszkają w jednym domu)
 

Kolega prowadzi kalendarz zajęć i wyjazdów w telefonie. Odbiera dzieci, sprząta w każdy piątek, gotuje i generalnie jak określił - nie wychodzi spod obcasa żony nawet na centymetr :-)
Żono, taki mąż to skarb!
 


Trzeci model męskiego planowania.

Rodzina z dwójką dzieci. Oboje pracują po 8 godzin. Od wyjeżdża służbowo i ma dodatkowe zarobkowe zajęcie. Nie prowadzą kalendarza. Na miejscu są dziadkowie do pomocy ( mieszkają w jednym domu).
 

Żyją na dużym luzie. Kolega żartuje, że zaczyna sprzątać, kiedy Sanepid chce mu odebrać dzieci.
Można ? Można.


weekly planner, kolorowy planer, planowanie


Z tej mini ankiety wynika, że nie jest tak źle z planowaniem w męskim wydaniu, jak z pozoru może się wydawać.
W końcu statystycznie ponad połowa badanych radzi sobie doskonale.
Tylko czy jest to grupa reprezentatywna ?
Moi koledzy to dwaj panowie trzydziestokilkuletni i jeden czterdziestolatek. 

To pokolenie zazwyczaj ma związki na zasadach partnerskich, w przeciwieństwie do swoich rodziców. Gdzie nadal przeważa model, że to kobieta zajmuje się wszystkim, a mężczyzna tylko pracuje.
Wszyscy mają w miarę uregulowany system pracy. Dodatkowe zajęcia zarobkowe wynikają z tego, że mają na to czas i generalnie są w stanie dotrzymywać terminów.
A co z takimi mężami, partnerami, którzy prowadzą wyłącznie działalność gospodarczą i ona jest głównym źródłem utrzymania rodziny?
Mąż mojej przyjaciółki - właściciel firmy ( ona też pracuje i często ma nadgodziny) jest w pracy praktycznie cały dzień. Po powrocie nadal pracuje, bo załatwia różne sprawy telefonicznie. W domu w zasadzie nic nie robi.
Co innego, że ona go do tego po prostu przyzwyczaiła i teraz trudno byłoby to zmienić.



A jak to męskie planowanie wygląda u mnie ?

Rodzina z usamodzielnionym już dzieckiem mieszkającym osobno. Ja pracuję 8 godzin i często wyjeżdżam. Partner ma pracę w trybie zwanym równoważnym czasem pracy. Oznacza to, że może pracować jednego dnia 12 godzin, drugiego 4 godziny, tak żeby  średnia wyszła 8 godzin. W praktyce oznacza to, albo trzydniowe wyjazdy służbowe, albo pracę codziennie po 12 godzin i czasem dzień wolny. Planowanie wspólnego urlopu czy weekendu, wygląda jak wspinaczka wysokogórska.

Żadnych zasad, żadnego planowania. Pełen żywioł.
Planowanie jest na mojej głowie. I wygląda ono tak, że ja mam swoje sprawy poukładane i kolorowy planer pięknie prowadzony, a Partner ma przydzielane zadania, kiedy zdarzy mu się być na wolnym w domu.
Co oczywiście budzi duży sprzeciw, bo wolny dzień jest przecież po to, żeby odpocząć :-)
Ja ze swoją lekko choleryczną naturą, jestem jednak w stanie wyegzekwować przydzielone mężczyźnie obowiązki.
I tak: obsługa zmywarki, wynoszenie śmieci, mycie okien i sprzątanie podłóg, odbywa się bardzo nieregularnie, ale jest odrabiane.
I nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu czy choćby tylko czasowym  przejmowaniu tych obowiązków. Bo to kończy się totalnym odzwyczajeniem i nauka musi zacząć się od początku. 

To samo dotyczy dzieci. Takie jest moje zdanie.



A teraz czekam na Wasze zwierzenia.
Jak w Waszych rodzinach wygląda podział obowiązków i codzienne planowanie ?

 
KALENDARZ ADWENTOWY -  GRUDNIOWNIK DIY

KALENDARZ ADWENTOWY - GRUDNIOWNIK DIY

Już niedługo nastanie pierwsza niedziela Adwentu.
I jak zwykle o tej porze pojawia się kwestia przygotowania kalendarza adwentowego
w świecie scrapbookingowym zwanego
grudniownikiem.

 album grudniowy, pamiętnik grudniowy, kalendarz adwentowy, grudniownik

Nigdy nie byłam zwolenniczką słodkich kalendarzy, a tym bardziej obdarowywania dzieci przed Mikołajem i świętami prezentami, które zwykło się w nich ukrywać. 
Moja córkę udało mi się od tego uchować.
Adwent dla mnie,  to czas skupienia, spokojnego oczekiwania, czas lampionów i Rorat.

Dlatego najlepszym pomysłem wydaje mi się wyznaczanie sobie w tym czasie małych zadań, dobrych uczynków i czasu na refleksje.

grudniownik, kalendarz adwentowy, pamiętnik grudniowy


Moje kalendarze adwentowe, na przestrzeni czasu  przybierały różne formy. 
Były takie tradycyjne z  papierowych torebek, w których chowałam zapisane karteczki. Potem był prosty kalendarz, składający się tylko z małych ponumerowanych karteczek, zawieszonych na sznureczku.
W ubiegłym roku, kalendarz adwentowy powstał w zeszycie. Miał ponumerowane kratki, na wzór klasycznego kalendarza, z miejscem pozostawionym na wpisanie cytatów. Zapełnił się dobrymi słowami obranego przeze mnie patrona tego okresu - św. Alberta.

wieniec i kalendarz adwentowy 

Taki kalendarz świetnie nadaje się dla dzieci. Zamiast nagradzania czekoladkami, uczmy je, że ten okres to coś więcej, niż oczekiwane na prezenty.
grudniownik, kalendarz adwentowy, pamiętnik grudniowy

grudniownik, kalendarz adwentowy, pamiętnik grudniowy


grudniownik, kalendarz adwentowy, pamiętnik grudniowy

Dlaczego nie tak właśnie zorganizować dzieciom ten czas oczekiwania? 
Proponuję przygotować grudniowy albumik na rodzinne zapiski, wspomnienia czy rysunki. Można w nim umieszczać adwentowe zadania, wyznaczone dobre uczynki.

Dlaczego nie tak zorganizować dzieciom ten czas oczekiwania? Albo przygotować grudniowy albumik na rodzinne zapiski, wspomnienia czy rysunki.

Dlaczego nie tak zorganizować dzieciom ten czas oczekiwania? Albo przygotować grudniowy albumik na rodzinne zapiski, wspomnienia czy rysunki.

Albo po prostu zapisać wszystko to, co się wydarzyło dobrego w tym czasie. 
Tak na pamiątkę i uwiecznienie wspólnie spędzonego czasu. 

Dlaczego nie tak zorganizować dzieciom ten czas oczekiwania? Albo przygotować grudniowy albumik na rodzinne zapiski, wspomnienia czy rysunki.

grudniownik, kalendarz adwentowy, pamiętnik grudnia



Co sądzicie o takiej formie kalendarza adwentowego? 
PRZEDŚWIĄTECZNY SZAŁ - NAWYKI, PLANOWANIE I  GRATIS LISTY DO POBRANIA

PRZEDŚWIĄTECZNY SZAŁ - NAWYKI, PLANOWANIE I GRATIS LISTY DO POBRANIA


Już za miesiąc święta.

Utarty stereotyp nakazuje, że trzeba wpaść w przedświąteczny szał i zrobić generalne sprzątanie  w domu. 
I choć, święta i tak odbędą się bez tego porządkowego zamieszania, to mus czyni przymus :-)
Bo albo nas tak wychowano i nie potrafimy zerwać z tym nawykiem, albo tkwimy w głębokim, osobistym  przekonaniu, że tak trzeba.


to do list, lista do planowania  organizacji, planner dzienny, lista zadań

Sama narzucałam sobie ten rygor, głęboko zakorzeniony w mojej świadomości. Dopóki nie wydarzyło się coś, co stanęło na drodze moich przyzwyczajeń i kazało zastanowić się nad sensem tego nadmiernego, przedświątecznego zmagania z otoczeniem.
Będzie zatem słów kilka o planowaniu i tym, jak zmienia się nawyki.  


U mnie doszło do tego wskutek złego samopoczucia. Niezidentyfikowane zawroty głowy, trwające przez kilka miesięcy, doprowadziły do tego, że mimowolnie musiałam ograniczyć swoją fizyczną aktywność.
A potem przyszło upalne lato, które demotywowało mnie skutecznie do zbędnego wysiłku fizycznego.
Dziś, gdy ze zdrowiem jest już dobrze, zmienił się na szczęście również mój sposób myślenia o porządkach.


to do list, lista zadań, lista do planowania, planner dzienny, planer tygodniowy 
Zwyczajem ostatnich lat, brałam na tydzień przed świętami urlop, żeby spokojnie się do nich przygotować. I na myśli miałam przyjemne dekorowanie domu, pakowanie prezentów, oglądanie wystrojonych wystaw sklepowych ( co bardzo lubiłam jako dziecko) i nastrajanie się świąteczne.
A kończyło się to tak, że wpadałam w przedświąteczny szał porządków, mycia drzwi, okien, czy sprzątania wnętrza szaf.
I po co to wszystko? Dla dziwnego, nieracjonalnego poczucia, że muszę to zrobić.

planer tygodniowy, lista to do, lista do planowania, organizacja czasu

Taką praktykę większość pań domu tłumacze sobie też tym, że okres przedświąteczny to pretekst, żeby to porządne sprzątanie zrobić raz na jakiś czas.
I to ma być właśnie ten okres?
Kiedy i tak mamy co robić ? Kiedy wypadają zazwyczaj jakieś sprawy związane z końcem roku, nieprzewidziane komplikacje, awarie sprzętu. To wtedy robimy ogromne zakupy, gotujemy i pieczemy w zmożonej ilości potrawy, spotykamy się na różnego rodzaju szkolnych czy firmowych wigiliach, pieczemy pierniczki do przedszkola, etc, etc...


Jeśli jednak czujemy taki przymus, bo jeszcze nie udało się nam zwalczyć te zakorzenione nawyki, to może warto się przeorganizować ?
Przecież mycie okien, sprzątanie w szafach, czy szorowanie kafelków w łazience, można przeprowadzić już teraz. 

Systematycznie, zgodnie z grafikiem, włączając w to domowników. Bo to też ich mieszkanie i ich komfort !
Jeśli nie zrobisz tego teraz, potem będzie bunt, że coś jest ważniejsze, że wszyscy są zmęczeni albo nie mają czasu.


Dlatego warto zacząć już dziś. A żeby Ci w tym pomóc, dzielę się z Tobą listami, które przygotowałam dla siebie.
Są miłe dla oka, są kolorowe i na pewno będzie przyjemnej zaplanować na nich, te niezbyt miłe obowiązki.
A może spodobają się na tyle, że na stałe włączycie je do swojego rodzinnego zarządzania domem :-)


Miłego szorowania :-)



Kilka uwag technicznych:


1. Listy są w formacie A4.
2. Zapisane zostały jako  pliki pdf.
3. Po kliknięciu w link, należy je pobrać, zapisać na dysku i dopiero wydrukować.
4. Kolory wydruków mogą  się różnić od moich, w zależności od indywidualnych ustawień Waszych drukarek.
5. Polecam do wydruków blok techniczny, kartki są sztywniejsze.



to do list

tygodniowy plan sprzątania

weekly plan

KONIEC SEZONU W OGRODZIE

KONIEC SEZONU W OGRODZIE


Listopad pokazał w końcu swoje oblicze, którego nie lubię.
Mżawka, mgły, mroźne poranki i zachmurzone niebo, to jego paskudna twarz. 

To jest chyba najbardziej nielubiany przez wszystkich miesiąc. A na pewno przeze mnie. 

kwiaty ogrodowe, dalie, ogród vintage, shabby chic

Na szczęście wcześniejsza jego faza pozwoliła na dokończenie prac, które leżały odłogiem przez upalne lato.
Ziejąca grozą i bałaganem szklarnia, została rozebrana, a teren jako tako uprzątnięty i przygotowany do założenia trawnika.


Na rabatach pojawiło się ponad 100 cebulek wiosennych kwiatów. Jeśli to wszystko zakwitnie w przyszłym roku, to będzie bajka :-)
Udało mi się zasuszyć troszkę roślinek, m.in. kwiaty ślazówki na herbatkę i różane pąki do dekoracji. 


kwiaty w ogrodzie, zioła w ogrodzie, ślazówka, malwa, kwitnące zioła

Zebrałam też sporo nasion, takich jak oszałamiająco kwitnący do teraz onętek (kosmos). 

Reszta, mam nadzieję, że rozsiała się sama :-)

 
kwiaty do ogrodu, piękne kwiaty, łatwe w uprawie kwiaty do ogrodu, onetek, kosmos

Karpy dalii już zostały wykopane, a wcześniej cebule mieczyków, które cieszyły moje oko pięknymi kolorami i odmianami.
Generalnie udało mi się, dzięki ogródkowi uchwycić kilka na prawdę ładnych kadrów.


W szczególności te, na tle starej altany, w wyblakłym kolorze turkusu.

piekne kwiaty do ogrodu, kwiaty cebulowe, ogród vintage, ogród shabby chic, dalia, georginia

Udał się również w tym roku zbiór jabłek i winogron. 
Jednak dobre cięcie, służy roślinom.

winorośl, winogrono, jak uprawiać winogrona, winogrona z działki

A wspomniany kiedyś przeze mnie kocurek, który urodził się w moim krzaku bukszpanu, ma już ponad trzy miesiące.
I straszny z niego słodziak. A do tego żarłok na potęgę :-)


Ogrodowe refleksje 


Takie kadry zostają mi na pamiątkę i  pociechę na jesienno-zimowe dni.
róże w ogrodzie, ogród vintage, ogród shabby chic, retro

I aby do wiosny :-)
PODRÓŻE MAŁE I DUŻE

PODRÓŻE MAŁE I DUŻE


Dziś przybywam do Was z niespodzianką, którą trochę zapowiedziałam w jednym z poprzednich wpisów :

W październiku

Moja podróż do Portugalii, stała się dla mnie takim zastrzykiem pozytywnej energii i źródłem inspiracji, że postanowiłam to wykorzystać.
I oto stało się.
Założyłam drugiego bloga, w całości poświęconego moim podróżom. 
Na początku będą na nim pojawiały się relację z miejsc odwiedzonych w Portugalii. Będzie też trochę o jej  zwyczajach, tradycji czy życiu mieszkańców.

podróże małe i duże, atrakcja Lizbony, zółty tramwaj retro

Ale tematów do opisania mam wiele, ponieważ w moich archiwach znajduje się  mnóstwo zdjęć z wycieczek bliższych i dalszych.
W szczególności takich trzy - czterodniowych, których sporo odbyłam. 
Nie pisałam o nich na blogu, żeby nie wprowadzać tu zbytniego miszmaszu. 
Staram się skupiać w tym miejscu tematykę kreatywnego życia, kolorowego planowania czy ostatnio - uprawiania ogrodu.
Na opisywanie podróży zabrakło miejsca i czasu :-)


Dla kogo jest mój nowy blog?

  • jeśli lubisz poznawać nowe miejsca i oglądać ładne fotografie,
  • szukasz inspiracji do swoich podróży,
  • chcesz wyjechać gdzieś niedaleko i zobaczyć w krótkim czasie kilka miejsc,
  • jesteś ciekawa otaczającego Cię świata,
  • chcesz poznać ciekawe miejsca w Polsce

to zapraszam Cię serdecznie do obserwowania i czytania mojego nowego bloga.


Do zobaczenia na 

Craft Travels 
JESIENNE PRACE PLASTYCZNE, KARTKI Z LISEM

JESIENNE PRACE PLASTYCZNE, KARTKI Z LISEM


Piękna jesień trwa w najlepsze. Przynajmniej w moim regionie. 
Właściwie to codziennie świeci słońce, jest więc czas na uporządkowanie ogrodu i spacery.
To też idealna pora na jesienne prace plastyczne. 
Takie jak na przykład :


1. Jesienne kartki z liskiem.

jsienna kartka, kartka z liskiem, kartka na imieniny, kartka na urodziny

 

Już niedługo pora zabrać się za prace typowo świąteczne. Bo zawsze działam z opóźnieniem i później przeżywam stres, że nie zdążę wszystkim wysłać kartek przed świętami albo wykonać jakiś prac na zamówienie. Dlatego jeszcze chwilowo pozwalam sobie na jesienne prace plastyczne, choć one w moim wykonaniu zwykle czysto jesienne nie są.
Choćby dlatego, że używam w moich pracach pastelowych odcieni a szczególnie ulubionej mięty :-)
Natomiast w roli jesiennych liści wystąpiły kształty monstery.


kartka handmade jesienna z liskiem, kartka z liskiem, kartka handmade

 

A pretekstem do zrobienia moich jesiennych karteczek, były imieniny blogowej koleżanki Marlenki.
Kartka przygotowana dla niej, natchnęła mnie do tego, żeby zrobić ich więcej.

 

kartka na imieniny, kartka handmade, kartka ręcznie robiona, jesienna kartka


Inne moje jesienne prace DIY, z których możecie czerpać inspiracje, to również

2. Dyniowe dekoracje,


które prezentowałam Wam w poprzednim poście

Dynie, dekoracje DIY.


Polecam Wam również zajrzeć do posta z jesiennymi dekoracjami, gdzie główną rolę grają:

3. Papierowe liście,


jak zwykle według mojej autorskiej interpretacji :-)  
 

Jesienne papierowe liście i art journal



Ciekawa jestem jakie dekoracje królują obecnie u Was?
A może zmierzacie już w stronę świątecznych klimatów?

 

 


 

Dynie, dekoracje DIY

Dynie, dekoracje DIY

Zwyczaj obchodzenia Halloween jest mi zupełnie obojętny i traktuję go raczej jako kulturową ciekawostkę. 
Ale okres jesienny, to bez wątpienia czas królowania dyni, zarówno w kuchni jak i w dekoracjach.
Kiedy zrobiłam przegląd swoich zasobów, to bez zbytniego wysiłku, znalazłam dyniowe skarby z ubiegłego roku.


1. Dynie geometryczne uszyte z materiału.


dynie z materiału, dynie geometryczne, dynie diy, dekoracyjne dynie

Te cudeńka dostałam od jednej z blogowych koleżanek, która niestety zniknęła z blogosfery. A wielka szkoda, bo jest to bardzo utalentowana osoba.
Agnieszko, wracaj do nas !
Na szczęście pozostała mi po tej znajomości piękna pamiątka :-)


2. Dynia baby boo. 

 dynia baby boo, biała dynia, dekoracyjna dynia

Kto nie zna tych małych, uroczych białych dyń, które zalewają blogosferę w okolicach września.

I szczęśliwy ten, kto sobie je wyhodował lub otrzymał od innej dobrej duszyczki, będącej w ich posiadaniu.
W ubiegłym roku ja taką jedną dynię dostałam i przerobiłam ją wg własnego pomysłu.

dekoracja z dynii baby boo 

Po przemalowaniu dynia zakonserwowała się i dotrwała szczęśliwie do tego roku :-)
dynia baby boo, biała dynia

Tak się z tymi dyniami rozhulałam, że zrobiłam je również z papieru.
I taki prosty pomysł, polecam Wam do wykonania.

3. Dynie z papieru

Z papieru wycinany 5 równych pasków. W zależności jaką wielkość chcemy otrzymać, taką dobieramy ich długość. U mnie to było odpowiednio, w przypadku mniejszej dyni - 12 cm, większej 14,5 cm a szerokość obu - 2 cm. Składamy je w rozetkę, wg wzoru na zdjęciu, łączymy zszywaczem na środku i zaczynamy sklejać ze sobą poszczególne końcówki pasków.
dynia z papieru DIY
dynia z papieru DIY

Nie przejmujcie się tym, że paski nie schodzą się ze sobą równo, bo to ukryjemy pod listkiem naklejonym na wierzchu. 
Ja wykorzystałam liść bluszczu oraz papierowe listki monstery wycięte z wykrojnika.


I gotowe :-)

Prawda, że proste?
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do wykonania takiej dekoracji.


W październiku ...

W październiku ...

Październik to był zawsze wyjątkowy dla mnie miesiąc. 
Wyjątkowo rodzinny, bo oprócz moich imienin, obchodziłam kilka innych uroczystości dotyczących moich najbliższych. Mieliśmy taki zwyczaj, że obchodziliśmy po kolei wszystkie imieniny i urodziny, a na koniec urządzaliśmy jedną, wielką wspólną imprezę, dla wszystkich domowników.
Dziś, gdy kilku najbliższych już nie ma, miesiąc ten nabiera dla mnie innego wymiaru. Jest raczej preludium do tego smutnego święta na początku listopada. 

Ale pierwsza jego część, ma zdecydowanie swój urok. Bo jesień rozkwita w nim pełną krasą, a jest jeszcze na tyle ciepło, że poziom optymizmu pozostaje nadal wysoki.

planer podróży, notes travel
Natomiast ten październik stał się dla mnie szczególnie wyjątkowy.
Nie było mnie tu na blogu, nie było mnie też u Was, ale za to byłam w ... Portugalii. 
Wymarzona od jakiegoś czasu podróż, stała się przyjemną rzeczywistością :-)
Tyle mam wrażeń do opowiedzenia, tyle zdjęć do pokazania, że zastanawiam się jak to wszystko ogarnąć. 
I znów kołacze po mojej głowie pomysł, który zaświtał już dawno, dawno temu. Ale o tym na razie cicho sza :-)
Na razie jednak porządkuję moje wspomnienia tylko w głowie i ograniczam pracę przy komputerze. Zrealizowałam bowiem w październiku również inny ważny dla mnie cel (dotyczący zdrowia) i potrzebna jest mi teraz chwila na rekonwalescencję.

planer na październik, bujo, notes podróżnika

Dlatego wybaczcie, że chwilowo do Was nie zaglądam.
Obiecuję poprawę i pozdrawiam Was serdecznie :-)
Praca marzeń

Praca marzeń

Po co człowiekowi praca?

Ostatnio bardzo często i poważnie nad tym się zastanawiam.
I znajduję tylko jedną pasująca do mnie odpowiedź - dla pieniędzy.
Ja pracuję wyłącznie dlatego, że to jest mój sposób na utrzymanie się.
I tak jest zapewne w przypadku zdecydowanej części ludzkości. Poza tymi, którzy urodzili się w bardzo bogatych rodzinach, odziedziczyli majątki albo wygrali w lotto :-)

Inna część ludzi pracuje z przyjemnością i zarabia na swojej pasji.
I tym zazdroszczę najbardziej.
Choć moje zajęcie do najgorszych nie należy, bo mam przyjemność obcowania z rzeczywistymi wytworami unijnych funduszy (ostatnio wizytowałam nadmorską promenadę i dzięki temu mogłam przewietrzyć głowę ostrym nadmorskim wiatrem i zrobić z tego relację na Instagramie). 
To jednak czuję bezsens tej papierowej roboty, którą wokół tego wykonuję. I męczy mnie bycie małym trybikiem w urzędniczej machinie.

plan na życie, życiowy planer, kreatywny notes


Kiedyś od pewnej koleżanki usłyszałam - co Ty byś robiła w domu nie pracując?
I prawdę mówiąc zabrakło mi słów, żeby odpowiedzieć. I nie dlatego, że nie wiedziałam co, ale ze zdziwienia i mnogości odpowiedzi.

Jednym z moich trzech największych życiowych marzeń, o których Wam
już kilkakrotne pisałam

urlop marzeń 

Nowy Jork 

jest właśnie praca na swoim, czyli wolny zawód lub swobodna działalność.
I im jestem starsza, tym bardziej to marzenie staje się dla mnie priorytetem.
Co zatem robię w tym kierunku?
Przede wszystkim dużo o tym myślę, podglądam ludzi, którym się udało, szkolę się i czytam na temat nowoczesnego biznesu online.
Na pewno w najbliższym czasie podejmę jakąś próbę w tym kierunku. Mam za dużo pomysłów, więc najpierw potrzebna jest mi ostra selekcja i weryfikacja.

życiowy planer, kreatywny notes, planer kariery, planer,

Tymczasem potrzebuję dużego wiatru w plecy i dobrego słowa.
Dlatego liczę, że podzielicie się ze mną swoimi uwagami, przemyśleniami i radami.
Może Wy też o tym marzycie, albo jesteście już na dobrej drodze do zmiany.
Czekam niecierpliwie na Wasze komentarze.
Ściskam mocno i dziękuję za tę życzliwość, którą tu zawsze od Was dostaję :-)

Mój Instagram

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 world by Holly , Blogger